-
[bluzgi] Jebane lodzkie bydlo | "topek " <topek2000@NOSPAM.gazeta.pl>
Ach przyjechalem Ci ja do ojczyzny. Wczoraj bylem w stolicy mego wojewodztwa,
czyli w miescie Lodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi.
Co przyjade do kraju to mi sie micha cieszy, ze u siebie jestem, ze w tym
samym jezyku mowia, ze jedzenie pamietane z dziecinstwa itd ale szybko mi to
romantyczno-naiwne wyobrazenie znika gdy zdezam sie z realiami nad wisla. A
wczoraj to juz maksior byl. Dobrze, ze nie pisalem wczoraj posta, bo by sie
miesa wiecej posypalo.
No wiec w tej rzeczonej Lodzi dane mi było troche pojezdzic po miescie
(Galeria, Universal, Manufaktura, znajomi) i myslalem ze kurwy jasnej dostane.
Konczy mi się na piotrkowskiej (chyba na piotrkowskiej, nie jestem na 100%
pewny) mój pas jezdni (jade prawym), widze ten fakt z daleka, wrzucam kierunek
w lewo i delikatnie, jadac, skrecam na lewy pas. Żadna lodzka szmata nie
zhanbila się zdjeciem nogi z gazu żeby mnie wpuscic. Zajmowalem już z ¼ pasa i
dalej, na milimetry się przeciskali (z 10 aut tak mnie minelo, ostatni na
milimetry/lusterka), az w koncu jakis smiec zaczal na mnie trabic. Skrecam z
tej piotrkowskiej w lewo pod uniwersal i dalej znow w lewo (kilka pasow) i
kopia tej sytuacji. I tak kilka razy. Na ulicy zachodniej stoje sobie
grzecznie na lewym pasie i przepuszczam ludzi idacych na zielonym swietle a
kole mnie jakis mlody glupi fiut czerwona cliowka (numerow nie pamietam)
zauwazyl dziure miedzy pieszymi szerokosci swojego auta i wali do przodu
ludziom prawie po stopach :-/// Takiego pokazu chamstwa, skurwysynstwa i
ludzkiej glupoty dawno nie widzialem. Może lodzianie już przywykli, ale dla
mnie ZENADA. Jak pewnie wiekszosc z was wie, mieszkam na codzien w Monachium i
po prostu dzien do nocy wypada porownanie: lodz-monachium, na niekorzysc Lodzi
oczywiście. I nie chodzi mi o chujowe drogi, tylko kulture na drodze.
W moim rodzinnym Belchatowie, tez nie jest rozowo ale o dwie klasy lepiej niż
w tej skurwionej lodzi :-/
Oczywiście, nic nie mam do Lodzi jako takiej, nie przemawia przeze żaden zle
pojmowany patriotyzm lokalny tylko zwyczajnie się zirytowalem :-//////
Dramat.
A teraz czekam na wpisy "prawdziwych patriotow". Zarowno tych lokalnych jak i
krajowych i teksty w stylu: "ze wyjechal cham na zachod i panisko udaje"
topek -> jak zawsze pozdrawiajacy
--
-
Re: [bluzgi] Jebane lodzkie bydlo | "Michal Brandt" <atreides@plusnet.pl>
Użytkownik "topek " napisał w wiadomości
news:f8vn18$bgq$1@inews.gazeta.pl...
> Ach przyjechalem Ci ja do ojczyzny. Wczoraj bylem w stolicy mego
> wojewodztwa,
> czyli w miescie Lodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi.
>
> Co przyjade do kraju to mi sie micha cieszy, ze u siebie jestem, ze w tym
> samym jezyku mowia, ze jedzenie pamietane z dziecinstwa itd ale szybko mi
> to
> romantyczno-naiwne wyobrazenie znika gdy zdezam sie z realiami nad wisla.
> A
> wczoraj to juz maksior byl. Dobrze, ze nie pisalem wczoraj posta, bo by
> sie
> miesa wiecej posypalo.
Topek,
tak to juz jest w tym naszym panstwie, chamstwo chamstwem chamstwo
pogania...
-
Re: [bluzgi] Jebane lodzkie bydlo | KrzysiekPP <jimi@nospam.ceti.pl>
> A teraz czekam na wpisy "prawdziwych patriotow". Zarowno tych lokalnych jak i
> krajowych i teksty w stylu: "ze wyjechal cham na zachod i panisko udaje"
A co powiesz np na gostka, który przez 20km potrafi jechac za tobą 3-5
metrów od tyłka z srednią 120km/h i w ogole nie ma ochoty wyprzedzac ?
W koncu tak sie wnerwiłem, ze urządziłem mu parę ostrych hamowan na
prostej i sie odczepił. Pewnie wyjarzył, ze jak mam CB to moge robic za
zająca :)
--
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl/ford/escort.jpg, TTI770 #19
-
Re: [bluzgi] Jebane lodzkie bydlo | Artur_'futrzak'_Maśląg
topek pisze:
(...)
> A teraz czekam na wpisy "prawdziwych patriotow". Zarowno tych lokalnych jak i
> krajowych i teksty w stylu: "ze wyjechal cham na zachod i panisko udaje"
Topku - co też topek? Tak nie można, przynajmniej nie w tych słowach. :(
Rozumiem i znam to z autopsji, ale bez przesady. Tak długo jak w Polsce
nie zmieni się system dyscyplinowania kierowców i podejście do samego
faktu prowadzenia pojazdu (tyczy to również sądów, policji), tak
długo będzie dochodziło do podobnych sytuacji, ponieważ debili
i chamstwa zwyczajnie się nie tępi. Patrząc po grupowych (ale tych
obiektywnych) doniesieniach trafiłeś do miasta, które zdecydowanie
bryluje w podobnych zachowaniach. O ile ruch generalnie normalnienie,
o tyle ostatnimi czasy wzrasta odsetek zachowań skrajnie chamskich
i bezmyślnych. Widzę zadziwiająca korelację ze zmianą ekipy
rządzącej i wymianą kadr na ludzi niekompetentnych, ale ślepo
poddanych linii politycznej. Skutki odczuwamy na własnych
4-ech literach, a 'cfaniaczki' się cieszą.
Nie ma co sobie nerwów szarpać.
--
Jutro to dziś, tyle że jutro.
-
Re: [bluzgi] Jebane lodzkie bydlo | "Fenio" <fenio_@_autograf_kropka_pl_.de>
topek wrote:
> Ach przyjechalem Ci ja do ojczyzny. Wczoraj bylem w stolicy mego
> wojewodztwa, czyli w miescie Lodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi.
[...]
Mam podobne spostrzeżenia jeżdżąc po Krakowie więc to chyba po prostu taka
natura polaków a nie regionalne wyjątki. Przed wczoraj jechałem lewym pasem
widząc na prawym gościa wlekącego się za autobusem co próbuje pas na lewy
zmienić. Migał i migał, nikt go nie wpuszczał. Lekko przyhamowałem,
mrygnełem mu światłami i zostałem otrąbiony przez kogoś zbulwersowanego co
jechał za mną :) To jest mentalność typu mi się należy, ja mam
pierwszeństwo, ja jestem ważniejszy... i tego się raczej nie zmieni.
Niestety stan polskich dróg jest proporcjonalny do stanu kultury jazdy
polskich kierowców.
--
Pozdrawiam
Fenio
-=VW Golf II 1.8GT=- http://forum.vwgolf.pl