Dyskusje / Re: Krakowscy rowerzyści nie chcą zielo

  • Re: Krakowscy rowerzyści nie chcą zielo | Tomasz Pyra <spam_spam@o2.pl>
    SHP pisze:

    >> Za to rowerzysta ma zakaz wjeżdżania bezpośrednio przed
    >> jadący pojazd.
    >
    > Co nie jest jednoznaczne z tym, że kierowca ma pierwszeństwo.

    Oczywiście. Niemniej nie ma obowiązku rozglądać się po przyległościach
    przejazdu dla rowerów wypatrując rowerzystów. Musi sprawdzić jedynie sam
    przejazd dla rowerów.

    To jest dość istotne w przypadku kiedy rowerzyści mogą poruszać się z
    prędkościami 40km/h i powyżej (jeśli jest z górki).

    > Dlatego mamy bubel, bo pojęcie pierwszeństwa interpretujemy różnie, zależnie
    > od "rodzaju" uczestników ruchu. Tak być nie powinno.

    No bubel, bubel... Nie jedyny zresztą.

    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/

  • Re: Krakowscy rowerzyści nie chcą zielonych strzałek... | "Jan Kowalski" <jan.kowalski@onet.pl>

    Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
    news:fpuv92$rp$1@atlantis.news.tpi.pl...
    >
    > Użytkownik "SHP"
    >
    >> się w jego pobliżu dokładnie tak samo, ja przy przejściach: czyt. żadnej
    >> reakcji, żadnego rozglądania, czy wypatrywania rowerzystów.

    Ale przecież szkolenie kierowców polega na tym jak zdać egzamin. Dlaczego?
    Bo takie jest zapotrzebowanie.
    Przecież chcesz w końcu zdać i mieć ten papierek a nie umieć jeździć i umieć
    myśleć na drodze.
    Hmmmm. To zupełnie jak w szkołach. Zakuć zaliczyć zapomnieć!! Dramat.


  • Re: Krakowscy rowerzy | Tomasz Pyra <spam_spam@o2.pl>
    Jacek "Plumpi" pisze:

    > Kolego. Ty jako kierowca masz obowi?zek ust?pić rowerzy?cie pierwszeństwa na
    > przejeĽdzie rowerowym.

    Tylko "rowerowi _znajdującemu_ się na przejeździe". To istotna różnica.

    > Zapis o niewjeżdżaniu rowerzysty bezpo?rednio przed jad?cy pojazd służy
    > tylko zwiększeniu bezpieczeństwa rowerzysty i dotyczy tylko i wył?cznie
    > jego.

    Oczywiście że jego. Jeżeli on złamie ten zakaz to będzie winnym
    spowodowania wypadku. Dokładnie na tej samej zasadzie co pieszy który
    nagle rzuci się na jadący jezdnią pojazd.
    Jeżeli tylko uda się to udowodnić (bo np. będzie zapis z kamery), to
    przyznasz że raczej nie ma szans na uznanie winy kierowcy.

    > Ciebie jako kierowcy samochodu ten zapis nie dotyczy i nie masz prawa
    > się na niego powoływać w celu próby jego egzekwowania.

    Tak długo jak nie ma zjawiska zwanego "rower znajdujący się na
    przejeździe" nie ma zastosowania również obowiązek ustąpienia mu
    pierwszeństwa.
    Porównaj sobie konstrukcję Art. 27 z konstrukcją Art. 25 który mówi o
    ustępowaniu pierwszeństwa na skrzyżowaniu.
    W Art. 25 masz wyraźnie powiedziane że ustąpić należy pojazdom
    "nadjeżdżającym", a nie "znajdującym" się na skrzyżowaniu.

    Więc prawo jest jasne w tym względzie. Jeżeli rowerzysta wjedzie na
    jezdnie pod samochód, złamie przepis zakazujący mu wjeżdżać bezpośrednio
    przed jadący pojazd i zostanie uznany winnym "wtargnięcia na jezdnie".

    Żeby było tak jak myślisz art. 27 musiałby brzmieć: "Kierujący pojazdem
    [...] jest obowiązany [...] ustąpić pierwszeństwa rowerowi
    _zbliżającemu_ się do przejazdu."
    Tak jednak nie brzmi.

    Zresztą AFAIR teoretycznie powinien ze względu na Konwencję Wiedeńską,
    co jednak nie zmienia faktu że tak nie brzmi.

    Co również znamienne - dzięki temu że kierowca nie ma obowiązku
    rozglądać się nigdzie dalej niż po samym przejeździe wynika konstrukcja
    skrzyżowań, która w przeciwnym wypadku wymagałaby od projektanta
    zapewnienia widoczności drogi dla rowerów na wymaganym dystansie.



    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/

  • Re: Krakowscy rowerzyści nie chcą zielonych strzałek... | "Cavallino" <konioBEZ-SPAMU@z.pl>
    Użytkownik napisał w wiadomości
    news:f4574406-94b5-43ba-ab64-62447750619d@d62g2000hsf.googlegroups.com...
    > tzw. "zielona strzalka" uplynnia ruch, przy naszym skromnym ruchu
    > rowerowym jest jak najbardziej sensowna tylko do k.. nedzy trzeba
    > umiec z niej korzystac

    Z metalowymi nie było takich problemów.
    Każdy wiedział że to skręt warunkowy, a ruch upłynniały znacznie bardziej.

  • Re: Krakowscy rowerzyści nie chcą zielonych strza | przemek.jedrzejczak@gmail.com
    //Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla
    rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić
    pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe

    zwracam uwage na sformulowanie "szczególną ostrożność" to furtka,
    ktora umozliwia policjantowi/sedziemu/adwokatowi na swobodna
    interpretacje przebiegu wydarzenia

    P.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne