Dyskusje / Re: Krakowscy rowerzy¶ci nie chc± zielonych strzałek...

  • Re: Krakowscy rowerzy¶ci nie chc± zielonych strzałek... | "Jan Kowalski" <jan.kowalski@onet.pl>

    Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomo¶ci
    news:fq1hob$req$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > A kto Cię prawa uczył?
    > Zdałe¶?
    >
    > Bo patrz±c na banialuki które wypisujesz bardzo w to w±tpię.

    W kwestii przej¶ć dla pieszych s±dy s± mniej wyrozumiałe dla kierowców nawet
    je¶li pieszy wtargn±ł przed maskę.
    Poszukam w komentarzach do PoRD odpowiednich orzeczeń s±dów - jak będę
    pamiętał o nich jeszcze wieczorem.


  • Re: Krakowscy rowerzy¶ci nie chc± zielonych strzałek... | "Jan Kowalski" <jan.kowalski@onet.pl>

    Użytkownik "Tomasz Pyra" napisał w wiadomości
    news:fq367t$ifl$1@news2.task.gda.pl...
    > Ale sprowadza się to do tego że jeżeli pieszy wejdzie jednak bezpośrednio
    > przed jadący pojazd to spowoduje wypadek.

    Ale jednak dojeżdzając do przejścia dla pieszych powinieneś zachować
    szczególną ostrożność.
    Być może zachowanie pieszych lub inne elementy (autobus na przystanku)
    będzie wskazywać, że zrobią jaką głupotę.


  • Re: Krakowscy rowerzy | Tomasz Pyra <spam_spam@o2.pl>
    Jan Kowalski pisze:
    > Użytkownik "Tomasz Pyra" napisał w wiadomo¶ci
    > news:fq367t$ifl$1@news2.task.gda.pl...
    >> Ale sprowadza się to do tego że jeżeli pieszy wejdzie jednak bezpo¶rednio
    >> przed jad±cy pojazd to spowoduje wypadek.
    >
    > Ale jednak dojeżdzaj±c do przej¶cia dla pieszych powiniene¶ zachować
    > szczególn± ostrożno¶ć.

    Oczywi¶cie, niemniej zachowanie szczególnej ostrożno¶ci nie oznacza
    byciem "duchem ¶więtym".

    Kolejna sprawa, że obowi±zek zachowania szczególnej ostrożno¶ci dotyczy
    w tej sytuacji również tak samo pieszego i rowerzysty.


    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/

  • Re: Krakowscy rowerzy¶ci nie chc± zielo | Tomasz Pyra <spam_spam@o2.pl>
    'Tom N' pisze:

    >> Wystarczyłaby prosta zasada - zatrzymać się trzeba jeżeli za
    >> sygnalizatorem jest przej¶cie dla pieszych lub przejazd dla rowerów. W
    >> przeciwnym wypadku zatrzymywanie się raczej nie ma sensu.
    >
    > Zwłaszcza, że np. u mnie na wsi zielona strzałka na S-2 zapala się, gdy
    > piesi maj± od 10 sekund czerwone ;-)

    No ja wiem, ale przepis żeby miał rację bytu powinien być prosty.
    A to jest rozwi±zanie proste i do¶ć skuteczne, a nie mnożenie kolejnych
    przepisów, dostawianie znaków itp.

    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/

  • Re: Krakowscy rowerzy¶ci nie chc± zielonych strzałek... | "Jacek \"Plumpi\"" <plumpixjr@wp.pl>
    > Twierdziłeś że kierowca nie ma prawa "powoływać" się na przepis
    > zabraniający rowerzyście wjazdu bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd,
    > bo znajduje się on w części poświęconej rowerom.
    >
    > A zaraz obok twierdzisz że wchodzisz na przejście dla pieszych jeżeli
    > samochody są wystarczająco daleko żeby spokojnie wyhamować - wytłumacz
    > dlaczego "powołujesz" się na przepis nakazujący im ustąpić pierwszeństwa
    > pieszym, chociaż przepis ten nie znajduje się w rozdziale poświęconym
    > ruchowi pieszych.

    Czytać, jeszcze raz czytać PoRD !!! :)

    Rozdział 2
    Ruch pieszych

    Art. 13. [Przechodzenie przez jezdnię] 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię
    lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z
    zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy
    znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

    > Ale sprowadza się to do tego że jeżeli pieszy wejdzie jednak bezpośrednio
    > przed jadący pojazd to spowoduje wypadek.

    Niekoniecznie. Może to Ty jako kierowca wymusiłeś pierwszeństwo na pieszym -
    pierwszeństwo, które mu się należy.
    Uwierz mi o wiele lepiej jest uważać, że "pieszy na przejściu jest święty"
    podobnie jak rowerzysta na przejeździe dla rowerów.
    Jest o wiele prościej, łatwiej i bezpieczniej, a poza tym nie narażam
    swojego tyłka na konsekwencje z wymiarem sprawiedliwości.
    Jest jeszcze inna sprawa - pieszymi także są dzieci i starcy. Mam dziecko, o
    które się obawiam jak wychodzi samo na miasto, a starcem sam kiedyś będę.

    > Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
    > Podaj jakiś konkretny zapis prawny mówiący że zasada domniemania
    > niewinności nie dotyczy kierowców, a dotyczy jedynie pieszych, czy coś w
    > podobnej wymowie.

    Na podstawie PoRD, które mówi:

    (dla pieszych) "Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo
    przed pojazdem." oraz

    (dla kierowców) "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla
    pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić
    pierwszeństwo pieszemu znajdującemu się na przejściu."

    Zauważ są to dwa przepisy, pierwszy dla pieszego (ma prawo), drugi dla
    kierowcy (ma obowiązek), które są względem siebie w bezpośredniej relacji.

    Przepis "Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący
    pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych" jest kierowany tylko i
    wyłącznie do pieszych i ma zapobiec ich bezmyślności w trosce tylko i
    wyłącznie o ich zdrowie i życie, a już napewno nie daje prawa kierowcy na
    wymuszanie pierwszeństwa lub na jego nie udzielanie.

    > To nie kierowca udowadnia niczyją winę, bo w przypadku takich wypadków
    > pojawia się prokurator. On przesłuchuje wszystkie strony, świadków,
    > zapoznaje się z raportem policyjnym i podejmuje decyzję o tym kogo
    > oskarżyć.

    Ależ oczywiście masz rację, tyle, ze jeżeli zeznania świadków/uczesników nie
    są jednoznaczne, a często nie są to jest zależność ma prawo i ma obowiązek.
    Na podstawie tych dwóch zapisów jest bardzo łatwo określić sprawcę oraz
    osobę poszkodowaną.

    > Jeśli nie to dlaczego negujesz to że kierowca ma prawa oczekiwać że pieszy
    > lub rowerzysta nie wtargnie mu bezpośrednio przed pojazd?

    Bo ten zapis nie dotyczy kierowcy tylko pieszego :)

    > Natomiast prawda jest taka że owszem wbiegał.

    No i sprawa jest jasna. Została określona wina pieszego nie tyle na
    podstawie zapisu: "Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed
    jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych", bo on nie wchodził,
    lecz na podstwie zapisu: "Zabrania się przebiegania przez jezdnię" Art.14
    pkt.4

    > Oczywiście rowerzysta, chociaż tu akurat sprawa jest o tyle dyskusyjna że
    > trudno mu nawet było zarzucić złamanie konkretnego przepisu (przecież
    > _przed_ pojazd nie wjechał - kolejny bubel PoRD), no ale policja
    > przyjechała, ustaliła że kierowca stał, rower jechał no i jego ukarali.

    I znów sprawa, która nie ma odniesienia do zasad pierwszeństwa.
    Było to typowe najechanie na stojący pojazd i tyle.

    >> Nie udowadniam im, że ja mam pierwszeństwo, bo im nie wolno wtargn±ć.
    >
    > A kto powiedział żeby to udowadniać.
    > Przedmiotem dyskusji jest to, że taki gość już wlezie to jest winny.

    Nie jest winny. Winnym będzie jeżeli udowodnisz, że wtargnął Ci przed maskę,
    a Ty nie miałeś już żadnych możliwości, aby temu zapobiec, choć wcześniej
    zachowałeś należytą czujność oraz szczególna ostrożność.
    Do tego jeszcze musiał byś się tłumaczyć "Panie Władzo, ale ten gość stał
    przed przejściem. Patrząc na mnię wszedł mi przed maskę, kiedy już byłem na
    przejściu".
    Nieststy tę wersję musi jeszcze potwierdzić sam poszkodowany lub inni
    świadkowie, abyś mógł mu udowodnić jego winę.
    Oczywiście cały czas mówimy o przejściu dla pieszych bez sygnalizacji.

    > Bo owszem - jeżeli zamataczy tak, że oszuka sędziego to wyrok może być
    > inny, ale jeżeli sędzia dostanie komplet prawdziwych informacji na temat
    > zdarzenia to raczej wątpliwości nie będzie.

    A czy matactwem nie jest powoływanie się kierowcy na zapis dotyczący
    pieszego "Zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący
    pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych" w celu nieudzielenia
    pierwszeństwa, a potem zrzucenia winy na pieszego ? :)


  6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16  

Podobne