-
Dzielnicowy i rzekome wykroczenia | "emes" <zrzeda@na.zawsze.pl>
Witam,
Mam nietypowy problem, mianowicie nie przebywam w tym momencie w miejscu
zameldowania,
i doszly mnie dzisiaj sluchy ze moim autem, jezdzil jakis mlody mezczyzna
popelniajac szereg wykroczen drogowych ktore sa tak duze ze nawet do mandatu
sie nie kwalifikuja tylko na zabranie pj.
Kwestia taka, ze mnie nie bylo wtedy w miescie gdzie dokonano tego czynu,
fotoradarow tam nie bylo, w aucie zawsze jest CB, wiec nawet gdyby ktos
jechal to raczej o 'utrudnieniach' na trasie wiedzial, a rzekoma sprawa
miala miejsce w dodatku w miescie.
Nie znam zadnego kamikadze ktory prowadzilby moj samochod.
Dzielnicowy zostal skierowany do mojego aktualnego miejsca pobytu, ale od 2
tygodni cisza.
Dowiedzialem sie o tym przed chwila wiec pozostaje na dzis wiele
niedomowien.
A pytanie brzmi, co jest grane ?
-
Re: Dzielnicowy i rzekome wykroczenia | "Regand" <regand@vis.pl>
> A pytanie brzmi, co jest grane ?
Standard. Zajechales kiedys droge jakiemus emerycie a on wnerwiony troszke
ubarwil twoja jazde, pododawal troche szczegolow i zglosil to na policje.
Raczej nie masz sie czym przejmowac.
pozdrawiam
R
-
Re: Dzielnicowy i rzekome wykroczenia | "emes" <zrzeda@na.zawsze.pl>
Użytkownik "Regand" napisał w wiadomości
news:fjrrl7$b2i$1@nemesis.news.tpi.pl...
>> A pytanie brzmi, co jest grane ?
>
> Standard. Zajechales kiedys droge jakiemus emerycie a on wnerwiony troszke
> ubarwil twoja jazde, pododawal troche szczegolow i zglosil to na policje.
> Raczej nie masz sie czym przejmowac.
>
sprawa scigna z urzedu rozumiem, ale jak z dowodami. Czy dzielnicowy chcial
po prostu pogadac bo nie mial co robic, czy ewentualne zeznania jakiegos
pieniacza moga obciazyc mnie, skoro ja w tym dniu nie wyjezdzalem nigdzie, a
kto kierowal autem to nie wiem.
-
Re: Dzielnicowy i rzekome wykroczenia | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Thu, 13 Dec 2007 18:40:04 +0100, emes wrote:
>Mam nietypowy problem, mianowicie nie przebywam w tym momencie w miejscu
>zameldowania,
>i doszly mnie dzisiaj sluchy ze moim autem, jezdzil jakis mlody mezczyzna
>popelniajac szereg wykroczen drogowych ktore sa tak duze ze nawet do mandatu
>sie nie kwalifikuja tylko na zabranie pj.
Ale co z autem ? zabrales ze soba, zostalo, ktos ma dostep do
kluczykow, tablice ukradli ?
>Dzielnicowy zostal skierowany do mojego aktualnego miejsca pobytu, ale od 2
>tygodni cisza.
>A pytanie brzmi, co jest grane ?
no jak to co - wniosek o ukaranie wypisuja za niezameldowanie w
miejscu zamieszkania :-)
J.
-
Re: Dzielnicowy i rzekome wykroczenia | "emes" <zrzeda@na.zawsze.pl>
Uzytkownik "J.F." napisal w wiadomosci
news:giu2m3hfq0jpfa0jpq00capmedh8c1kc2c@4ax.com...
> On Thu, 13 Dec 2007 18:40:04 +0100, emes wrote:
>>Mam nietypowy problem, mianowicie nie przebywam w tym momencie w miejscu
>>zameldowania,
>>i doszly mnie dzisiaj sluchy ze moim autem, jezdzil jakis mlody mezczyzna
>>popelniajac szereg wykroczen drogowych ktore sa tak duze ze nawet do
>>mandatu
>>sie nie kwalifikuja tylko na zabranie pj.
>
> Ale co z autem ? zabrales ze soba, zostalo, ktos ma dostep do
> kluczykow, tablice ukradli ?
>
>>Dzielnicowy zostal skierowany do mojego aktualnego miejsca pobytu, ale od
>>2
>>tygodni cisza.
>>A pytanie brzmi, co jest grane ?
>
> no jak to co - wniosek o ukaranie wypisuja za niezameldowanie w
> miejscu zamieszkania :-)
>
generalnie uzytkownikow jest kilka, ale nie ma mozliwosci zadnego
wykroczenia powaznego.
Przekroczenie prredkosci to maks co moze byc.