-
Autostrady czyli euroentuzjastom pod rozwage | "esperanto" <esperanto@pocztaaaa.fm>
Witam
Pamietacie jak to przed akcesja obiecywali jak to Unia zbuduje nam
autostrady?????
No to przeczytajcie:
http://biznes.onet.pl/1,1429510,prasa.html
Rospuda pączkuje na inne drogi
(Puls Biznesu/07.08.2007, godz. 06:25)
Papiery na budowę trasy z Grudziądza do Torunia są. I co z tego.
Precedens Rospudy skomplikuje także tę inwestycję.
Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który ma zapaść w sprawie
budowy obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy, będzie ważny nie tylko dla
zwolenników i przeciwników tej trasy. Wyjaśni się wreszcie, czy projekty,
które zostały przygotowane przed laty, musimy teraz skorygować, by były
zgodne z obowiązującym prawem, czy też wystarczy, że są zgodne z zapisami
obowiązującymi wtedy, kiedy opracowywano plany. To ważne, bo może się
okazać, że nie tylko projekt augustowskiej obwodnicy trafi do kosza.
Ekoalternatywy
Wybuchł kolejny problem. Chodzi o przebieg A1 Grudziądz-Toruń, której budowa
może kosztować od 350 do ponad 600 mln EUR. Inwestycję miała wykonać firma
Gdańsk Transport Company (GTC), jednak rząd zdecydował, że lepiej, by zajęła
się tym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Może się jednak
okazać, że dotychczasowa praca związana z przygotowaniem projektu pójdzie na
marne. A to kluczowy projekt związany z EURO 2012.
"Należy powtórzyć analizę wariantową (.) z uwzględnieniem wariantu, który
nie koliduje z obszarami sieci Natura 2000. Biorąc pod uwagę ostatnie
doświadczenia w tym zakresie, do uzyskania środków pomocowych z Unii i
uniknięcia problemów z organizacjami ekologicznymi konieczne jest
zamieszczenie w raporcie o oddziaływaniu na środowisko opisu i porównania
alternatywnych przebiegów drogi" - napisali przedstawiciele Ministerstwa
Środowiska w liście do dyrekcji.
Resort dodał, że chociaż dla trasy jest wydana decyzja lokalizacyjna, to
należy przedstawić opis alternatywnych wariantów tak, jakby tej decyzji nie
było. Co będzie, jeśli okaże się, że od obecnego projektu ekologicznie
korzystniejszy jest inny? Wówczas jego przygotowanie (wykup gruntów etc.)
pójdzie na marne.
Jerzy Polaczek uspokaja jednak, że sprawa została uzgodniona z resortem
środowiska i jesienią można się spodziewać przetargu na wykonawcę.
Przedstawiciele resortu środowiska poinformowali "PB", że postanowienie
dotyczące warunków środowiskowych zostanie wydane w "najbliższym czasie".
Czekać czy budować
W resorcie środowiska pojawiają się także głosy, że warto poczekać na
decyzję ETS w sprawie augustowskiej obwodnicy. Do tej opinii przychylają się
prawnicy
- Wówczas okaże się, czy możemy realizować projekty, których dokumentacja
była przygotowana przed wejściem w życie prawa ochrony środowiska i programu
Natura 2000. Jeśli rozpoczniemy realizację odcinka Grudziądz - Toruń, może
okazać się, że pojawią się kłopoty podobne jak w Rospudzie. Nie ma co
ryzykować - uważa Tomasz Tatomir, radca prawny z kancelarii Chałas i
Wspólnicy.
Resort transportu argumentował, że skoro dokumentację przygotowano przed
wejściem w życie obowiązujących przepisów, to prawo nie może działać wstecz.
Tomasz Tatomir podkreśla jednak, że konieczność uwzględnienia "szczególnego
interesu środowiskowego" czyni wyłom w tej zasadzie.
Oburzeni są drogowcy.
- To kolejny przykład jak w Rospudzie. Podobnych będzie więcej. Można się
było spodziewać, że tzw. organizacje ekologiczne, po awanturze o budowę
obwodnicy Augustowa, zakwestionują kolejne projekty. To skutek absurdalnej
nowelizacji prawa ochrony środowiska - mówi Wojciech Malusi, prezes
Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.
Katarzyna Kapczyńska
-------------------------
Na sam koniec chcialbym zaznaczyc ze rzad Polski stracil suwerennosc na 10%
Polskiego terytorium bo mniej wiecej tyle zajmuje siec NATURA 2000.
Szykuje sie kompromitacja na skale swiatowa...
Pozdrawiam
begin 666 0.dat
K1TE&.#EA`0`!`(#_`,# P ```"'Y! $`````+ `````!``$`0 ("1 $`.P``
`
end
-
Re: Autostrady czyli euroentuzjastom pod rozwage | Szyszkowa <szyszkowa_123_@gazeta.pl>
esperanto pisze:
>
> Szykuje sie kompromitacja na skale swiatowa...
A to przepraszam Unia pozgłaszała nam tereny do programu Natura 2000 ?
--
Traktorek 3.2 DiD
Wrocław
-
Re: Autostrady czyli euroentuzjastom pod rozwage | "PAndy" <pandrw_cutthis_@poczta.onet.pl>
"esperanto" wrote in message
news:f994da$19si$1@news2.ipartners.pl...
