Dyskusje / Re: Jak zostać właścicielem Ogórka?

  • Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Alex81 <a13x81@gmail.com>
    In article , niechce@spamu.pl says...
    > > Wiem Lepiej A Cały Świat Mnie Nie Rozumie Tristan
    >
    > Kolejny, co nie potrafi dyskutować bez osobistych wycieczek i dojebywania
    > innym, panie Jestem Najmondrzejszy i Fsztysko Wiem Robert?
    >
    > PLONK

    Gdy jedna osoba powie Ci że zachowujesz się jak idiota możesz to olać. Gdy
    zrobią to dwie osoby, to może być zbieg okoliczności. Gdy powiedzą to trzy
    osoby, zacznij się zastanawiać.

    --
    Pzdr
    Alex

  • Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Tristan <niechce@spamu.pl>
    W odpowiedzi na pismo z piątek 26 czerwiec 2009 20:46
    (autor Alex81
    publikowane na pl.misc.samochody,
    wasz znak: ):

    > Gdy jedna osoba powie Ci że zachowujesz się jak idiota możesz to olać. Gdy
    > zrobią to dwie osoby, to może być zbieg okoliczności. Gdy powiedzą to trzy
    > osoby, zacznij się zastanawiać.

    Ale kto się zachowuje jak idiota? Ktoś, kto czegoś nie wie, nie rozumie?
    Ciekawe, że wojtas potrafi rozmawiać bez osobistych wycieczek i rzeczowo.
    Zrobiłem coś panu RR? Powiedziałem mu coś złego? Nie, nie powiedziałem, nie
    nie zrobiłem. Więc niech sobie osobiste wycieczki wsadzi w ...
    niedomówienie.

    Chodzi o chamstwo w wypowiedzi, a nie o to czy mają rację czy nie. Rozmowa o
    bezpieczeństwie i pasach z wojtasem przebiegała zgoła inaczej niż z
    Mistrzami Cietej Riposty rzucającymi półsłówkami lub starającymi się
    obrazić rozmówcę. Tu leży ta cienka niebieska linia....

    Tylko dlatego, że dyskutuję i że wyrażam takie czy inne opinie, nie czyni
    mnie idiotą. jeżeli nie mam racji, można to przekazać normalnie, z
    argumentami i wyjaśnieniami, bez wyzywania mnie od idiotów.


    --
    Tristan

    Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2

  • Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Alex81 <a13x81@gmail.com>
    In article , niechce@spamu.pl says...
    > > Gdy jedna osoba powie Ci że zachowujesz się jak idiota możesz to olać. Gdy
    > > zrobią to dwie osoby, to może być zbieg okoliczności. Gdy powiedzą to trzy
    > > osoby, zacznij się zastanawiać.
    > Ale kto się zachowuje jak idiota?
    No dobra, nie będę wskazywał palcem ;)

    > Ktoś, kto czegoś nie wie, nie rozumie?
    Np. podstawowych praw fizyki mających zastosowanie podczas gwałtownej zmiany
    prędkości samochodu - w postaci ostrego hamowania tudzież choćby stłuczki, o
    wypadku nawet nie wspominam.

    > Ciekawe, że wojtas potrafi rozmawiać bez osobistych wycieczek i rzeczowo.
    Istotnie. Potwierdził też, że wielu pasażerów kamperów nie przejmuję się
    wspomnianymi wyżej prawami. Zaskakuje mnie (i nie tylko mnie) brutalność
    istnienia człowieka który postawi życie swoich dzieci przeciwko prawom fizyki,
    opierając się na od lat nie istniejących okolicznościach. To jest naprawdę
    smutne.

    > Zrobiłem coś panu RR? Powiedziałem mu coś złego? Nie, nie powiedziałem, nie
    > nie zrobiłem. Więc niech sobie osobiste wycieczki wsadzi w ...
    > niedomówienie.
    No, specjalnie grzeczne to to "niedomówienie" nie było. Przyganiał kocioł
    garnkowi. A Artur i Robert zapewne napisali to co napisali by przestrzec
    innych czytających przed Twoim tokiem rozumowania nt. bezpieczeństwa. Trudno
    nie przyznać im racji.

    > Chodzi o chamstwo w wypowiedzi, a nie o to czy mają rację czy nie. Rozmowa o
    > bezpieczeństwie i pasach z wojtasem przebiegała zgoła inaczej niż z
    > Mistrzami Cietej Riposty rzucającymi półsłówkami lub starającymi się
    > obrazić rozmówcę. Tu leży ta cienka niebieska linia....
    Gdzieś w umyśle człowieka leży cienka linia między zdrowym podejściem do
    siebie a przewrażliwieniem. Po tym co piszesz, robisz wrażenie że jest ona
    przegięta w którą w Twoim przypadku stronę? ;)

    > Tylko dlatego, że dyskutuję i że wyrażam takie czy inne opinie, nie czyni
    > mnie idiotą. jeżeli nie mam racji, można to przekazać normalnie, z
    > argumentami i wyjaśnieniami, bez wyzywania mnie od idiotów.
    Zaprzeczanie zasadom kierującym tym światem i stawianie na szali życia swoich
    dzieci nie robi z Ciebie nikogo światłego. Do tego ta maniakalna obrona
    własnej godności wcale Ci nie pomaga.

    --
    Pzdr
    Alex

  • Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Alex81 <a13x81@gmail.com>
    In article , a13x81@gmail.com says...
    [ciach]

    Aha, poniżej masz taką, hmm, wizualizację - wystarczy że obejrzysz kawałek od
    0:50 do 1:05. Potem pomyśl co może się stać z Twoim dzieckiem przy głupiej
    stłuczce.

    http://www.youtube.com/watch?feature=related&v=ftnX7rEdZ8Y

    --
    Pzdr
    Alex

  • Re: Jak zostać właścicielem | szadok <szadok375@terramail.pl>
    Dnia 26.06.2009 Tristan napisał/a:

    > pauza pauzą, ale jeżeli trasa Zabrze-Kalety to problem, to co dalej?

    Jechać w nocy.

    Jeśli chcesz 'przeskoczyć' dłuższy dystans, to wyjazd tak koło godzin
    pójścia spać dzieci (lub ciut później, żeby je zmęczyć) jest chyba
    jedyną opcją. No chyba, że zaplanować przejazd na dwa, trzy dni,
    odcinkami po 100km z licznymi atrakcjami po drodze ;)

    pzdr, szadok
    --
    'To jest cnota nad cnotami - trzymać język za zębami'
    śp. babcia
    ANTYSPAM:usuń cyfry z adresu mail


Podobne