-
jak pech to pech ;) | Jurgen <Jurgen@nospamme.pl>
witam
ktos tu pisal niedawno o pechu w spotykaniu sarenek
ja mialem kolejna nieprzyjemnosc spotkania przyspieszajcego podczas wyprzedzania
tym razem osobnik sam sie ukaral, poniewaz rzecz sie dziala w miescie a kolo
nie przewidzial ze mozemy za jakis czas skrecac w ta sama ulice w lewo
pojechalismy wiec razem bok w bok do niej, ja skrecilem pierwszy
pozniej jechalismy nie spieszac sie 20 km/h co przyspieszacza okrutnie zdenerwowalo
.....
--
pozdrawiam
Jurek
-
Re: jak pech to pech ;) | "Johny" <johny@interia.pl>
przeczytalem 2 razy a i tak nie zrozumialem.o co ci chodzi ?
-
Re: jak pech to pech ;) | "GrzegorzG" <grzegorzeg1@_usunto_tlen.pl>
"Johny" wrote in message
news:f2ca58$m9v$1@inews.gazeta.pl...
> przeczytalem 2 razy a i tak nie zrozumialem.o co ci chodzi ?
>
Jurgen wyprzedzal pajaca co przyspieszal zeby wyprzedzanie utrudnic.
Jednak udalo sie wyprzedzic, obaj skrecili w tą samą wąską uliczke i Jurgen
sie odplacil pięknym za nadobne jadąc 20km/h.
Tak ja to zrozumialem :>
-
Re: jak pech to pech ;) | Borys Pogoreło <borys@pl.edu.leszno>
Dnia Tue, 15 May 2007 14:54:25 +0200, GrzegorzG napisał(a):
>> przeczytalem 2 razy a i tak nie zrozumialem.o co ci chodzi ?
>
> Jurgen wyprzedzal pajaca co przyspieszal zeby wyprzedzanie utrudnic.
> Jednak udalo sie wyprzedzic, obaj skrecili w tą samą wąską uliczke i Jurgen
> sie odplacil pięknym za nadobne jadąc 20km/h.
> Tak ja to zrozumialem :>
Czyli wyprzedał, by zaraz skręcić w lewo?
--
Borys Pogoreło
borys(#)leszno,edu,pl
-
Re: jak pech to pech ;) | "Rafał_\"SP\"_Gil"
Borys Pogoreło napisał(a):
> Czyli wyprzedał, by zaraz skręcić w lewo?
A wcześniej dać po heblach, by wytracić prędkość u tego
wyprzedzanego ;)
--
|______ Rafał "SP" Gil
o/________\o PMS: 2,5tds E-34 PRRC: President LINCOLN + AT 1500
(Oo =00= oO) AUTOCZĘŚCI / CB: http://www.rafalgil.pl
[]=******=[] Serwis skuterów i motocykli Wawer:
http://www.motopower.pl/