-
3 zimowki + 1 letnia | "Maciek" <test@test.pl>
Czy rozsadnie jest jezdzic na zimowkach, a na kole zapasowym miec opone nie
dosc, ze innego typu, to jeszcze letnia? Wiadomo - chodzi tylko o to, zeby
dotoczyc sie do garazu/warsztatu. Ale czy to jest bardzo zle rozwiazanie?
Inaczej mowiac, czy warto dokupic 5-ta taka sama opone na kolo zapasowe? W
sumie w razie awarii i tak bede mial na jednej osi 1 niezuzyta i 2-ga juz
nieco zuzyta opone.
-
Re: 3 zimowki + 1 letnia | "Moon" <munip79@yahoo.com>
Maciek wrote:
> Czy rozsadnie jest jezdzic na zimowkach, a na kole zapasowym miec
> opone nie dosc, ze innego typu, to jeszcze letnia?
nierozsadnie:)
moon
-
Re: 3 zimowki + 1 letnia | Michał <nospam.mmichal.no.spam@tlen.pl>
>> Czy rozsadnie jest jezdzic na zimowkach, a na kole zapasowym miec
>> opone nie dosc, ze innego typu, to jeszcze letnia?
>
> nierozsadnie:)
Ja tam jeździłem kiedyś (znaczy przejechałem łącznie jakieś 100 km) na
zimowej oponie w lecie o innym profilu, innej średnicy, na stalowej
feldze (a reszta to alufelgi) i UWAGA, różniła się wysokością o 4 % :)
Jak auto stało prosto widać było... a każdy oglądający auto łącznie z
gumiarzem wybuchał śmiechem widząc to koło :)
No ale cóż... awaria to awaria i moim zdaniem warto założyć jakie koło
tylko jest. Obojętnie czy szerokość ma 185 zamiast 255 albo zimowa
letnia czy łysa... awaria to awaria, jazda na legalnej dojazdówce
wygląda podobnie i tak.
Pozdrawiam
-
Re: 3 zimowki + 1 letnia | lleksem@lleksem.com.pl
Dlatego ja na zapasie mam zimowke. Latem i tak sie dotoczysz.
Tomek
-
Re: 3 zimowki + 1 letnia | R2r <bezspamux@marsoft.net.pl>
Maciek pisze:
> Czy rozsadnie jest jezdzic na zimowkach, a na kole zapasowym miec opone
> nie dosc, ze innego typu, to jeszcze letnia? Wiadomo - chodzi tylko o
> to, zeby dotoczyc sie do garazu/warsztatu. Ale czy to jest bardzo zle
> rozwiazanie? Inaczej mowiac, czy warto dokupic 5-ta taka sama opone na
> kolo zapasowe? W sumie w razie awarii i tak bede mial na jednej osi 1
> niezuzyta i 2-ga juz nieco zuzyta opone.
Jeżeli zapas będziesz traktował w pełnym tego słowa znaczeniu jako
"dojazdówkę" (czyli ograniczając prędkość i zachowując szczególną
ostrożność oraz używając rzeczywiście tylko na dojazd do wulkanizatora w
przypadku awarii koła właściwego) to raczej trudno to nazwać zachowaniem
nierozsądnym.
Natomiast jeśli chciałbyś koło zapasowe traktować jako zamienne dla
właściwego to powinno mieć ono taki sam bieżnik jak pozostałe, a w
przypadku opon kierunkowych powinieneś na zapasie mieć dwa koła - osobne
dla lewej i osobne dla prawej strony (ze względu na kierunek toczenia).
:-)
--
Pozdrawiam. Artur.
________________________________________________________