Dyskusje / Re: Czym sie różni odgrzybianie klimy..

  • Re: Czym sie różni odgrzybianie klimy.. | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Fri, 6 Jul 2007 12:24:33 +0200, RoMan Mandziejewicz wrote:
    >Hello bogdan,
    >> No oczywiście. Jako ciekawostę mechanik powiedział (w zasadzie oczywistą
    >> rzecz), jak to jest, że nawet najgorsza lodówka pracuje przez 20 lat bez
    >> przerwy i nie trzeba dobijać gazu nigdy, a tutaj w każdej klimie (prawie)
    >> trzeba dobijać co jakiś czas :) a przeciez to takie same urządzenia :)
    >
    >Ten "mechanik" musi mieć ostro łeb denaturatem przeżarty. Składniki
    >urządzeń są podobne ale lodówka nie jest trzesiona długimi godzinami i

    Ale jest wibrowana pare godzin dziennie :-)

    >nie posiada elastycznych połączeń wewnątrz. Przez ścianki miedzianych
    >rurek i połączenia lutowane czynnik nie przepełznie przez 20 lat i
    >jest to prawda. Jednak w klimatyzacji samochodowej nie wszystkie

    Przez radzieckie to i 40 malo :-)

    >rurki są miedziane a i połączenia są skręcane a nie lutowane.

    Ja juz chyba na to odpowiadalem. W lodowce silnik jest wewnatrz
    ukladu, przez scianke przechodza tylko kable zasilajace.

    Samochodowa ma jednak obracajacy sie walek i uszczelnienia.

    No chyba ze pompa jakas membranowo-mieszkowa by byla, albo sprzeglo
    magnetyczne.

    A moze nie doceniam uszczelek ? te "sprezyny gazowe" mi imponuja :-)

    J.

  • Re: Czym sie różni odgrzybianie klimy.. | "PeJot - Krk" <pjt@civic.tlen.pl>

    Użytkownik "/// Kaszpir ///" napisał w wiadomości
    news:f6kh38$6os$1@inews.gazeta.pl...
    >> Psikadło zapuszczne rurką do nawiewów nic nie nadaje ...pozatym trzeba
    >> wymienić filtr.
    >
    > Czy chodzi o filtr "klimatyzacj" czyli po prostu kabinowy ?

    Tak kabinowy i odgrzybiać jest najlepiej jakąś pianką przez otwór po
    wyciągnięciu filtra
    (często parownik jest zaraz koło filtra).

    > PS. Czy da się jakoś sprawdzić bez nabijania klimy ile składnika
    > chłodzącego jest w kilimie ?

    np.jeżeli zauważasz że chłodzi słabiej a wymieniłeś filtr kabinowy ale
    lepiej do tego nie dopuszczać

    > U mnie w Nubirze II klima chłodzi , ale nie wiem czy kiedykolwiek była
    > nabijana a jak już byla to kiedy :(
    > Czy ilośc płynu chłodzącego ma jakiś wpływ na ilośc spalanego paliwa ?
    > Tzn czy jak jest mało płynu chłodzącego to klima musi "mocniej" działać i
    > przez to zużywa więcej mocy silnika a co za tym idzie zwiększa się
    > spalanie ?

    Na spalanie poziom czynnika nie ma wływu za to na żywotność sprężarki już
    tak (smarowanie!)
    Co 2-3 lata trzeba podjechać do speca, doładuje czynnika i oleju i będzie
    OK.

    pozdro

    PeJot

    Civic 3D 1.4iS'97

  • Re: Czym sie różni odgrzybianie klimy.. | "Pabl" <Pabl123456789@poczta.onet.pl>

    Użytkownik "bogdan no" napisał w wiadomości
    >
    > MEchanik powiedzial, ze spokojnie jezdzic dopoki chlodzi i nic sie nie
    > dzieje. Nie ma prawa sie zatrzec itp, bo ten czujnik by nie pozwolil.
    > Zwykle
    > po 3-4 latach sie dobija, bo cos tam powoli ulatuje z uladu
    >

    Przedewszystkim co 4 lata powinno sie wymienic osuszacz, przy tej operacji
    trzeba sciagnac z ukladu caly czynnik chlodniczy z olejem.

    W co lepszych maszynkach do klimatyzacji ustawiasz model i typ samochodu
    oraz czasami producenta ukladu klimatyzacji (denso itp). Mszyna odciaga
    czynnik chlodniczy + olej i wazy oba. Po sprawdzeniu szczelnosci
    podcisnieniem (proznia) nastepuje napelnienie odpowiedni iloscia czynnika
    chlodniczego, oleju i znacznika UV. Na koncu masz sprawdzone cisnienia
    wysokie i niskie oraz czy nie ma nigdzie nieszczelnosci - za pomoca
    specjalnej lampki UV i okularow. Po tych operacjach drukuje raport i widzisz
    ile bylo ubytkow - w jednym z moich aut po 8 latach uzytkowania (10 letnie
    auto) bez serwisu klimy, brakowalo 150 g czynnika (duzo - ok 1/5) i ok 20 g
    oleju (niewiele - ok 1/10).

    Co do zatarcia, Twoj mechanik nie mial do konca racji. W zony chryslerze
    voyager byla nieszczelnosc parownika przedniego i uciekl caly olej. Mimo, ze
    byla zima i klimatyzacja byla nieuzywana, sprezarka zatarla sie. Chrysler ma
    taki automat ktory po wlaczeniu nawiewu na przednia szybe uruchamia
    klimatyzacje, aby szyba szybciej odparowala.
    No i niestety - sprezarka stanela a sprzeglo elektromagnetyczne zapalilo
    sie ZYWYM PLOMIENIEM. Dymu i strachu bylo co niemiara - dobrze, ze to ja
    akurat jechalem tym samochodem a nie zona. W kazdym razie jednokilowe
    gasnice wozi sie w samochodach dla wlasnego dobrego smopoczucia bo ledwo
    udalo mi sie to sprzeglo ugasic :)

    Jesli jest elektronicznie sterowana klima, to pewnie wykryje zbyt niskie
    cisnienie po stronie wysokiego cisnienia i odpowiednio szybko wylaczy uklad,
    jesli to jest manualna klima to wszystko lezy w rekach drivera-uszkodnika.

    Picasso


  1 2 3 4 5 6  

Podobne