Dyskusje / Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a wypr

  • Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a wypr | Maksymilian Dutka <maxdutka@usuntopoczta.onet.pl>
    Wpadło mi takie coś do głowy: W terenie zabudowanym mamy dwa pasy ruchu
    w tym samym kierunku, nie są one w żaden sposób wyznaczone na jezdni.
    Jadę lewym pasem z zamiarem skrętu w lewo w jakąś uliczkę, aby ułatwić
    sobie skręt odbijam trochę w prawo i obcieram się o samochód jadący po
    mojej prawej, kto w tej sytuacji jest winny?

    Wychodzi że niby ja, ale przecież po prawej nikt nie może mnie wyprzedzać.

    --
    Pozdrawiam
    Maksymilian Dutka

  • Re: Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a | Blyskacz <blyskacz@wp.pl>
    Maksymilian Dutka pisze:

    > Jadę lewym pasem z zamiarem skrętu w lewo w jakąś uliczkę, aby ułatwić
    > sobie skręt odbijam trochę w prawo
    znaczy sie skrecasz jak poznaniak ;-)
    ...albo jezdzisz starem z przyczepa ;-)

    > mojej prawej, kto w tej sytuacji jest winny?
    Ty...

    > Wychodzi że niby ja, ale przecież po prawej nikt nie może mnie wyprzedzać.
    bylo :-)

    pozdrawiam Blyskacz

    --
    ...samochody dziela sie na VOLVO i pozostale...
    Volvo 850 2.5 170KM 96' LPG :-)
    gazolot http://www.mfoto.pl/show.php?id=274258 :-)

  • Re: Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a wyprzedzanie z prawej | "Dekadent" <dekadent@o2.pl. WYTNIJ.TO>
    A jaki mamy ruch w tym kraju ? prawostronny ? Jezeli tak to trzymasz sie
    prawej strony jezdni (jezeli nie ma wyznaczonych pasow to znaczy ze to jest
    jeden a nie dwa pasy ruchu) i skrecasz normalnie.
    Z twojego opisu wynika ze to jest droga jednokierunkowa ? Bo w kazdym innym
    przypadku jadac "niby lewym pasem" jedziesz pod prad.
    Wychodzi na to ze Ty jestes winny ?
    A na marginesie... obetrzec samochod z prawej strony skrecajac w lewo...
    moje gratulacje... sie trzeba postarac ;-)
    Pozdrawiam :)

    Użytkownik "Maksymilian Dutka" napisał w
    wiadomości news:fcmlv2$jha$1@atlantis.news.tpi.pl...
    > Wpadło mi takie coś do głowy: W terenie zabudowanym mamy dwa pasy ruchu w
    > tym samym kierunku, nie są one w żaden sposób wyznaczone na jezdni.
    > Jadę lewym pasem z zamiarem skrętu w lewo w jakąś uliczkę, aby ułatwić
    > sobie skręt odbijam trochę w prawo i obcieram się o samochód jadący po
    > mojej prawej, kto w tej sytuacji jest winny?
    >
    > Wychodzi że niby ja, ale przecież po prawej nikt nie może mnie wyprzedzać.
    >
    > --
    > Pozdrawiam
    > Maksymilian Dutka


  • Re: Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    Dekadent w :

    > A jaki mamy ruch w tym kraju ? prawostronny ? Jezeli tak to trzymasz sie
    > prawej strony jezdni (jezeli nie ma wyznaczonych pasow to znaczy ze to jest
    > jeden a nie dwa pasy ruchu) i skrecasz normalnie.

    Te dekadent, a o odpisywaniu "pod" słyszałeś?

    To może choć o definicji pasa ruchu? Też nie, to o zbliżeniu do środka
    (lewej krawędzi) jezdni przy skręcie w lewo...

    To o czym słyszałeś?

    > Z twojego opisu wynika ze to jest droga jednokierunkowa ? Bo w kazdym innym
    > przypadku jadac "niby lewym pasem" jedziesz pod prad.

    ROTFL

    > Wychodzi na to ze Ty jestes winny ?

    Znasz może znaczenie znaku "?"

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Dwa pasy ruchu w jedną stronę, a wyprzedzanie z prawej | "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr@wp.pl>
    >A jaki mamy ruch w tym kraju ? prawostronny ? Jezeli tak to trzymasz sie
    >prawej strony jezdni (jezeli nie ma wyznaczonych pasow to znaczy ze to jest
    >jeden a nie dwa pasy ruchu) i skrecasz normalnie.

    Guzik prawda. Jeżeli się mieszczą 2 samochody obok siebie to są 2 pasy ruchu
    tyle, że nie są wyznaczone.

    Temu z prawej niestety w tych warunkach nie wolno jest wyprzedzać, chyba, że
    jest to jezdnia jednokierunkowa.
    Jednak jak stwierdzić czy wyprzedzał czy też wykonywał manewr jednocześnie,
    jadąc z tą samą prędkością ?

    Co zaś się tyczy autora watku - ot typowa "dupa", która nie umie jechać
    normalnie samochodem. Tak zazwyczaj skręcają baby, które muszą odbić, bo im
    się wydaje, że się nie zmieszczą.
    Z resztą tego typu zachowanie bardzo czesto spotyka się na drogach i to nie
    trylko wśród kobiet. Ciekawi mnie tylko po co oni tak robią ?
    Najciekawsze w tym wszystkim jest jeszcze to, ze ta "dupa" swoim zachowaniem
    obetrze komuś samochód i jeszcze się kłóci, ze to nie jego wina :D


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne