-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Tristan <niechce@spamu.pl>
W odpowiedzi na pismo z czwartek 25 czerwiec 2009 14:45
(autor pmolski@ant.pl
publikowane na pl.misc.samochody,
wasz znak:
<16f3bbf8-7cb0-419d-acd3-84f955a8d4ec@f10g2000vbf.googlegroups.com>):
> W ciagu ostatniego pol roku na Allegro bylo z 10 ogorkow - niektore z
> nich zrobione "na kampingi". Cena od
> 3500 do 7500 zl. Kempingi czesto byly robione z busow z "wodoglowiem"
> - wysokim, plastikowym dachem. Tak wiec 30 tys. to cena za oryginal
> kolekcjonerski.
No ja tak szacowałem, żeby z 15-20 tysięcy wydać na coś nadającego się do
użytku.
--
Tristan
Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>
Użytkownik "Tristan" napisał w wiadomości
news:h1vtso$1nu$1@news.interia.pl...
> No nie, to nieco poza moim zasięgiem. moje mieszkanie jest tańsze. :D
to gdzie ty mieszkasz?
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Tristan <niechce@spamu.pl>
W odpowiedzi na pismo z czwartek 25 czerwiec 2009 15:08
(autor pmolski@ant.pl
publikowane na pl.misc.samochody,
wasz znak:
):
> Znajomy mial cos takiego, tylko na bazie bodajze opla
> http://moto.allegro.pl/item669517028_super_kemping_hymer_mobil.html
http://allegro.pl/item669176050_samochod_kempingowy.html#gallery
O! Na takie patrzyłem z zazdrością za moich młodych lat. Ino wtedy one nówki
były :D
Ale cena nawet przystępna bardzo.... Tylko te 20 lat na karku... Moja
renówka ma 18, ale to osobowy... Zastanawiam się na ile takie coś będzie
lepsze od ogórka.
--
Tristan
Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "vwojtas" <garbo@poczta.onet.pl>
Witam
Użytkownik napisał w wiadomości
news:16f3bbf8-7cb0-419d-acd3-84f955a8d4ec@f10g2000vbf.googlegroups.com...
On 25 Cze, 09:57, "vwojtas" wrote:
>W ciagu ostatniego pol roku na Allegro bylo z 10 ogorkow - niektore z
nich zrobione "na kampingi". Cena od
3500 do 7500 zl. Kempingi czesto byly robione z busow z "wodoglowiem"
- wysokim, plastikowym dachem. Tak wiec 30 tys. to cena za oryginal
kolekcjonerski.
Kolega szukał czegoś oryginalnego, wiec pojechałem trochę z górnej półki,
oczywiscie mozna kupiś zwykłego blaszaka czy wersje kombi z mozliwością
spania, ale chyna koledzie Tristanowi nie o to chodziło.
Za egz kolekcjonerki 30 tysi może być mało :-)
>Ten 1,6 jest dokladnie taki jak w garbusie? Bo wsrod wlascicieli T3
panuje spora niechec do posiadania wiatrolapow, uwazaja, ze nie ma
dobrych mechanikow do takich silnikow. A ja z kolei slyszalem, ze
wlasciciele Garbusow potrafia rozlozyc/zlozyc swoj silnik z
zamknietymi oczami. Jak to jest? Z drugiej strony 2-5 dobrych
mechanikow na cala Polske - troche malo ;)
Silnik 1.6 jest identyczny z tym montowanym seryjnie w garbie. Róznica jest
w filtrze powietrza i belce która trzyma silnik z tyłu, blok jest taki sam
oraz innym kolektorze ssacym który ma wyjście podcisnienia do serwo.
Co do samego silnikia, to jak kto woli, puryści wolą dźwięk lufciaka, jakoś
wodniak w ogórze to wg mnie zbrodnia. Pamiętaj, że cięzko upchnąć tam
chłodnicę. Są magicy co robią to np tak :
http://groups.yahoo.com/group/garbersi/attachments/folder/1704490317/item/1266266415/view
Ja mam też wrażenie, że mylisz ogóra (T2) z kanciakiem (T3) a to już trochę
inna konstrukcja.
Tak jak napisałem w poprzednim poście, silniki boxera czy to wasserboxer czy
lufciak sa droższe w remoncie niz rzędówki, ale rachityczny diesel 1.6
osiagający 50 KM dla mnie jest nieporozumieniem w tym aucie.
Czyli dla każdego coś miłego.
Wiem, że do T3 mozna zrobić swap 1,9 TDI i szybką skrzynie wrzucic, wtedy
auto i jedzie i mało pali.
Pozostaje nam jeszcze silnik 2100 wasserboxer osiagający w swej
najmocniejszej wersji 112 KM i uwierz mi, że to juz jedzie, ale za to
potrafi spalić i 18 l/100km
Także tak jak napisałem, przeróbka na 1,9 TDI jesli komuś nie przeszkadza
dziwięk klekota jest fajną alternatywą :-)
Sam silnik jest banalnie prosty w budowie (nie zapominajcie jaki jest jego
rodowód. Pierwsze boxery VW smigały po piaskach pustyni i pod Stalingradem),
ale dość trudny do profesjonalnego remontu. Widziałem jak na zlotach ludzie
składali motor w godzinę, ale jakosć i trwałość pozostawiała wiele do
życzenia. Stąd też jet niewielu którzy to ogarniają.
Zalezy jak chcesz kampingowac - wyposazenie westy jest super, ale
mozna sie bez niego obyc. Znajomy wybral sie do Wloch multivanem T3 z
podnoszonym dachem. Bardzo sobie chwalil. Mala kuchenka gazowa,
lodowka na prad. Dzieki temu na co dzien nie wozisz ze soba
kilkudziesieciu kg. wyposazenia i miejsca wiecej. No i cena - westy z
zalozenia sa drogie, sporo drozsze niz zwykly bus i doposazenie go we
wlasnym zakresie. Skoro w Polsce potrafimy robic i zabudowywac jachty
to z busem tez sobie mozna poradzic.
Kolega Tristan chce ogóra a nie Multivana czy Dehlera. Można kamperwoać w
zwykłym aucie typu kombi, ale chyba nie o to koledze chodzi.
Oczywiście ze Westa tzw meblowóz waży więcej bo ma sporo klamotów, które
trzeba cały czas wozić. Jesli auto ma słuzyć na wakacje i łikendy to westa
jest idealna, bo ma juz wszystko co trzeba i nie ma potrzeby zabierania
lodówek, kuchenek etc.
Tristan jesli zalezy ci na oryginalności to szukaj westy, jesli chcesz oga i
przeaspać się z nim to szukaj wersji przeszklonej z rozkładaną kanapą z
tyłu.
Widok ładnej westy z podnoszonym dachem zawsze jest miły dla oka, ma to
styl, smak no i jest to juz pewna klasyka, zawsze wzbudza sympatię:-)
Nie widzialem jeszcze własnoręcznej zabudowy zeby była ładna, funkcjonalna
moze, ale dla mnie to była tandeta i druciarstwo, ale o gustach nię ponoć
nie dyskutuje. :-)
--
Pozdrawiam VWojtas
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "vwojtas" <garbo@poczta.onet.pl>
Witam
Użytkownik "Tristan" napisał w wiadomości
news:h1vtc2$15g$1@news.interia.pl...
>W odpowiedzi na pismo z czwartek 25 czerwiec 2009 15:08
>>> No to inaczej: Jakie sensowne auto kampingowe dla motoryzacyjnego
>>> lamera?
>>> Bo za takie nowomodne i tak trzeba chyba z 50kzł dać :(
Jeśli chcesz jakiegoś kamperka to fajna alternatywą do westy jest mitsubishi
z zabudową EURA np coś takiego :
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9074693
ewentualnie coś na zabudowie Fiata Ducato z lat 90
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=T1171430
>> No ja nie mówiłem, że chcę oszczędzać w ten sposób. Po prostu lubię
> podróżować, a takie auto ma te zaletę nad przyczepą, że można w nim
> jechać.
> Więc kierowca sobie kieruje, a rodzina się bawi ,,na zapleczu''. Za
> dziecka
> jeździlim z przyczepą i rodzice zawsze przeżywali koszmar użerania się z
> dwoma małymi dzieckami w aucie. I już wtedy, za bajtla, patrzyłem z
> zazdrością na niemców w takich wozach kempingowych.
Nie zapominaj, że podróż kamperem to nie tylko sama swodoba. Pasażerowie
muszą mieć zapiete pasy, nie wyobrażam sobie żeby moje dzieciaki biegały po
kamperze jak jadę nim np 90 km/h. W razie dzwonka to masakra.Naewto
ostrzejsze przychamowanie i mozesz wylądować na stoliku czy innym meblu.
> bez sensu... takie coś się do zasuwania po mieście nie nadaje.
> no i w sumie co oszczędzę? 500zł rocznie na ubezpieczeniu osobówki? To
> przecie więcej stracę na paliwie, bo jak sam mówisz, je to sporo.
To szukaj kampera, jesli chodzi ci o funkcjonalność.
Jeśli o mniejszy komfort a więkrzy stajl to westa na ogórku.
> Sęk w tym, że ja jestem zupełne beztalencie majsterkowiczowe. Sam sobie
> nic
> nie podłubię. Nie ma szans. Do inżyniera mi koszmarnie daleko.
To tym bardziej daj se spokój z przeróbką, bo jak nie umiesz sam zrobić to
zlecenie temu komuść mija się z celem.
>> Znajdz sobie jeszcze T3 Dehler - to jest wypas ;)
>
> Po zdjęciach na goglach, brzydkie takie... Ogórek to jest coś. Zwłaszcza
> pomalowany na kolorowo.
O to to, najlepiej dwukolorowy :-)
--
Pozdrawiam VWojtas