Dyskusje / Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | "cztery" <raz@dwa.trzy>
    >> Jesli nieprawidlowo oznakowany zglos sprawe zarzadcy drogi.
    >
    > Ale ja nie chcę kur*a niczego zgłaszać, wjechałem nie tam gdzie chciałem i
    > chcę kur*a zawrócić.

    Ale sie nie da :-) Wiec albo zaplacisz - a autor watku i tak zaplacil, albo
    bedziesz mial sprawe w sadzie... i tak zaplacisz. Tyle, ze wiecej o koszty
    postepowania.
    Zeby nie powtarzac przykladu z autobusem, jedziesz sobie DARMOWA autostrada
    w Niemczech i ta sama autostrada, bez zadnego wybierania specjalnej bramki
    czy zjazdu wjezdzasz na teren Austrii. I tutaj za korzystanie z TEJ SAMEJ
    DROGI musisz zaplacic winiete. Oczywiscie przed wjazdem na teren Austrii
    masz informacje o takiej koniecznosci, wiec mozesz zjechac z autostrady.
    Podobnie przed A4 masz info o odplatnosci tej drogi. Przegapiles - trudno.
    Musisz zaplacic. Czy to tak ciezko zrozumiec ?

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | "Rafał_\"SP\"_Gil"
    cztery pisze:

    > Ale sie nie da :-) Wiec albo zaplacisz - a autor watku i tak zaplacil,
    > albo bedziesz mial sprawe w sadzie... i tak zaplacisz. Tyle, ze wiecej o
    > koszty postepowania.

    Na jakiej podstawie stwierdzasz tak autorytatywnie, że się nie da ?

    Jeden wyrok już potwierdził, że się da.

    --
    Rafał "SP" Gil - http://www.rafalgil.pl/
    Naprawa skuterów i motocykli MOTOPOWER http://www.motopower.pl/
    Części do skuterów Kaski z homologacją Części do motocykli
    http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5356008

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
    On Tue, 28 Jul 2009 21:44:59 +0200, dobrov wrote:
    >Po drodze pan ochroniarz poinstruował
    >mnie, że trzeba było nie patrzeć tylko walić przed bramkami na zakazie. Kierownik nie chciał o
    >niczym słyszeć. On mi nie da zawrócić, ja go rzekomo namawiam do łamania prawa.

    Bylo go zastrzelic: prosze o pisemna deklaracje ze autostrada jest
    przejezdna, bez utrudnien, bo jak nie, to nie zamierzasz jechac i
    placic :-)

    >Jego nie
    >poinformowałem, że mam pieniądze - specjalnie rżąnąłem, że ich nie mam. Wyłożyłem konstatację, że w
    >tej sytuacji pozostaje mi zostawić samochód przed bramką i pójść do domu 20km poboczem autostrady,
    >co jest bardziej absurdalne niż najlepsze numery z Barei. Był niewzruszony. PRL to widać jego
    >klimat. Wiedziałem, że nie mogę tego zrobić, bo jechałem z ciężarną żoną. Sam może bym się
    >zdecydował a potem opowiedział wszystko w jakimś TVN-ie i jeszcze może na tym zarobił :) Facet dodał
    >jeszcze, że jak mu zostawię samochód, to on wezwie policję i zabulę 200 za blokowanie bramki.

    Zaraz .. to co on w zasadzie proponuje ?

    >Piszę to wszystko nie po to, żeby się żalić straconymi 6.50zł. To pryszcz. Stracone pół godziny
    >to też pryszcz. Doszedłem po prostu do wniosku, że trzeba obnażać absurdy, bo aby zatriumfowało

    To sie umowcie w 20 i zablokujcie wszystkie bramki.
    A potem wyslijcie oburzone 40 listow do zarzadu, jak to musieliscie
    czekac, bo komus zabraklo pieniedzy :-)

    >zło wystarczy bierność ludzi dobrych (jak powiedział Emanuel Burke). Dopóki takie oczywiste sprawy
    >będą problemem a najlepszym rozwiązaniem będzie łamanie prawa dopóty będziemy żyć nie
    >w cywilizowanym kraju a w postkumunistycznym Barejowskim burdelu.

    Nie martw sie - we Wloszech jest podobnie.
    No ale tam komunisci tez dlugo rzadzili :-)

    J.

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    cztery wrote:

    > Alez zaden. Twoje pol godziny. Jak napisalem moje pol godziny na pewno
    > nie jest warte tylko 6.5zl.
    > Reasumujac, zostawiles ciezarna zone na bramce, i tak zaplaciles 6.50zl
    > a do tego straciles pol godziny.
    > Gdzie w powyzszym cokolwiek godnego podziwu ?

    Gdzie napisałem, że należy mnie podziwiać?
    Przeczytaj jeszcze raz końcówkę mojego pierwszego posta.

    BTW: pół godziny straciłem w sumie a nie na bramce. Sprawa na bramce to
    trwała 10min. Pozostałe 20 było już z góry stracone.

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    Elwis wrote:
    >> Zawsze zastanawiaja mnie skad sie bierze cos takiego ?
    >> Frustracja ? Za duzo wolnego czasu ? Chec udowodnienia sobie swojej
    >> "madrosci" ?
    >> Po kiego takie ORMOwanie ?
    >
    > Co Ty pierdolisz?? Jakie ormowanie ?? Jedziesz z rodziną i pomyliłeś
    > wjazdy - nie masz zamiaru jechać "autostradą" (ROTFL!) ale musisz zabulić
    > haracz bo nie masz możliwości nawrócenia - czy to jest logiczne??

    Ale nie piszmy o mnie.
    Jak już wspomniałem ja się nie żalę.

    Ale ci debile (nie bójmy się tego słowa) gotowi są zmusić człowieka, który naprawdę
    zapomniał pieniędzy, żeby piechotą w nocy przy 20 stopniowym mrozie zapierniczał
    do domu poboczem autostrady. Z powodu niby małego absurdu mogą kogoś zabić.

    I właśnie dlatego kretyństwo trzeba piętnować!

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne