Dyskusje / Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | venioo <venioo@poczta.fm>
    Chcialbym ta sytuacje zobaczyc w wykonaniu obcokrajowca nie mowiacego po
    naszemu :) "You must najpierw zaplacic, fersztejen?"

    ROTFL

    Może nakręcimy Miś 3 ???
    Jak zamknę oczy, to już widzę w okienku pana wertującego książeczkę w
    poszukiwaniu hasła "Autostrada..." ;)


    --
    venioo
    Mondeo MkI 1.8 16V Sedan śnieżnobiały +LPG +PMS
    Xiężna X2 1,9TD Kombi Magma-Rot -PMS
    Peugeot 106 1.0i

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    cztery wrote:
    >> Wprawdzie pieniądze miałem ale chciałem przetestować jak elegancko
    >> profesjonaliści od autostrad taką sprawę załatwiają.
    >
    > Zawsze zastanawiaja mnie skad sie bierze cos takiego ?
    > Frustracja ? Za duzo wolnego czasu ? Chec udowodnienia sobie swojej
    > "madrosci" ?
    > Po kiego takie ORMOwanie ?

    Jakie ormowanie? Przecież _nie_chciałem_ jechać do Krakowa więc logiczne
    było, że poprosiłem o możliwość zawrócenia.
    Lepiej kłaść uszy po sobie? Pozwalać wchodzić sobie na głowę?
    Skąd bierze się mentalność potulnego konia, który dzielnie bierze niezasłużone baty?
    Co do wolnego czasu: fakt, mogłem sobie pozwolić na stratę pół godziny, bo mi się
    nigdzie nie spieszyło. To jakiś problem?

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    Przemek V wrote:
    > On 28 Lip, 21:44, dobrov wrote:
    >> Dojechałem do bramek.
    >> Chwilę przed bramkami jest elegancka dziura, gdzie można swobodnie zakręcić ale przy niej widnieje
    >> zakaz zawracania. Przez moment się wahałem - wygrała wiara w rozsądek.
    >
    > Gdyby wygrał rozsądek Twój a nie wiara w rozsądek cudzy to byś myknął
    > dziurą. Kiedyś byłem w tej samej sytuacji, potwierdzam, że dziura tam
    > była już w lutym i pewnie dużo wcześniej i podejrzewam, że nie bez
    > powodu tam jest. Ani chwili się nie zastanawiałem ;)

    > Zawsze zakładam, że jeśli jest ryzyko, że coś może być kretyńsko
    > zorganizowane to pewnie tak jest a jeśli istnieje prosta alternatywa
    > to trzeba z niej skorzystać.

    Masz rację - kolejna nauczka, że najlepiej cwaniakować - PRL wiecznie żywy :)
    Opisana sytuacja jest na tyle specyficzna, że pewnie mi się już nie przytrafi
    ale następnym razem bym się nie wahał.

    BTW: Zastanawiam się jak ten cholerny "kierownik" albo jego koledzy jeździ do roboty. Jak mniemam
    prawidłowo przejeżdża przez bramki, zawraca i znowu przejeżdża. Płaci 13zł, bo przecież zakazu łamać
    nie może.

    Napisałem kulturalnego maila do stalexportu - jestem szalenie ciekaw, czy w ogóle mi odpowiedzą
    a jeżeli tak, to co.

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | "cztery" <raz@dwa.trzy>
    >>> Wprawdzie pieniądze miałem ale chciałem przetestować jak elegancko
    >>> profesjonaliści od autostrad taką sprawę załatwiają.
    >>
    >> Zawsze zastanawiaja mnie skad sie bierze cos takiego ?
    >> Frustracja ? Za duzo wolnego czasu ? Chec udowodnienia sobie swojej
    >> "madrosci" ?
    >> Po kiego takie ORMOwanie ?
    >
    > Jakie ormowanie? Przecież _nie_chciałem_ jechać do Krakowa więc logiczne
    > było, że poprosiłem o możliwość zawrócenia.

    Miales kase ? Miales. Wiedziales ze popelniles blad wjezdzajac na droge o
    ograniczonej dostepnosci ? Wiedziales.
    Wiec imho takie zachowanie to pieniactwo i ORMOwanie wlasnie.

    > Lepiej kłaść uszy po sobie? Pozwalać wchodzić sobie na głowę?

    Alez absolutnie nie. Tyle tylko, ze nie wiem skad u ludzi bierze sie chec
    wkrecania w takie sytuacje ? Moje pol godziny jest z pewnoscia wiecej warte
    niz 6.50...

    > Skąd bierze się mentalność potulnego konia, który dzielnie bierze
    > niezasłużone baty?
    > Co do wolnego czasu: fakt, mogłem sobie pozwolić na stratę pół godziny, bo
    > mi się
    > nigdzie nie spieszyło. To jakiś problem?

    Alez zaden. Twoje pol godziny. Jak napisalem moje pol godziny na pewno nie
    jest warte tylko 6.5zl.
    Reasumujac, zostawiles ciezarna zone na bramce, i tak zaplaciles 6.50zl a do
    tego straciles pol godziny.
    Gdzie w powyzszym cokolwiek godnego podziwu ?

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | "Elwis" <elwiszyje@poczta.fm>
    > Zawsze zastanawiaja mnie skad sie bierze cos takiego ?
    > Frustracja ? Za duzo wolnego czasu ? Chec udowodnienia sobie swojej
    > "madrosci" ?
    > Po kiego takie ORMOwanie ?

    Co Ty pierdolisz?? Jakie ormowanie ?? Jedziesz z rodziną i pomyliłeś
    wjazdy - nie masz zamiaru jechać "autostradą" (ROTFL!) ale musisz zabulić
    haracz bo nie masz możliwości nawrócenia - czy to jest logiczne??


    --
    ~~Oby nasze dzieci miały bogatych rodziców~~
    Pozdrawia Elwis
    BMW E34 525tds touring executive '96 cosmosschwarz


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne