-
Jak zostać właścicielem Ogórka? | Tristan <niechce@spamu.pl>
Witam,
od lat marzy mi się VW Ogórek w wersji kamping. Podjąłem oszczędzanie i mam
nadzieję na wiosnę mieć fundusze. Tylko, że zupełnie nie znam się na
motoryzacji ani na remontach, a to dość stare auta i wymagają dobrej ręki.
Zresztą sam zakup to dość spore zadanie.
Czy są jakieś warsztaty (najlepiej na śląsku), które podjęły by się
wypatrzenia dla mnie sensownego egzemplarza oraz doprowadzenia do stanu
używalności?
Nie zależy mi to bynajmniej na ,,wszystkie części oryginalne'' -- wręcz
przeciwnie, zależy mi wyłącznie na wyglądzie i jak ktoś lubi, może mi taki
sam wykonać nawet w wersji AD 2009. Ważne, żeby cena była sensowna, a
działanie w miarę bezawaryjne.
Coś możecie w tej sprawie polecić? Bo jako laik nie bardzo wiem jak się
zabrać za to.
--
Tristan
Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>
Użytkownik "Tristan" napisał w wiadomości
news:h1tqpe$l15$1@news.interia.pl...
> Coś możecie w tej sprawie polecić? Bo jako laik nie bardzo wiem jak się
> zabrać za to.
ty lepiej zacznij od poczatku i napisz jakimi funduszami bedziesz
dysponowal, bo to determinuje cala reszte
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "Jakub Jewuła" <biuro@skanowanie.com.pl>
> od lat marzy mi się VW Ogórek w wersji kamping. Podjąłem oszczędzanie i
> mam
> nadzieję na wiosnę mieć fundusze. Tylko, że zupełnie nie znam się na
> motoryzacji ani na remontach
Bedzie brutalnie - daj sobie siana.
>, a to dość stare auta i wymagają dobrej ręki.
> Zresztą sam zakup to dość spore zadanie.
No wlasnie.
> Czy są jakieś warsztaty (najlepiej na śląsku), które podjęły by się
> wypatrzenia dla mnie sensownego egzemplarza oraz doprowadzenia do stanu
> używalności?
Pewnie sie znajda, tylko co z tego? Przy tak starych,
zazwyczaj mocno jezdzonych autach cudow nie bedzie...
> Nie zależy mi to bynajmniej na ,,wszystkie części oryginalne'' -- wręcz
> przeciwnie, zależy mi wyłącznie na wyglądzie i jak ktoś lubi, może mi taki
> sam wykonać nawet w wersji AD 2009. Ważne, żeby cena była sensowna, a
> działanie w miarę bezawaryjne.
Nie ma takiego numeru :(
Kupno i odrestaurowanie ogorasa ma sens, ale IMO tylko wtedy,
gdy jestes sam mechanikiem i blacharzem. Tez kiedys o tym
myslalem ale dostalem kalkulator na gwiazdke i przestalem ;)
Nikt nie wlozy tyle serca i starannosci w odtworzenia auta co wlasciciel.
Kazdy warsztat chetnie wezmie od ciebie kase za robote.
Najlepiej kilka razy ;)
q
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | Tristan <niechce@spamu.pl>
W odpowiedzi na pismo z środa 24 czerwiec 2009 20:43
(autor Jakub Jewuła
publikowane na pl.misc.samochody,
wasz znak: ):
>> od lat marzy mi się VW Ogórek w wersji kamping. Podjąłem oszczędzanie i
>> mam
>> nadzieję na wiosnę mieć fundusze. Tylko, że zupełnie nie znam się na
>> motoryzacji ani na remontach
> Bedzie brutalnie - daj sobie siana.
Ale widziałem takiego w 2007 w wakacje i używająca go rodzina też nie
wyglądała specjalnie na jakiś Mechaników, a i mówili, że dość tanio kupili.
>>, a to dość stare auta i wymagają dobrej ręki.
>> Zresztą sam zakup to dość spore zadanie.
> No wlasnie.
Chyba kwestia wtyków i kwestia wiedzanie, gdzie szukać.
>> Czy są jakieś warsztaty (najlepiej na śląsku), które podjęły by się
>> wypatrzenia dla mnie sensownego egzemplarza oraz doprowadzenia do stanu
>> używalności?
> Pewnie sie znajda, tylko co z tego? Przy tak starych,
> zazwyczaj mocno jezdzonych autach cudow nie bedzie...
A co rozumiesz przez cud? Przecież można go wyremontować chyba jakoś.
> Kupno i odrestaurowanie ogorasa ma sens, ale IMO tylko wtedy,
> gdy jestes sam mechanikiem i blacharzem. Tez kiedys o tym
> myslalem ale dostalem kalkulator na gwiazdke i przestalem ;)
tyle, że mi nie zależy na odtworzeniu historycznym na oryginalnych
częściach, ale na maniu czegoś, co tak wygląda. Bo jak kupię nowszy
odpowiednik, to też niby będzie działał, a nie będzie miał wyglądu. Więc w
sumie jakby pożenić jakoś części z nowego z obudową starą?
--
Tristan
Kupię płyty/kasety/mp3/cokolwiek z płyty Mydełko Fa 2
-
Re: Jak zostać właścicielem Ogórka? | "Jakub Jewuła" <biuro@skanowanie.com.pl>
>> Pewnie sie znajda, tylko co z tego? Przy tak starych,
>> zazwyczaj mocno jezdzonych autach cudow nie bedzie...
>
> A co rozumiesz przez cud? Przecież można go wyremontować chyba jakoś.
Wszystko mozna, kwestia budzetu :)
>> Kupno i odrestaurowanie ogorasa ma sens, ale IMO tylko wtedy,
>> gdy jestes sam mechanikiem i blacharzem. Tez kiedys o tym
>> myslalem ale dostalem kalkulator na gwiazdke i przestalem ;)
>
> tyle, że mi nie zależy na odtworzeniu historycznym na oryginalnych
> częściach, ale na maniu czegoś, co tak wygląda. Bo jak kupię nowszy
> odpowiednik, to też niby będzie działał, a nie będzie miał wyglądu. Więc w
> sumie jakby pożenić jakoś części z nowego z obudową starą?
Jesli otwory montazowe pasuja to mozna na nowe podwozie
zalozyc stara bude ;)
q