Dyskusje / [cross] Parkowanie na później ustawionym

  • [cross] Parkowanie na później ustawionym | Skiraz <pabloniusy@op.pl>


    Witam,

    Tak na kanwie, Wszystkich Świętych, gdzie pojawiło się mnóstwo zakazów
    parkowania w okolicach cmentarzy wraz z opcja odholowania pojazdów
    zaczeła mnie nurtować następująca kwestia

    Parkuje samochód, w miejscu całkowicie dozwolonym i wyjeżdżam w ciepłe
    kraje np na miesiąc.
    Parę dni po moim wyjeździe drogowcy stawiają zakaz parkowania w wyniku
    czego moje parkowanie już jest nielegalne, policja odholowuje mi
    samochód na parking.

    I teraz pytanie jest następujące.
    Czy mam szanse na unikniecie mandatu i pociągnięcie kogoś (Policja,
    zarządca drogi) do opłacenia holowania i parkingu, wszak zaparkowałem w
    dozwolonym miejscu, które póżniej stało się niedozwolone. Mogę udowodnić
    że nie miałem możliwości sprawdzenia iz pojawił się zakaz (datowane
    bilety lotnicze, świadkowie), czy może nawet jak mnie nie ma to mam
    obowiązek sprawdzać codzienni czy aby się jakis zakaz nie pojawił?

    pozdrawiam
    Skiraz

  • Re: [cross] Parkowanie na później ustawiony | Maverick <krzysztofWYTNIJ-TO@NIEeta.pl>
    Skiraz wrote:

    > Parkuje samochód, w miejscu całkowicie dozwolonym i wyjeżdżam w ciepłe
    > kraje np na miesiąc.
    > Parę dni po moim wyjeździe drogowcy stawiają zakaz parkowania w wyniku
    > czego moje parkowanie już jest nielegalne, policja odholowuje mi
    > samochód na parking.
    >
    > I teraz pytanie jest następujące.
    > Czy mam szanse na unikniecie mandatu i pociągnięcie kogoś (Policja,
    > zarządca drogi) do opłacenia holowania i parkingu, wszak zaparkowałem w
    > dozwolonym miejscu, które póżniej stało się niedozwolone. Mogę udowodnić
    > że nie miałem możliwości sprawdzenia iz pojawił się zakaz (datowane
    > bilety lotnicze, świadkowie), czy może nawet jak mnie nie ma to mam
    > obowiązek sprawdzać codzienni czy aby się jakis zakaz nie pojawił?

    Troche podobny problem byl juz - odholowano wszystkie samochody na
    trasie przejazdu prezydenta w Warszawie, na Nowolipkach - wczesniej
    oczywiscie nie informujac o tym zainteresowanych. Ludzie zglaszali
    kradziez - i dopiero wtedy dowiadywali sie o fakcie. Do tego oczywsicie
    nikt nie poczuwal sie do zaplaty za odholowanie/parking. Z tego co
    kojarze to skonczylo sie na zapewnieniach kogos z Policji ze sprawe
    zbadaja - ale dalszego ciagu zdarzen nie znam.

    Znajac zycie - prawo masz - gorzej z jego egzekwowaniem (bo tak to juz w
    PL jest :( ) - skonczy sie za jakies 3-4 lata po dziesiatej rozprawie
    sadowej (bo wczensiej sprawa bedzie wracala kilka razy z powodu bledow
    formalnych). Do tego okaze sie ze na czas trwania sprawy nie mozesz
    odebrac samochodu itp. Niestety ale mnieszkamy w nienormalnym kraju.

    W UK byl taki przypadek - namalowano pasy w ciagu dnia "wokol samochodu"
    - a potem odholowano samochod - oczywsicie Policja przeprosila,
    wszystkie koszty pokryla i do tego jakies odszkodowanie dali (pokrycie
    kosztow wynajecia samochodu na kilka dni)
    --
    Regards,
    Maverick

  • Re: [cross] Parkowanie na później ustawiony | Sebcio <sebcio@nowhere.com>
    Skiraz pisze:

    > Parkuje samochód, w miejscu całkowicie dozwolonym i wyjeżdżam w ciepłe
    > kraje np na miesiąc.

    Wyobraź sobie że jesteś właścicielem pustego placu, na którym zezwalasz
    parkować okolicznym mieszkańcom. Ktoś stawia na nim samochód i wyjeżdża
    na saksy. W międzyczasie Ty decydujesz wybudować na placu dom. Czekasz
    cierpliwie aż ów ktoś wróci ? To tak aby naświetlić zasadność samej
    decyzji o odholowaniu.

