Dyskusje / Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    Przemek V wrote:
    > On 28 Lip, 22:27, dobrov wrote:
    >> Przemek V wrote:
    >
    >> Masz rację - kolejna nauczka, że najlepiej cwaniakować - PRL wiecznie żywy :)
    >
    > Dla mnie cwaniakowanie jest gdybyś ty coś zyskał kosztem innego.
    > Wepchnął się, zajechał drogę, itp a tu nikt nikomu nic nie zaszkodził.
    > A to nie PRL tylko zdrowe włoskie podejście właściciela. Przepisy
    > mówią, że nie można zawracać na autostradzie więc nie można... ale
    > dziura dla zagubionych jest ;)

    Nie żebym był legalistą. Sam przechodzę na czerwonym przez jezdnię kiedy nic
    nie jedzie. Może cwaniakowanie to złe określenie.
    Tak czy siak jeżeli na łamaniu przepisu wychodzi się lepiej niż na nie łamaniu,
    to chyba oznacza jednoznacznie, że nie jest normalnie :)

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    cztery wrote:

    > Jesli nieprawidlowo oznakowany zglos sprawe zarzadcy drogi.

    No weź przestań - TAKIE pieniactwo ????

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | dobrov <dobrov0@interia.pl>
    cztery wrote:

    > I co zrobi kierowca ? Kierowca nie jest tutaj strona. On ma za zadanie
    > prowadzic pojazd. W momencie wejscia do autobusu zawierasz umowe na
    > przewoz. Tak samo jak w momencie przekroczenia bramek na autostradzie
    > zawierasz umowe o korzystanie z drogi o ograniczonej dostepnosci.
    > Trudno to zrozumiec ?

    Ja nie przekroczyłem bramki. Ten kanar siłą, wepchał mnie do autobusu.

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | "bratPit" <krakus28no_spam@op.pl>

    > witam
    > Zawsze się zastanawiałem co dzieje się w przypadku kiedy przykładowo
    > delikwent podjeżdża do bramki i okazuje się że nie ma przy sobie
    > pieniędzy.

    > Rzuciłem jeszcze, że będzie z tego niezły artykuł. Może i będzie - jak mi
    > nie przejdzie do weekendu ochota do walki z absurdami.

    to jak będziesz działał w temacie artykułu to dorzuć jeszcze pytanie
    dlaczego osoby na bramkach na pytanie "czy zjazd na Oświęcim jest otwarty
    czy zamknięty?" odpowiadają... "nie wiem"!
    ja nie wiem co to za problem dać obsłudze wykaz zamkniętych zjazdów i ew
    krótko napisać jaki jest wówczas objazd,
    w każdym razie po usłyszeniu odpowiedzi "nie wiem" ręce mi opadły i
    postanowiłem że nie chcę tam 'zagotować' i pojechałem dalej - zjechałem
    zjazdem na Chrzanów,
    brat

  • Re: Kuriozum na A4 - Bareja rechocze w grobie | " Wmak" <w.mak@WYTNIJ.gazeta.pl>
    J.F. napisał(a):

    > Nie martw sie - we Wloszech jest podobnie.
    > No ale tam komunisci tez dlugo rzadzili :-)
    >
    > J.
    >
    Jeśli miałeś na myśli włoskie autostrady, to nie jest tak źle.
    Przez pomyłkę wjechałem na autostradę na węźle Roma Nord przez bramkę
    TELEPASS, wycofać się nie mogłem, bo z tyłu ustawiła się kolejka więc do
    Wenecji jechałem bez biletu.
    Bramkarz na zjeździe najpierw wyświetlił sumę za przejazd od czubka
    włoskiego buta ale po chwili rozmowy opuścił do ceny "od Rzymu".
    Trochę pomogły klaksony z tyłu ale afery nie było.
    Wmak

    --

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne