Dyskusje / Czym zabezpieczyć nadkola

  • Czym zabezpieczyć nadkola | "pavellz" <pavellz@poczta.onet.pl>
    Witam,

    ma ktoś może jakieś doświadczenia w zakresie dobrego
    zabezpieczenia nadkola? Niestety w moim wynalazku od lat znany
    jest problem piaskowania nadkolivi korozji, niemniej producent konsekwentnie
    nie montuje plastikowych osłon. Auto jest prawie nowe.
    Zależałoby mi na jakimś zabezpieczeniu na kilka lat
    (przewiduję że samochód trochę ma w rodzinie pojeździć)
    bez konieczności corocznego odnawiania powłoki zabezpieczającej itp.
    Ewentualnie czy ktoś się orientuje czy nadkola od matiza będą
    pasowały do sparka? (napewno potrzebne jest wycięcie na amortyzator
    który jest w samym środku nadkola, w przeciwieństwie do poczciwego
    mietka) i czy takie wycięcie nie spowoduje że pod nadkole będzie
    się dostawało całe słone świństwo z drogi jeszcze pogarszając sytuację?
    Jak chodzi o sam montaż - da radę to zrobić samemu bez bardziej
    skomplikowanych
    narzędzi (tzn. młotek i śrubokręty) na parkingu przed domem? Czy koniecznie
    trzeba
    zdejmować koła?

    Pozdrawiam
    Paweł

  • Re: Czym zabezpieczyć nadkola | szadok <szadok375@terramail.pl>
    Dnia 07.04.2009 pavellz napisał/a:
    > pasowały do sparka? (napewno potrzebne jest wycięcie na amortyzator
    > który jest w samym środku nadkola, w przeciwieństwie do poczciwego
    > mietka) i czy takie wycięcie nie spowoduje że pod nadkole będzie
    > się dostawało całe słone świństwo z drogi jeszcze pogarszając sytuację?

    Bedzie.
    Ja z nubiry wywaliłem nadkola, bo nad plastikiem była skorupa z błota,
    która trzymała wilgoć.

    > Jak chodzi o sam montaż - da radę to zrobić samemu bez bardziej
    > skomplikowanych
    > narzędzi (tzn. młotek i śrubokręty) na parkingu przed domem?

    tak

    > Czy koniecznie
    > trzeba
    > zdejmować koła?

    Możesz spróbować bez ;P Ale i tak wygodniej zdjąć ;)
    A tak w ogóle to baranek i się nie pieprz z tym plastikiem ;)

    pzdr, szadok
    --
    'To jest cnota nad cnotami - trzymać język za zębami'
    śp. babcia
    ANTYSPAM:usuń cyfry z adresu mail

  1  

Podobne