    > dozwolonym miejscu, które póżniej stało się niedozwolone. Mogę udowodnić
    > że nie miałem możliwości sprawdzenia iz pojawił się zakaz (datowane
    > bilety lotnicze, świadkowie), czy może nawet jak mnie nie ma to mam
    > obowiązek sprawdzać codzienni czy aby się jakis zakaz nie pojawił?

    Generalnie Twoim obowiązkiem jest znać aktualny stan prawny stosunku w
    jakim jesteś i do tego stanu się dostosować. Argumentem na Twoją
    niekorzyść jest to, że mogłeś przewidzieć iż pozostawienie samochodu w
    okolicy cmentarza na okres Święta Zmarłych będzie utrudniało komunikację
    w tym miejscu. Szczególnie że to nie Ty jesteś zarządcą danego terenu.
    Podejrzewam że masz szanse wywinąć się od mandatu (art. 2 KW), natomiast
    raczej niewielkie jeśli chodzi o konsekwencje odholowania pojazdu (art.
    130a PoRD). W każdym razie walcz, jeśli Ci się chce - może Ci się udać... :)


    --
    Pozdrawiam,
    Sebcio

  • Re: [cross] Parkowanie na później ustawionym zakazie parkowania | "Rafal" <rafal_1970WYTNIJTO@op.pl>
    >
    >
    > Witam,
    >
    > Tak na kanwie, Wszystkich Świętych, gdzie pojawiło się mnóstwo zakazów
    > parkowania w okolicach cmentarzy wraz z opcja odholowania pojazdów
    > zaczeła mnie nurtować następująca kwestia
    >
    > Parkuje samochód, w miejscu całkowicie dozwolonym i wyjeżdżam w ciepłe
    > kraje np na miesiąc.
    > Parę dni po moim wyjeździe drogowcy stawiają zakaz parkowania w wyniku
    > czego moje parkowanie już jest nielegalne, policja odholowuje mi
    > samochód na parking.
    >
    > I teraz pytanie jest następujące.
    > Czy mam szanse na unikniecie mandatu i pociągnięcie kogoś (Policja,
    > zarządca drogi) do opłacenia holowania i parkingu, wszak zaparkowałem w
    > dozwolonym miejscu, które póżniej stało się niedozwolone. Mogę udowodnić
    > że nie miałem możliwości sprawdzenia iz pojawił się zakaz (datowane
    > bilety lotnicze, świadkowie), czy może nawet jak mnie nie ma to mam
    > obowiązek sprawdzać codzienni czy aby się jakis zakaz nie pojawił?


    Szanse masz ale bez sądu się raczej nie obejdzie - i pryznam szczerze że nie
    wiem jaki wyrok byłby w takiej sprawie. Bo z jednej strony masz prawo
    pozostawić auto na legalnym parkingu na dowolny okres czasu, z drugiej strony -
    masz obowiązeć znać aktualny stan prawny, a nie tylko taki jaki był w dniu gdy
    to auto stawiałeś tam (w ten sposób mógłbyć wra z kumplami łatwo uniemożliwić
    zmianę organizacji ruchu zostawiając w miejscach spodziewanych znaków zakazu
    swoje auta).
    Tak "na czuja" przed sądem dawałbym ci jakieś 50:50 szansy


    --

  • Re: [cross] Parkowanie na później ustawionym zakaz | "Tadeusz" <t@spam-nie.onet.pl>

    Użytkownik "Sebcio" <> napisał w wiadomości news:.pl...
    > Skiraz pisze:
    >
    >> Parkuje samochód, w miejscu całkowicie dozwolonym i wyjeżdżam w ciepłe
    >> kraje np na miesiąc.
    >
    > Wyobraź sobie że jesteś właścicielem pustego placu, na którym zezwalasz
    > parkować okolicznym mieszkańcom. Ktoś stawia na nim samochód i wyjeżdża na
    > saksy. W międzyczasie Ty decydujesz wybudować na placu dom. Czekasz
    > cierpliwie aż ów ktoś wróci ? To tak aby naświetlić zasadność samej
    > decyzji o odholowaniu.

    Co innego teren prywatny, co innego miejski parking...

    Miasto ma inne obowiązki niż prywatny wlaściciel
    z którym masz jakąś nieformalną umowę (zezwalasz
    parkować). Powinno np. na znaku pionowym P
    dodać tabliczkę "zakaz parkowania w dniu 1 listopada
    każdego roku"...
    Bez tego odholowanie IMO jest możliwe tylko w przypadku
    stwarzania zagrożenia a nie jakiegoś tam utrudniania...


    --
    pozdrawiam
    Tadeusz


  1 2 3  

Podobne