Dyskusje / Gdańsk: Wypadek na Spacerowej :-(

  • Gdańsk: Wypadek na Spacerowej :-( | Dreamer <psxstuff@o2.pl>
    Jakieś pół godziny temu ... na samym szczycie (przy obwodnicy)
    Na ziemi leżał zielony Suzuki ... obok dwie puszki ... nieuszkodzone

    Ambulans, straż i akcja ratunkowa ... niefajnie

    Moto nie wyglądało na mocno uszkodzone ... pewnie puszka zajechała
    drogę
    i moto wpadło w poślizg ... dość mocno pada deszcz ... to też pewnie
    nie pomogło ...

    Uważajcie na siebie
    Grzesiek

  • Re: Gdańsk: Wypadek na Spacerowej :-( | "blur" <blur0@poczta.onet.pl>
    Użytkownik "Dreamer" napisał w wiadomości
    news:1182839841.727008.218580@n60g2000hse.googlegroups.com...
    Jakieś pół godziny temu ... na samym szczycie (przy obwodnicy)
    Na ziemi leżał zielony Suzuki ... obok dwie puszki ... nieuszkodzone

    Ambulans, straż i akcja ratunkowa ... niefajnie

    Moto nie wyglądało na mocno uszkodzone ... pewnie puszka zajechała
    drogę
    ------------------------------

    jasnowidz kurwa


  • Re: Gdańsk: Wypadek na Spacerowej :-( | "GrzegorzG" <grzegorzeg1@_usunto_tlen.pl>

    "Dreamer" wrote in message
    news:1182839841.727008.218580@n60g2000hse.googlegroups.com...
    Jakieś pół godziny temu ... na samym szczycie (przy obwodnicy)
    Na ziemi leżał zielony Suzuki ... obok dwie puszki ... nieuszkodzone

    Ambulans, straż i akcja ratunkowa ... niefajnie

    Moto nie wyglądało na mocno uszkodzone ... pewnie puszka zajechała
    drogę
    i moto wpadło w poślizg ... dość mocno pada deszcz ... to też pewnie
    nie pomogło ...




    "pewnie" moto za szybko jechal.
    kule czarodziejska masz?


  • Re: Gdańsk: Wypadek na Spacerowej :-( | "McGregor" <grzechryba-wytnij-@wp.pl>
    Użytkownik "Dreamer" napisał w wiadomości
    news:1182839841.727008.218580@n60g2000hse.googlegroups.com...
    > Jakieś pół godziny temu ... na samym szczycie (przy obwodnicy)
    > Na ziemi leżał zielony Suzuki ... obok dwie puszki ... nieuszkodzone
    > Ambulans, straż i akcja ratunkowa ... niefajnie
    > Moto nie wyglądało na mocno uszkodzone ... pewnie puszka zajechała
    > drogę
    > i moto wpadło w poślizg ... dość mocno pada deszcz ... to też pewnie
    > nie pomogło ...
    > Uważajcie na siebie
    > Grzesiek

    Teoretycznie to moglo wygladac jeszcze w ten sposob: ulica spacerowa, jak sama
    nazwa wskazuje sluzy do spacerow. Dlatego tez, w tak piekny dzien wybrali sie
    tamtedy na spacer Lepper z Giertychem. Ten pierwszy opowiadał drugiemu jak to
    pieknie sie rznelo Anete Krawczyk i jak ze wszystkich pismakow zrobil lacha.
    Giertych caly czas chcial wiecej szczegolow, bo on nigdy tego nie robil z nikim
    innym oprocz wlasnej zony, a i z nia robi to po ciemku, wiec niewiele wie co i
    jak. Dlatego caly czas meczyl Leppera o szczegoly. Kiedy akurat dochodzili do
    szczytu obwodnicy, nadjechala zielona Suzi - oni jej nie zauwazyli bo akurat
    Lepper nawijal jak to walil Anete na biurku, Giertych byl caly zasliniony, slina
    kapala mu na buty, na jezdnie, wszedzie. Zaslinil tak szczyt obwodnicy, ze
    zielona Suzi po prostu zlapala niezlego poslizga na tych plwocinach i niestety
    doszlo do lekkiej gleby. Reszta to juz standard:-) Mysle, że moglo tak byc - jak
    sadzicie?

    --
    McGregor
    BMW F650 '96
    Piaggio Hexagon 125 '95
    Peugeot 101 50ccm 1967
    Peugeot 101 50ccm 1970

  • Re: Gdańsk: Wypadek na Spacerowej : | gildor <gildor@NOSPAM.gazeta.pl>
    McGregor pisze:
    > Teoretycznie to moglo wygladac jeszcze w ten sposob: ulica spacerowa,
    > jak sama nazwa wskazuje sluzy do spacerow. Dlatego tez, w tak piekny
    > dzien wybrali sie tamtedy na spacer Lepper z Giertychem. Ten pierwszy
    > opowiadał drugiemu jak to pieknie sie rznelo Anete Krawczyk i jak ze
    > wszystkich pismakow zrobil lacha. Giertych caly czas chcial wiecej
    > szczegolow, bo on nigdy tego nie robil z nikim innym oprocz wlasnej
    > zony, a i z nia robi to po ciemku, wiec niewiele wie co i jak. Dlatego
    > caly czas meczyl Leppera o szczegoly. Kiedy akurat dochodzili do szczytu
    > obwodnicy, nadjechala zielona Suzi - oni jej nie zauwazyli bo akurat
    > Lepper nawijal jak to walil Anete na biurku, Giertych byl caly
    > zasliniony, slina kapala mu na buty, na jezdnie, wszedzie. Zaslinil tak
    > szczyt obwodnicy, ze zielona Suzi po prostu zlapala niezlego poslizga na
    > tych plwocinach i niestety doszlo do lekkiej gleby. Reszta to juz
    > standard:-) Mysle, że moglo tak byc - jak sadzicie?

    nie, co oni by robili na spacerowej w Gdańsku?

    --
    - gildor
    ZX9R'99 niebieeeeska, a nie zielona - WA
    ARCH: http://groups.google.pl/group/pl.rec.motocykle?hl=pl&lr=
    FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
    nie czyn jak ja czynie, tylko jak nauczam

  1 2 3 4  

Podobne