> Na sam koniec chcialbym zaznaczyc ze rzad Polski stracil suwerennosc
> na 10% Polskiego terytorium bo mniej wiecej tyle zajmuje siec NATURA
> 2000.
cynicznie manipulujesz - czy utrata suwerennosci mozna nazwac
przestrzeganie prawa? Zaden francuz, niemiec, belg, holender czy anglik
(inne nacje tez) nie narysowaly na mapie gdzie sa obszary Natura 2000 -
zrobila to sama Polska i POLSKI rzad. Trzeba bylo uwzglednic poprawki w
przebiegu tras albo po utowrzeniu obszarow N2K albo nie tworzyc w
miejscu przebiegu tras obszarow N2K.
> Szykuje sie kompromitacja na skale swiatowa...
Polskie rzady kompromituja sie juz od dawna inercja i nieudacznictwem
przy rozwiazywaniu nie tylko problemow w obszarze inwestycji
komunikacyjnych.
Polskie rzady dobre sa na lokalne wojenki i trzymanie dupy na stolkach.
-
Re: Autostrady czyli euroentuzjastom pod rozwage | "esperanto" <esperanto@pocztaaaa.fm>
> cynicznie manipulujesz - czy utrata suwerennosci mozna nazwac
> przestrzeganie prawa? Zaden francuz, niemiec, belg,
Moj drogi ja nie manipuluje a mowie prosto z mostu, napisalem tak jak
napisalem poniewaz suwerennosc oznacza wladze nad danym terytorium. Czy
Polski Rzad ma wladze nad tym kawalkiem Rospudy przez ktory ma przebiegnac
obowdnica, czy tez w praktyce taka wladze ma Komisja Europejska???
Od kogo obecnie zalezy powstanie obwodnicy??? Od rzadu czy od Komisji
Europejskiej??? Kto jest suwerenem nad tym obszarem???
holender czy anglik
> (inne nacje tez) nie narysowaly na mapie gdzie sa obszary Natura 2000 -
> zrobila to sama Polska i POLSKI rzad. Trzeba bylo uwzglednic poprawki w
> przebiegu tras albo po utowrzeniu obszarow N2K albo nie tworzyc w miejscu
> przebiegu tras obszarow N2K.
Problem polega na czym innym. Otoz wszystkie wymagane prawem Polskim i
Europejskim ekspertyzy zostaly zrobione, o czym mozesz przeczytac na stronie
www.rosupdatak.pl. Jednak kiedy przyszlo co do czego okazalo sie ze znalazla
sie grupka ekologow i dziennikarzy, ktorzy podwazyli te ekspertyzy i zaczeli
sie przykuwac do drzewa i twierdzic ze tutaj nie pozwola na zadne budowy.
Dla naiwniakow zaproponowali rzekomo alternatywna trase, ktorej jedyna
zaleta jest to ze nie przechodzi przez obszar Natura 2000. Oczywiscie
zapomnieli wspomniec ze przechodzi przez tereny ktore sami ekolodzy chca
rowniez wlaczyc do obszaru NAtura 2000, czyli sa rowniez cenne przyrodniczo.
Obecnie mamy sytuacje zawieszenia, poniewaz nie bardzo wiadomo kto jest na
tych terenach suwerenem, czyli od kogo decyzji zalezy czy dana inwestycja
jest zgodna z prawem.
Przyklad Rospudy pokazuje ze kazda ekspertyze mozna podwazyc i kazda
inwestycje scigac po sadach. Dziwic sie zatem nie mozna drogowcom ze wola
omijac obszary Natura2000 szerokim lukiem, poniewaz nie jest jasne do jakich
praw nalezy sie stosowac. Niestety dla nas oznacza to po pierwsze opoznienie
inwestycji, po drugie wyzsze koszty ich budowy, czyli mniej autostrad za
unijne pieniadze. Jesli w ogole jakies powstana, poniewaz pieniadze unijne
musza byc wydane w scisle okreslonym czasie inaczej przepadna.
> Polskie rzady kompromituja sie juz od dawna inercja i nieudacznictwem przy
> rozwiazywaniu nie tylko problemow w obszarze inwestycji komunikacyjnych.
> Polskie rzady dobre sa na lokalne wojenki i trzymanie dupy na stolkach.
Dlatego lepiej by rzadzila nami Komisja Europejska. Ona za to ma swietne
rozeznanie w tym czego potrzeba ludziom, zwlaszcza tym z Augustowa :->
Pozdrawiam
-
Re: Autostrady czyli euroentuzjastom pod rozwage | "Piter" <temp-spam@o2.pl>
A czy ktoś mógłby mi wyjaśnić 2 rzeczy, bo mam wrażenie że to jakaś
złośliwość władz albo nie wiem co.
Więc tak, ta autostrada zbacza z lini prostej, po to by przeciąć tą dolinę
rozpudy, czy nie mogłaby zboczyć w 2gą stronę tak by ją ominąć? 2ga sprawa
to to że podobno ma być robiona na palach ? pomysł jakże dobry po
zakończeniu budowy aczkolwiek kosztowny, czy nie możnaby jechać po ziemi tą
2gą opcją ? pewnie by to taniej wyszło, i nie było by tej całej zadymy