Dyskusje / I jak sie jezdzi...

  • I jak sie jezdzi... | "(He?Sk)" <.bigbrednie@interia.pl>
    ...na swiatlach mijania w taki piekny, sloneczny dzien ?



    --

    HeSk

    "Nieprawdą jest, jakoby Internet był ziemią niczyją
    i terytorium darmowego opluwania innych."
    * My personal opinions are just mine.(Art. 54 Konstytucji RP)

  • Re: I jak sie jezdzi... | "R." <slayer38NOSPAM@NOSPAMvp.NOSPAMpl>
    (He?Sk) napisał(a):
    > ...na swiatlach mijania w taki piekny, sloneczny dzien ?

    Ludzie w glowach wam sie przewraca? Tak trudno sie z tym pogodzic?

    Normalnie sie jezdzi. Ja tam zadnej roznicy w
    kieszeni/aucie(przyspieszenie/spadek mocy ;-) ) nie odczuwam. W czasie
    jazdy tez za bardzo nie chociaz gdy slonce swieci mi w oczy to lepiej
    widze oswietlonych nadjezdzajacych z przeciwka... :-P (moze tylko ja tak
    mam) ;-)

    BTW gdyby kapelusze wlaczaly siwatla kiedy trzeba a nie czekali do
    praktycznie ciemnej nocy, lub nie jezdzili w strugach deszczu bez
    swiatel bo nie ma obowiazku to IMHO takiego nakazu jak jest by nie bylo...

    --
    Pozdrawiam R. ;-) giegie:7063613 >>>> http://rmazurek.com <<<<
    rmazurek (na) rmazurek (kropencja) com
    PMS+ PJ- S++ p M+ W P+ P:++ X+ L++ B++ M+ Z++ T++ W- CB
    Sprzedam: Yamaha Jog '97 info na http://rmazurek.com

  • Re: I jak sie jezdzi... | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    ""(He?Sk)"" <.bigbrednie@interia.pl> w
    :

    > ...na swiatlach mijania w taki piekny, sloneczny dzien ?

    Lepiej widać pojazdy pośród odblasków słońca od szyb innych pojazdów...

    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: I jak sie jezdzi... | ~He?Sk <.bigbrednie@interia.pl>
    On Sat, 21 Apr 2007 12:27:51 +0200, "R."
    wrote:

    > BTW gdyby kapelusze wlaczaly siwatla kiedy trzeba a nie czekali do
    > praktycznie ciemnej nocy, lub nie jezdzili w strugach deszczu bez
    > swiatel bo nie ma obowiazku to IMHO takiego nakazu jak jest by nie bylo...

    O wlasnie. policja zamiast lapac obecnie za "niemanie" swiatel
    juz dawno powinna "gnebic" jezdzacych bez swiatel w sytuacjach
    jak wyzej. powiem tak, idiotycznie wygladamy z wlaczonymi swiatlami,
    w pelnym sloncu, doskonalej widocznosci zwlaszcza ze jadacy
    z naprzeciwka jada jezdnia drugiej polowy drogi. oczywiscie,pelny
    gaz. przeciez jestem widoczny ! ciekaw jestem czy jak kaza nam
    wsadzic w tylki choragiewki tez bedziemy tacy potulni i szczesliwi?
    by bylo jasne: jestem za jazda na swiatlach dziennych cala dobe poza
    terenem zabudowanym. w miescie wyglada to zalosnie.


    --

    HeSk

    "Nieprawdą jest, jakoby Internet był ziemią niczyją
    i terytorium darmowego opluwania innych."
    * My personal opinions are just mine.(Art. 54 Konstytucji RP)

  • Re: I jak sie jezdzi... | "DooMiniK" <bachus20[WYTNIJ]@poczta.wp.pl>
    "(HeRSk)" zapodał(-a):
    > ...na swiatlach mijania w taki piekny, sloneczny dzien ?

    Wolniej. Przetragiczne obciążenie akumulatora, chodząca po głowie myśl
    o dodatkowych kosztach przy eksploatacji samochodu... Ogólnie nic nie
    będzie już takie samo, komuno wróć, etc...

    --
    Dominik Siedlak (bachus)
    Na serwerze bachus - login taki mam,
    serwer post.pl, w całość złóż to sobie sam...

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne