Dyskusje / Dziś - powrót z 2OO.

  • Dziś - powrót z 2OO. | "Paszczak" <paszczak55WYTNIJTO@poczta.onet.pl>
    Cześć.

    Wybaczcie ale jeszcze nie doszedłem całkiem do siebie.
    Wracając dziś z 2OO trasą na Pruszków (Al.Jerozolimskie), tak jakoś zaczepiłem
    się z Maciejem z Otrębus, na Pan Euro 1300. On jeździł też na Kawasaki 1300
    Police.
    Razem staneliśmy pod światłami w Pruszkowie, przy stadionie Znicza. Ja na
    prawym on na srodkowym.
    Dalej było tak: Zielone i ruszamy. W połowie skrzyżowania byłem z przodu o 1-2m
    jak usłyszałem uderzenie i zobaczyłem kawałki moto w powietrzu. Przed i obok
    mnie. Wyhamowałem, potem nerwy, postawić moto i nazad.
    Trafił go autem palant usiłujący skręcić w lewo, przed wszystkimi. Tłumaczył że
    miał zielony sygnalizator do skrętu w lewo. Na szczęście kierowcy aut byli
    bardzo0 ok i stwierdzili jak było. Poptem przyjechała policja i okazało się że
    facet spieprzył. po godzinie złapał go patrol przed jego domem. Zobaczył
    gliniarzy i zaczął uciekać. Okazało się że był na bani.
    Maćka zabrało pogotowie, ma coś z kolanami. Motocyklem zaopiekował się jego
    kolega, Janusz z "Jazdy Polskiej".
    Uderzenie było tak silne, że 300kg P-Europlana przeszlifowało przez 2 pasy. W
    Brawie odpaliła poduszka i pogniotło lewy róg i felgę. Facet pewnie chciał
    wziąć zakręt na prędkości, bo zdąży.
    Gdybym odkręcił słabiej i był równolegle lub trochę z tyłu, też bym dostał.
    Ot przypadek.

    Paszczak
    TDM

    PS. Nie wiem czy już raz się nie wysłało pod trochę innym tematem. Jeśli tak to
    sorry.

    --

  • Re: Dziś - powrót z 2OO. | "elbarto " <elbarto@NOSPAM.gazeta.pl>
    Ufff... Ulżyło mi.
    Bałem się, czy czasem kierowca motocykla nie zginął - nie wyglądało to dobrze.
    Przejeżdżałem tamtędy motocyklem jakoś chyba niedługo po zdarzeniu, widziałem
    leżące moto na środku skrzyżowania obok samochodu, niedaleko na asfalcie leżał
    kask.
    Ponieważ stała już policja i inne samochody, a także jedno moto (pewnie to
    byłeś Ty - w zielonej kamizelce z napisem pl.rec.motocykle), to nie
    zatrzymywałem się, bo nie chciałem robić tłoku.
    Przez całą dalszą drogę odechciało mi się odkręcać po takim obrazku.
    Trzymaj się!
    Życzenia zdrowia dla dla Maćka.
    A na tego sqr... z samochodu, ech.... szkoda słów!



    --

  • Re: Dziś - powrót z 2OO. | Lama <look@my.sig.4.address>
    Paszczak napisał(a):
    > Cześć.[...]
    > Dalej było tak: Zielone i ruszamy. W połowie skrzyżowania byłem z przodu o 1-2m
    > jak usłyszałem uderzenie i zobaczyłem kawałki moto w powietrzu. Przed i obok
    > mnie. Wyhamowałem, potem nerwy, postawić moto i nazad.
    > Trafił go autem palant usiłujący skręcić w lewo, przed wszystkimi. Tłumaczył że
    > [...]
    > Brawie odpaliła poduszka i pogniotło lewy róg i felgę. Facet pewnie chciał
    > wziąć zakręt na prędkości, bo zdąży.
    > Gdybym odkręcił słabiej i był równolegle lub trochę z tyłu, też bym dostał.
    > Ot przypadek.

    Ręce i nogi opadają z bezsilności, ale najgorsze, że tak łatwo można
    stracić zdrowie lub życie i to nie przez głupi przypadek, awarię, brak
    umiejętności itd, ale po prostu przez czyjąś bezdenną głupotę i mały,
    zalany testosteronem móżdżek jakiegoś debila, dla którego jazda po
    ulicach to ciągła walka o sekundy.
    Sam niedawno przeżyłem coś podobnego (wątek "Podziękowania" sprzed kilku
    dni), ale bez konsekwencji na szczęście.

    Życzę zdrowia koledze i pamiętajcie: jedźcie tak, jakby wszyscy chcieli
    was zabić

    --
    Lama na Transalpie !
    lama dot pl at onet dot eu
    Już nie sprzedaję - zakochałem sie na nowo !

  • Re: Dziś - powrót z 2OO. | "Pryzmat" <achterpik.BLEE@op.pl>
    Użytkownik "Paszczak" napisał w
    wiadomości
    news:4b9a.000000a9.472114dd@newsgate.onet.pl
    > Cześć.
    >
    > Wybaczcie ale jeszcze nie doszedłem całkiem do siebie.
    > Wracając dziś z 2OO trasą na Pruszków (Al.Jerozolimskie), tak jakoś
    zaczepiłem
    > się z Maciejem z Otrębus, na Pan Euro 1300. On jeździł też na Kawasaki
    1300
    > Police.
    > Razem staneliśmy pod światłami w Pruszkowie, przy stadionie Znicza. Ja na
    > prawym on na srodkowym.
    > Dalej było tak: Zielone i ruszamy. W połowie skrzyżowania byłem z przodu o
    1-2m
    > jak usłyszałem uderzenie i zobaczyłem kawałki moto w powietrzu.

    Marek
    Ja cie prosze Nie przyprawiaj mnie juz wiecej o taka nerwowke bo sie calkiem
    plynna kawa udlawie.
    Masz farta chlopie i jestes istniejacym potwierdzeniem ze jednak dobry start
    spod swiatel moze byc istotny


    --
    Pryzmat (Jacek)
    foto i moto
    frakcja LL W-wa zone
    '02 FJR - Tytanowa FuJaRa
    www.pryzmat.info


  • Re: Dziś - powrót z 2OO. | "Dorota " <d_o_r_o_t_a@NOSPAM.gazeta.pl>
    Paszczak napisał(a):
    [cut]

    Paszczaku,
    brak mi slow. Miales szczescie/nie miales pecha. Ciesze sie, zes zdrow!
    A ten pijany skurwiel mam nadzieje, ze trafi, gdzie trzeba. Az nie moge sobie
    wyobrazic tego wszystkiego. Szkoda slow...

    Pozdrowki,
    --
    Dorota
    CB 450 - mozna ode mnie kupic :)
    Kawa ER 6 F

    --

  1 2  

Podobne