-
G.Śląsk -> Darłowo - któręd | Przemolo <przemolo@gazeta.pl>
Planuję trasę z Górnego Śląska w okolice Darłowa (Zachodniopomorskie).
Wszelkie mapy pokazują, że najbliżej przez Poznań ale wiem, że trasa ze
Śląska (Dolnego czy Górnego - bez znaczenia) jest kiepska. Zamierzam
jechać w tygodniu - w nocy. Może lepiej przez Łódź i w okolicy Torunia
odbić na Bydgoszcz/Koszalin?
Co proponujecie?
-
Re: G.Śląsk -> Darłowo - którędy najlepiej? | tadeklodz@poczta.onet.pl
On 9 Maj, 21:42, Przemolo wrote:
> Planuję trasę z Górnego Śląska w okolice Darłowa (Zachodniopomorskie).
> Wszelkie mapy pokazują, że najbliżej przez Poznań ale wiem, że trasa ze
> Śląska (Dolnego czy Górnego - bez znaczenia) jest kiepska. Zamierzam
> jechać w tygodniu - w nocy. Może lepiej przez Łódź i w okolicy Torunia
> odbić na Bydgoszcz/Koszalin?
> Co proponujecie?
Z Łodzi do Poznania masz autostradę
-
Re: G.Śląsk -> Darłowo - którędy najlepiej? | "085" <zul@grzybach.pl>
Użytkownik "Przemolo" napisał w wiadomości
news:gu4mb3$iin$1@inews.gazeta.pl...
> Planuję trasę z Górnego Śląska w okolice Darłowa (Zachodniopomorskie).
> Wszelkie mapy pokazują, że najbliżej przez Poznań ale wiem, że trasa ze
> Śląska (Dolnego czy Górnego - bez znaczenia) jest kiepska.
fakt, bywa wasko a gdzieniegdzie i korki - ale w nocy te wady sa jakby mniej
dostrzegalne ;)
p, zul
-
Re: G.Śląsk -> Darłowo - którędy najlepiej? | "Przemolo" <przemolo@gazeta.zmyla>
Użytkownik "085" napisał w wiadomości
> fakt, bywa wasko a gdzieniegdzie i korki - ale w nocy te wady sa jakby
> mniej dostrzegalne ;)
Mniej "dostrzegane" - tego się właśnie boje :-/
W nocy wąską drogą kiepsko się jedzie.
-
Re: G.Śląsk -> Darłowo - którędy najlepiej? | "Michas" <nastraty1@gmail.com>
> Może lepiej przez Łódź i w okolicy Torunia odbić na Bydgoszcz/Koszalin?
Ja rok temu jechałem do Darłówka właśnie tak ( z Krakowa) i musze powiedzieć
że jechało się dobrze. Praktycznie w miejscu gdzie na CB słyszało się że w
dalszej częsci drogi są jakieś korki (trasa na Gdańsk) to ja odbiłem na
Koszalin i praktycznie pustymi drogami dojechałem do celu. Dobrze jest mieć
jakąś nawigacje (albo pasażera z mapą) bo ostatnie jakieś 100km można nieźle
skrócić lecąc bocznymi (ale o dziwo dobrej jakości) drogami.
Pozdrawiam,
Michał