-
Kolizja na Strzegomskiej - kto ma racje? | "Manu" <jan.irzyk@gmail.com>
Wroclaw, dzisiaj, godzina 8 rano. Kolezanka jedzie samochodem do
pracy. Zeby wjechac na parking do pracy musi skrecic w lewo z
dosyc ruchliwej drogi (Strzegomska). Wlacza lewy kierunkowskaz, z
naprzeciwka nic nie nadjezdza, zaczyna skrecac po czym ... czuje z
tylu uderzenie. Tak, to motocyklista chcial ja wyprzedzic mimo, ze
miala wlaczony kierunkowskaz. Zniszczony jest zderzak,
motocykliscie nic sie nie stalo. Oferuje jej szybko 200 zl, i prosi
o niewzywanie policji. Ona jednak dzwoni po policje, czekaja chwile,
przyjezdza radiowóz.
Po wyjasnieniu sprawy przez kazda ze stron kolezanka dostaje 100
zl mandatu i 6 punktów karnych. Motocyklista okazuje sie bardzo
wygadany, ona niekoniecznie jak widac. Uzasadnienie pana aspiranta:
wjezdzala do posesji, to nie bylo "oficjalne" skrzyzowanie,
powinna bardziej uwazac, przepuscic motocykl, który mial ja
prawo wyprzedzac (sic!).
Szlag moze trafic, co? Nie mam nic przeciwko motocylistom, sam chce
sobie kupic jakiegos nakeda jak uzbieram pieniadze, ale - jak
wszedzie, a moze wsród motocyklistów czesciej - zdarzaja sie
durnie i tanie cwaniaczki. To byl wlasnie jeden z nich - dal d..y,
a potem nie mial na tyle odwagi, zeby sie przyznac do popelnionego
bledu.
Jezeli ktos z Was go zna - to niech mu kiedys przy piwie wytlumaczy
jak sie powinno jezdzic i jak sie powinien zachowywac facet.
Czarny chopper, kurtka i spodnie - czarna skóra, niebiesko - czarny
kask, niski, krecone, brazowe, dlugie wlosie.
Nie wspominam o pracy policji - szkoda czasu i nerwów.
--
Manu
-
Re: Kolizja na Strzegomskiej - kto ma racje? | "Kefir" <kefir@riders.pl>
Elou!
"Manu" wrote in message
news:1156234158.171601.201410@74g2000cwt.googlegroups.com...
*****************************************************
Wroclaw, dzisiaj, godzina 8 rano. Kolezanka jedzie samochodem do
pracy. Zeby wjechac na parking do pracy musi skrecic w lewo z
dosyc ruchliwej drogi (Strzegomska). Wlacza lewy kierunkowskaz, z
naprzeciwka nic nie nadjezdza, zaczyna skrecac po czym ... czuje z
tylu uderzenie. Tak, to motocyklista chcial ja wyprzedzic mimo, ze
miala wlaczony kierunkowskaz. Zniszczony jest zderzak,
motocykliscie nic sie nie stalo. Oferuje jej szybko 200 zl, i prosi
o niewzywanie policji. Ona jednak dzwoni po policje, czekaja chwile,
przyjezdza radiowóz.
Po wyjasnieniu sprawy przez kazda ze stron kolezanka dostaje 100
zl mandatu i 6 punktów karnych. Motocyklista okazuje sie bardzo
wygadany, ona niekoniecznie jak widac. Uzasadnienie pana aspiranta:
wjezdzala do posesji, to nie bylo "oficjalne" skrzyzowanie,
powinna bardziej uwazac, przepuscic motocykl, który mial ja
prawo wyprzedzac (sic!).
Szlag moze trafic, co?
****************************************************
Na kolezanke i owszem. Bezmyslne babsko, potencjalna zabojczyni.
Motocyklista pipa. Twoja Pani przed wykonaniem manewru ma obowiazek upewnic
sie czy nie stwarza zaglozenia. Dosc sporo o tym dyskutowalismy ostatnio
wlasnie tutaj. Jesli nie wierzysz - walcie do sadu grodzkiego.
--
Pozdrawiam, Artur / Kefir, CHlor eksportowy w Piesecznie
Ceska350 & Czarny STanik 955i & uzyczona stara dobra Africa Twin
".. wypuklosc wieczka jest naturalnym stanem kefiru.."
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ
-
Re: Kolizja na Strzegomskiej - kto ma racje? | "zby_hon" <zby_honWYTNIJ@poczta.onet.pl>
Powitac
Uzytkownik "Manu" wrote:
>Jezeli ktos z Was go zna - to niech mu kiedys przy piwie wytlumaczy
>jak sie powinno jezdzic i jak sie powinien zachowywac facet.
>Czarny chopper, kurtka i spodnie - czarna skóra, niebiesko - czarny
>kask, niski, krecone, brazowe, dlugie wlosie.
>Nie wspominam o pracy policji - szkoda czasu i nerwów.
Ja moge wytlumaczyc Tobie - kierowca moze stac i 0,5 godz i mrugac
kierunkiem a przejechac moze dopiero jak sie upewni ze nikomu manewrem nie
przeszkodzi w jezdzie.
Przepisy to trza znac. ;))
Wiecej obiektywizmu zycze, kolezanka kolezanka ale popelnila blad i za to
zostala ukarana mandatem.
--
Pozdrawiam
zbyszek
B 12
-
Re: Kolizja na Strzegomskiej - kto ma racje? | Mystik <mystik@poPROTECTION.onet.pl>
Czesc
Kefir napisał(a):
> Na kolezanke i owszem. Bezmyslne babsko, potencjalna zabojczyni.
Wszystko zalezy od szczegolow sytuacji. Jaka predkosc, jakie zachowanie
kierowcy samochodu, kiedy kierunkowskaz itd.
> Motocyklista pipa.
j.w.
> Twoja Pani przed wykonaniem manewru ma obowiazek upewnic
> sie czy nie stwarza zaglozenia. Dosc sporo o tym dyskutowalismy ostatnio
> wlasnie tutaj. Jesli nie wierzysz - walcie do sadu grodzkiego.
No niestety to jest prawda. Rowniez wlasnie o tym wjezdzaniu na posesje.
A dlaczego niestety. Ano dlatego, ze to troszke podpada pod paranoje.
Jezeli mam wlaczony kierunkowskaz, to TEORETYCZNIE, powinienem miec
prawo sadzic, ze nikt mi sie juz po stronie kierunkowskazu nie wcisnie.
A tu dupa.
pozdr.
MYSTIK
-
Re: Kolizja na Strzegomskiej - kto ma racje? | "Nikanor" <nikanor@NOSPAM.gazeta.pl>
Manu napisał(a):
> Szlag moze trafic, co?
No może. Ja to regularnie widuję takie akcje. Jedzie pan/pani 40, czając się
i czając, potem nagle hample kierunek i sru w lewo. Motocyklista który by w
tym momencie już wyprzedzał ląduje na zderzaku albo błotniku.
Prekognicja saves lives.
Nikanor
DL650
--