Dyskusje / Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik?

  • Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik? | "Krzysiek Niemkiewicz" <kn(usun_to)@post.pl>
    Może głupie pytanie, ale czym się różni chodnik od parkingu?
    W zeszłym roku na naszym osiedlu dostałem mandat od SM za parkowanie na całej
    szerokości chodnika. Po tym chodniku nikt nie chodził, miał może 20m długości i
    generalnie prowadził znikąd do nikąd :|. Dwa tygodnie temu przyjechały maszyny,
    zdjęto stare płyty chodnikowe i zamieniono je na czerwoną kostkę, przy okazji
    poszerzając kosztem trawnika. Od tej pory samochody mieszczą się już nie tylko
    wzdłuż, ale prostopadle do ulicy, dalej zajmując całą szerokość tego czegoś, co
    już w tej chwili jest interpretowane jako parking, chyba... Żadnych oznaczeń nie
    przybyło, zmienił się tylko rodzaj nawierzchni (z płyty chodnikowej na kostkę
    bauma), kolor z szerego na brunatno-czerwony i szerokość. Od czego więc zależy
    interpretacja? Może przed przebudową ten teren też można było potraktować nie
    jako chodnik, tylko węższy parking?


    --
    Krzysiek Niemkiewicz - inicjały[at]post.pl

    Green Golf III Variant '96 1.9 GT TDI
    ----- ----- ---- -- ---- ----- ------
    MATKA SIEDZI Z TYŁU - TAK POWIEDZIAŁ!

  • Re: Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik? | Kaziu@wp.pl.invalid (Kaziu)
    Krzysiek Niemkiewicz wrote:
    > [...]
    > interpretacja? Może przed przebudową ten teren też można było potraktować nie
    > jako chodnik, tylko węższy parking?

    To czy to jest chodnik czy parking nie zalezy od Twojego punktu widzenia.
    Po odpowiedz na to pytanie zglos sie do zarzadcy terenu.


    --
    Kaziu

  • Re: Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik? | "Pan Piskorz" <piskorz1@buziaczek.pl>
    > Po odpowiedz na to pytanie zglos sie do zarzadcy terenu.
    >

    ja mam problem podobny:
    parkowałem sobie pod PKP w Katowicach, na takiej wysepce wyasfaltowanej,
    pewnego razu znalazłem do wycieraczki przyczepiony papierek "wezwanie do uiszczenia opłaty parkingowej",
    podpieczętowała się pod nim jakaś nieznana mi firma,
    nie wskazano kwoty ani miejsca, gdzie ową upłatę można uiścić,
    brak też kluczowej informacji - na jakiej podstawie ów podmiot mnie wzywa (być może posiada jakieś porozumienie z PKP, ale mi nic o tym nie wiadomo),
    inkasenta nigdy w tym miejscu nie wudziałem nigdy,
    nie ma też znaku "P" ani informacji o opłatach za postój,

    ot, taki kwiatek

    P.

  • Re: Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik? | "Krzysiek Niemkiewicz" <kn(usun_to)@post.pl>
    Kolega/żanka Kaziu napisał/a:
    > Krzysiek Niemkiewicz wrote:
    >> [...]
    >> interpretacja? Może przed przebudową ten teren też można było
    >> potraktować nie jako chodnik, tylko węższy parking?
    > To czy to jest chodnik czy parking nie zalezy od Twojego punktu
    > widzenia. Po odpowiedz na to pytanie zglos sie do zarzadcy terenu.

    Ale chyba powinny być jakieś znamiona pozwalające na podjęcie decyzji, czy mogę
    w danym miejscu zaparkować, czy nie?


    --
    Krzysiek Niemkiewicz - inicjały[at]post.pl

    Green Golf III Variant '96 1.9 GT TDI
    ----- ----- ---- -- ---- ----- ------
    MATKA SIEDZI Z TYŁU - TAK POWIEDZIAŁ!

  • Re: Jak zinterpretować, czy to parking czy chodnik? | Paweł <billg@microsoft.com>
    Użytkownik "Krzysiek Niemkiewicz" napisał w wiadomości
    news:49daf58d$1@news.home.net.pl...
    > Może głupie pytanie, ale czym się różni chodnik od parkingu?

    Oznakowaniem?
    Jeśli nie ma znaku P to jest chodnik?


    --
    Paweł

  1 2  

Podobne