Dyskusje / Co by tu zrobić?

  • Co by tu zrobić? | Paweł Pluta <ppawel@chlor.kofeina.net>
    Kto ma jakieś sensowne doświadczenie z prawowaniem się po wypadku?

    Było tak: Samochód zaparkowany na chodniku, po prawej stronie ulicy. Ulica
    ma dwa pasy, takie typowo szerokie - przynajmniej ze trzy metry. Przez
    otwarte lewe tylne drzwi wpinam dziecko w fotelik. Drzwi wystają około 20 cm
    poza krawężnik. Samochód ze mną grzebiącym w środku widać z odległości 100
    m (sprawdzone na mapie), widoczność dobra bo dzień słoneczny. Z drugiej
    strony też widać przynajmniej 100 m drogi. Ulica pusta, dopóki zza zakrętu,
    te 100 m ode mnie, nie wyjeżdża ciężarówka z naczepą (której oczywiście nie
    widzę, będąc do połowy wewnątrz samochodu). Ciężarówka dojeżdża, trąbi, ja
    zdążam tylko odwrócić głowę i zobaczyć że ciągnik jest biały, po czym
    wyłamują mi się tylne drzwi. Ciężarówka odjeżdża nie zatrzymując się.
    Jej prędkość nie odbiega w widoczny sposób od typowej prędkości saochodów na
    tej drodze. Ja zgłaszam na policję, po czym policja oddzwania że ciężarówka
    się znalazła, ze śladami na błotniku naczepy.

    Pojawia się słynne leninowskie pytanie: Co robić?

    Paweł Pluta

    --

    -.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
    -.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.

  • Re: Co by tu zrobić? | "Boombastic" <boombasticNOSPAM@poczta.onet.pl>
    > Pojawia się słynne leninowskie pytanie: Co robić?

    Ja bym się napił piwa. To pytanie podchwytliwe?

  • Re: Co by tu zrobić? | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>

    Użytkownik "Paweł Pluta" napisał w wiadomości
    news:

    > Pojawia się słynne leninowskie pytanie: Co robić?

    Jak to co?
    Zgłaszasz się do ubezpieczyciela OC naczepy/ciężarówki.

  • Re: Co by tu zrobić? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Sat, 13 Oct 2007 08:15:14 +0000 (UTC), Paweł Pluta wrote:
    >Ciężarówka dojeżdża, trąbi, ja
    >zdążam tylko odwrócić głowę i zobaczyć że ciągnik jest biały, po czym
    >wyłamują mi się tylne drzwi. Ciężarówka odjeżdża nie zatrzymując się.
    >Jej prędkość nie odbiega w widoczny sposób od typowej prędkości saochodów na
    >tej drodze. Ja zgłaszam na policję, po czym policja oddzwania że ciężarówka
    >się znalazła, ze śladami na błotniku naczepy.
    >
    >Pojawia się słynne leninowskie pytanie: Co robić?

    Teraz to juz policja robi. Pytanie co zrobi - uwierzy tobie ze bylo
    jak bylo, czy kierowcy ze wcale nie trabil, zadne drzwi nie wystawaly,
    a jesli otworzyles w ostatnim momencie to on nie zauwazyl.
    Ewentualnie zauwazyl, zatrzymal sie, uszkodzen nie bylo, zal mu sie
    ciebie zrobilo wiec pojechal dalej.

    Jak go policja dobrze nastraszy to mandacik przyjmie i OC wyplaci.

    J.

  • Re: Co by tu zrobić? | Paweł Pluta <ppawel@chlor.kofeina.net>
    On Sat, 13 Oct 2007 10:25:15 +0200, Cavallino
    wrote:
    >
    > Użytkownik "Paweł Pluta" napisał w wiadomości
    > news:
    >
    >> Pojawia się słynne leninowskie pytanie: Co robić?
    >
    > Jak to co?
    > Zgłaszasz się do ubezpieczyciela OC naczepy/ciężarówki.

    Ciężarówka odjechała i jej parametry ma tylko policja. Znaczy, ja nie jestem
    tak tępo bezradny jak sugeruje to pytanie i pewne kroki czynię, tylko że
    potrzebuję świeżego zewnętrzngo spojrzenia, bo są takie tam pewne trudności,
    a ja siłą rzeczy widzę sprawę subiektywnie.

    Paweł Pluta

    --

    -.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
    -.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.

  1 2 3 4 5 6  

Podobne