Dyskusje / Re: Klimatyzacja na zapalniczke

  • Re: Klimatyzacja na zapalniczke | "PhoeniX" <fenio_@_autograf_kropka_pl_.de>
    RoMan Mandziejewicz napisał:
    > Ale wracając do meritum - woda ma bardzo duże ciepło parowania,
    > powietrze ma stosunkowo niskie ciepło właściwe. Powietrze za tym
    > wiatraczkiem może mieć niższą temperaturę o ladnych kilka stopni. Ale
    > będzie miało równocześnie wyższą wilgotność.

    Troche przesadzasz z tymi kilkoma stopniami, woda ma duże ciepło parowania
    ale nie aż tak duże. Ciągle mówimy tutaj o szklance wody w plastikowym
    opakowaniu z gazikami i malutkim wentylatorku a nie o wyspecjalizowanym
    urządzeniu do super szybkiego odparowywania wody. Równie dobrze można by
    mokrą gąbke powiesić przed kratką wentylacyjną, powierzchnia parowania nawet
    większa niż w tym wynalazku za 100zł.


    --
    Pozdrawiam
    PhoeniX
    -=VW Golf II 1.8GT LPG=- http://forum.vwgolf.pl
    Małopolski Klub VW Golf'a http://www.vwgolf-malopolska.xt.pl

  • Re: Klimatyzacja na zapalniczke | "novax" <novax@usun.koniecznie.to.WP.PL>
    PhoeniX wrote:
    > petermas napisał:
    >> Gówno prawda to co piszą wszyscy powyżej.
    >
    > Idz się lepiej zapisz na jakieś korepetycje z fizyki. Tacy jak ty
    > muszą coś kupić żeby się przekonać że nie działa bo w 2+2=4 nie są w
    > stanie uwierzyć.

    a wiesz, że 1+1=10? :) (mozesz sobie sprawdzić, chyba że jesteś zbyt
    ograniczony).
    naszczęście są jeszcze tacy ludzie którzy nie wierzą w to 2+2. Gdyby ich nie
    było teraz i w przeszłości, to latał byś dalej po palmie z bananem w ręku
    myśląc że jesteś Bogiem i wszystko już wiesz. Nawet Einstein nie wierzył we
    własną teorię względności...





  • Re: Klimatyzacja na zapalniczke | "PhoeniX" <fenio_@_autograf_kropka_pl_.de>
    novax napisał:
    > naszczęście są jeszcze tacy ludzie którzy nie wierzą w to 2+2. Gdyby
    > ich nie było teraz i w przeszłości, to latał byś dalej po palmie z
    > bananem w ręku myśląc że jesteś Bogiem i wszystko już wiesz. Nawet
    > Einstein nie wierzył we własną teorię względności...

    Jak chcesz to wystawie na allegro mokre szmaty jako climatronic za 100zł.
    Oczywiście kup je bo jak nie sprawdzisz czy działa to sie nie dowiesz :)


    --
    Pozdrawiam
    PhoeniX
    -=VW Golf II 1.8GT LPG=- http://forum.vwgolf.pl
    Małopolski Klub VW Golf'a http://www.vwgolf-malopolska.xt.pl

  • Re: Klimatyzacja na zapalniczke | "p47" <p47@bezspamu.list.ru>


    Użytkownik "Przemysław Bernat" napisał w wiadomości
    news:gdwgn9lcx8dh$.1xtd4oh4ll9b3.dlg@40tude.net...
    > Dnia Sun, 23 Jul 2006 01:43:23 +0200, p47 napisał(a):
    >
    > > Nie chcę się tu odnosic do oferowanego na ALLEGRO urządzenia, ale
    > > prezentowane przez Ciebie, oraz kube (aka cita) rozumowanie, podawane
    > > zreszta z powszechną na grupach reguła, że pewność wygłaszanych sądów
    > > odwrotnie jest proporcjonalna do wiedzy na dany temat;-) potwierdza
    aktualne
    > > opinie nt. upadku edukacji w naszym kraju.
    >
    > Nie, nie o upadku edukacji świadczy fakt, że są klienci na takie nic nie
    > warte produkty. Obliczeń o ile to schłodzi wnętrze samochodu nie można
    > przeprowadzić, gdyż niewiadomych jest zbyt wiele: szybkość nagrzewania
    > wnętrza przez słońce, ilość powietrza tłoczona przez nawiew samochodu,
    > ilość elementów wyposażenia pojazdu do schłodzenia, czas odparowania tej
    > szklanki wody itp. Można zrobić jednak doświadczenie: weź ręcznik, wylej
    na
    > niego szklankę wody, rozwieś pomiędzy fotelami i skieruj na niego
    powietrze
    > z kratek nawiewu w aucie. Daj znać czy w wyniku działania takiej klimy
    > temperatura spadła choć o stopień.


    Nie muszę robic takiego eksperymentu,- spędziłem ładnych kilka lat w Afryce
    i zapewniam Cię, ze wciąz tam praktykowane jest rozwieszanie mokrych
    prześcieradeł w pomieszczeniach z całkiem niezłym efektem (wyczuwalne
    obnizenie temperatury).
    Równiez wciąz stosowane jest (tez w Australii) przez kierowców cięzarówek
    zawieszanie na przodzie pojazdu bukłaków wykonanych z nieco
    przepuszczającego ciecz brezentu zawierających wodę - po jeździe, na
    postoju woda jest lodowato nieomal zimna mimo 40 st w cieniu.

    W mojej wypowiedzi chciałem jednak przede wszystkim zwrócic uwage na
    wskazujace na ignoracje posty, argumentujace np. moca agregatów klimatyzacji
    (zastanów się, po co ta moc jest potrzebna;-) , czy tez negujących mozność
    obniżenia temperatury poprzez odparowywanie wody.
    Przeciez już od kilku lat oferowane sa dość powszechnie działające na
    podobnej zasadzie tzw. klimatyzatory, gdzie odparowywana jest wlewana do
    nich woda i wydmuchiwane jest chłodniejsze, wilgotne powietrze.
    Podobne urządzenie może mieć wg mnie większą efektywność w samochodzie,
    gdzie powietrze jest mechanicznie usuwane z wewnątrz, niz ma w
    pomieszczeniach zamkniętych, gdzie cały proces konczy się na nieco
    chłodniejszym, ale blisko 100% wilgotnym powietrzu, co subiektywnie jest
    cięższe do zniesienia.
    Jeszcze raz pdkreślkam, że nie mam zdania nt. tego konkretnego gadżetu, ale
    nie przekreślałbym z góry możliwości np. spowodowania, że na kierującego
    dmuchany bedzie wyrażniej chłodniejszy strumień powietrza, co w obecne upały
    moze miec znaczenia.
    A wysmiewającym, że jedną szklanką wody nie osiągnie się wyraźniejszego
    obniżenia temperatury chciałbym niesmiało zwrócic uwagę, że póki co
    konstytucja nam nie zabrania wlac następnej szklanki;-)

    --
    Pozdrawiam
    P47 (kałach)



  • Re: Klimatyzacja na zapalniczke | "guzolot" <guzolot@o2.pl>
    > >> 4. w domowe klimatyzatory przenośne też wierzysz - ze obniżą one
    > >> temp. w mieszkaniu i że ich funkcja rózni sie od wentylatora za 50
    > >> zł i mokrego ręcznika na głowie?
    > > Ja wierzę i korzystam. Wystarczy tylko ciepło i skropliny odprowadzić
    > > na zewnątrz.
    > LOL - a w czym je odprowadzasz ? w wiaderku ? ;)
    > ps. mówiłem o _przenośnych_ takich co to ludzie postawią na środku pokoju i
    > ... mają klime, która grzeje z mocą 100%-sprawność klimy :D

    Przenośnych klimatyzatorów nie stawia się na środku pokoju.
    Gdybyś nie był ignorantem, to byś sobie przeczytał instrukcję w
    markecie.
    Taki klimatyzator trzeba ustawić tak, żeby można było odprowadzić
    gorące powietrze rurą na zewnątrz. (otworem w ścianie, oknie,
    lufciku, przewodem wentylacyjnym itp.) I nie ma on kilku Wat tylko
    powyżej 1kW. Z resztą są bardzo różne moce.
    A różnią się od tych montowanych na stałe, tym, że wszystko jest
    w jednym miejscu, a tylko gorące powietrze wydalane jest na zewnątrz.
    W zasadzie sprowadza się to do różnicy w ilości wentylatorów a
    raczej silników. W stacjonarnych potrzebne są 2. W takim przenośnym
    wystarczy jeden, gdyż oba wentylatory są na jednym silniku. No i
    oczywiście przenośnych nie robi się do pomieszczeń 100m2 gdyż
    takie urządzenie musiało by być duże i ciężkie - nie przenośne
    by się stało.

    Reasumując, przenośne klimatyzatory są bardzo dobrym rozwiązaniem
    do niedużych pomieszczeń, w których trzeba czasem w lecie obniżyć
    temperaturę do znośnej, a nie stale utrzymywać określone parametry
    powietrza.

  5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15  

Podobne