Dyskusje / Jak nie sprzedac samochodu?

  • Jak nie sprzedac samochodu? | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
    Witam!

    Kumpel chce kupic samochod - ma na to gotowke, zdecydowal sie na konkretny
    model.
    Zadzwonil na to ogloszenie:
    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1288836

    - halo?
    - dzień dobry, ja dzwonię w sprawie samochodu. czy dobrze się dodzwoniłem?
    - którego?
    - mitsubishi galant
    - tak, słucham?
    - no, po pierwsze czy nadal jest do sprzedania?
    - tak jest
    - to kiedy mógłbym podjechać go obejrzeć?
    - kiedy pan chce
    - np. jutro ok. 16-17?
    - dobrze, nie ma sprawy
    - no dobrze. a czy będzie możliwość podjechania z nim do ASO, żeby silnik
    obejrzeli?
    - nie ma ... liszu
    - słucham?
    - nie ma w kaliszu
    - to ja poszukam gdzie jest najbliższe
    - przecież nie będziemy jeździć 100km do serwisu
    - no to faktycznie, skoro to dla pana jest problem to chy
    [biip biip]
    dzwonię jeszcze raz
    - hao? chyba nas coś rozłączyło
    - tak rozłączyło. DO WIDZENIA PANU
    [biiip biiip]

    Doradzilem koledze, zeby obadal tego TD w ASO (wszak swoje juz przejechal) -
    rzecz jasna kolega pokrylby wszystkie koszty... No coz niech mu gnije ;)


    --
    Pozdrawiam
    Paweł

    Chrysler Stratus


  • Re: Jak nie sprzedac samochodu? | "LQ" <lq@o2.pl>
    lol dziwisz się? tez bym takiego kupujacego olał
    jak chce jezdzic do warsztatu to niech sobie znajdzie cos w okolicy albo
    przyprowadzi mechanika, są pewne granice


  • Re: Jak nie sprzedac samochodu? | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
    Użytkownik "LQ" napisał w wiadomości
    news:eaq2t8$2r1$1@atlantis.news.tpi.pl...
    > lol dziwisz się? tez bym takiego kupujacego olał
    > jak chce jezdzic do warsztatu to niech sobie znajdzie cos w okolicy albo
    > przyprowadzi mechanika, są pewne granice

    LOL dziwie sie - ja na ten przyklad nie bede robil problemow.
    Klient ma prawo wiedziec dokladnie co kupuje.


    --
    Pozdrawiam
    Paweł

    Chrysler Stratus


  • Re: Jak nie sprzedac samochodu? | "LQ" <lq@o2.pl>
    > LOL dziwie sie - ja na ten przyklad nie bede robil problemow.
    > Klient ma prawo wiedziec dokladnie co kupuje.

    No tak ale daj spokoj, okaze sie ze klient sie rozmysli bo jest uszczelka za
    50zl do wymiany. Efekt? Stracony pewnie caly dzien.


  • Re: Jak nie sprzedac samochodu? | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
    Użytkownik "LQ" napisał w wiadomości
    news:eaq3da$m6f$1@nemesis.news.tpi.pl...
    >> LOL dziwie sie - ja na ten przyklad nie bede robil problemow.
    >> Klient ma prawo wiedziec dokladnie co kupuje.
    > No tak ale daj spokoj, okaze sie ze klient sie rozmysli bo jest uszczelka
    > za 50zl do wymiany. Efekt? Stracony pewnie caly dzien.

    No tak lepiej przejechac 400km tam i z powrotem zeby okazalo sie ze
    faktycznie jest mitsubishi, ale sapporo i to do wlasnorecznego zdrapania z
    jablonki.
    Poza tym jak ktos wyklada kase na podroz i przeglad w ASO to uszczelka pod
    deklem zaworowym raczej nie bedzie problemem.


    --
    Pozdrawiam
    Paweł

    Chrysler Stratus





  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne