Dyskusje / Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc, porady..

  • Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc, porady.. | pun3k <tomasz_panek@_NOSPAM_interia.pl>
    Oto właśnie wczoraj stałem sie (po raz 1 w życiu) właścicielem ścigacza xD
    Jest to Aprilia RS80 po wizualnym tuningu. Super sprawa. Jezdziłem już
    na ścigaczu brata, ale teraz moja kolej na taka maszyne.. Prosze o porady
    w sprawach związanych z ścigaczami.. O czym powinienem pamiętać? Jak
    serwisować w przydomowym garażu a nie sewisie ( najbliższy mam ponad 90 km
    od siebie ) ? Jak z spawdzaniem olei, płynów, itp.? Co z ogumieniem - jak
    o nie dobrze zadbać? Jak zadbać o elektryke? Jakieś porady w kierunku
    prowadzenia maszyny?
    I ogólnie wszystkie sprawy z tym związane.. Tego wszystkiego moge sie
    dowiedziedzieć od brata, ale wole opinie wiekszej liczby kierowców, niż
    jednego, który bedzie się tylko nabijał, że nie wiem tego i tamtego... =]

    Bardzo prosze piszcie =)

    Na początek: musze kupić akumulator.. JAKI?? =? i rozrusznik bo działa
    tylko na pycha.. też JAKI NAJLEPSZY?? najlepiej podajcie linki =)

    Czekam na odpowiedzi =]

    --
    Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/

  • Re: Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc, porady.. | "Sybi" <sybi@go2.pl>
    Użytkownik "pun3k" napisał:
    > na ścigaczu brata, ale teraz moja kolej na taka maszyne.. Prosze o porady
    > w sprawach związanych z ścigaczami.. O czym powinienem pamiętać? Jak
    > serwisować w przydomowym garażu a nie sewisie ( najbliższy mam ponad 90 km
    > od siebie ) ? Jak z spawdzaniem olei, płynów, itp.? Co z ogumieniem - jak
    > o nie dobrze zadbać? Jak zadbać o elektryke? Jakieś porady w kierunku
    > prowadzenia maszyny?
    >
    Drogi kolego!
    Przede wszystkim gratulujemy Ci zakupu wlasnej maszyny
    i witamy wsrod "Tanczacych z Wiatrem"!
    Z tego co piszesz widac ze nie masz doswiadczenia ani w prowadzeniu
    motocykla ani w jego obsludze. Takie umiejetnosci mozna nabyc tylko poprzez
    studiowanie ksiazek, instrukcji, czasopism, archiwum tej grupy dyskusyjnej
    oraz poprzez dlugotrwale obcowanie z motocyklem.
    Na pl.rec.motocykle zaglada duzo osob bardzo doswiadczonych, bardzo duzo
    osob ktorym sie wydaje ze sa doswiadczeni oraz cale mrowie dyskutantow,
    ktorzy nic nie wiedza a wypowiadaja sie z "wielka moca" (powiedzenie
    Jacota), w zwiazku z tym odpowiedzi jakie ew. otrzymasz moga byc roznej
    jakosci. Pamietaj tez ze jako dyletant jestes narazony na rozne kpiny, ktore
    sa ulubiona rozrywka wielu osob na tej grupie.
    Twoje pytania sa tak ogolnej natury, ze nikt nie jest w stanie na nie
    odpowiedziec chyba ze ma ochote napisac powiesc na 5000 stron wiec nie dziw
    sie ze nie widac chetnych do podjecia sie tego zadania.

    > Bardzo prosze piszcie =)
    >
    Jak napisalem powyzej bedzie klopot. Co najwyzej dostaniesz rady aby
    postudiowac archiwum.
    Zadawaj bardziej precyzyjne pytania.

    > Na początek: musze kupić akumulator.. JAKI?? =? i rozrusznik bo działa
    > tylko na pycha.. też JAKI NAJLEPSZY?? najlepiej podajcie linki =)
    >
    Czesc zamienne kupuj oryginalne lub inne pod warunkiem ze beda pasowaly do
    Twojego moto.
    Po za tym nie badz taki leniuszek, przy pomocy internetu mozesz wiele
    znalezc sam.
    Na zakonczenie zyczymy wiele samozaparcia w dazeniu do osiagniecia
    doskonalosci w "motocyklizmie", wiele madrosci w dokonywaniu prawidlowych
    wyborow oraz bardzo duzo rozsadku aby dowizc calo swoje kosci do konca
    sezonu w calosci!
    Pozdrawiam
    w imieniu redakcji
    --
    Sybi
    Gdańsk
    Super Blackbird


  • Re: Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc, porady.. | Gelu <marcingeller@_NOSPAM_wp.pl>

    Użytkownik "pun3k" napisał:

    >> Jak serwisować w przydomowym garażu a nie sewisie ( najbliższy mam ponad 90
    >> km od siebie )

    Jeśli nie "zjadłeś zębów" na grzebaniu w bajkach, to się za to nie bierz
    tylko lataj do tego serwisu - połaczysz przyjemne z pożytecznym.

    W październiku zeszłego roku kupiłem R1 (niebieską) rocznik 2000 od
    człowieka z Płocka - może to przeczyta i też się zastanowi zanim następnym
    razem zacznie
    głupek dłubać w motocyklu.
    Poinformował mnie przy zakupie, że sprawdzał i smarował łańcuch, zębatki,
    linki hamulca i sprzęgła, czyścił gaźniki itd. Ja zrozumiałem to tak, że
    albo zrobił to w serwisie motocyklowym, albo się zna na rzeczy i zrobił to
    sam (podkreślam "znał na rzeczy").
    W ostatnią niedzielę podczas jazdy moto nagle straciło biegi...niezależnie
    od tego na jakim się znajdowało, zachowywało się tak, jak na "luzie".
    Pomyślałem, że poleciało sprzęgło do pracy którego też miałem wcześniej
    jakieś zastrzeżenia.
    Nie mogac kontynuować jazdy zacząłem telefonicznie poszukiwać pomocy i
    traf chciał, że kolega pomógł mi zaprowadzić motocykl do Rolanda (TEGO
    Rolanda).
    Teraz zacznie się najlepsze:
    Rolek tylko rzucił okiem na bajka i od razu stwierdził, że ustawienie
    manetki sprzęgła jest tragiczne, ale to jeszcze nic. Motocykl został u
    niego na serwisie.
    Następnego dnia dowiedziałem się ileż to miałem szczęścia, że mała
    zębatka, która się urwała na wałku nie zablokowała tylnego koła! Co by
    wtedy było nie trudno sobie wyobrazić, a wszystko, bo człowiek który
    grzebał przy tym nie miał kompletnie zielonego pojęcia o tym co robi.
    Potem wyszło jeszcze więcej kwiatków jak spalone sprzęgło itp.

    Morał jaki z tego płynie jest następujący:
    Jeśli myślisz, że "liznąłeś temat", albo "trochę" się znasz, to na Boga
    odpuść sobie robienie czegokolwiek samemu!
    W ten sposób to sobie można podłubać w Syrence, albo Polonezie, a nie w
    motocyklu, bo tu każda pomyłka może zakończyć się tragicznie.



    --
    Wysłano z czytnika Ścigacz.pl -> http://grupy.scigacz.pl/

  • Re: Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc, porady.. | newrom@spamcom.com
    On Wed, 27 Feb 2008 10:36:37 +0000 (UTC), Gelu
    wrote:

    >Teraz zacznie się najlepsze:
    >Rolek tylko rzucił okiem na bajka i od razu stwierdził, że ustawienie
    >manetki sprzęgła jest tragiczne, ale to jeszcze nic.

    Manetki czyli klamki/dzwigni ? Jesli tak to IMHO kazdy se ustawia
    wedle siebie, bo jednemu pasi tak, drugiemu inaczej.

    >Następnego dnia dowiedziałem się ileż to miałem szczęścia, że mała
    >zębatka, która się urwała na wałku nie zablokowała tylnego koła!

    W sensie ze ta ktora wspolpracuje z lancuchem napedowym ?

    >Co by wtedy było nie trudno sobie wyobrazić, a wszystko, bo człowiek który
    >grzebał przy tym nie miał kompletnie zielonego pojęcia o tym co robi.

    Ale dokladniej to co on zrobil ?

    >Potem wyszło jeszcze więcej kwiatków jak spalone sprzęgło itp.

    I to spalone sprzeglo ma zwiazek

    >W ten sposób to sobie można podłubać w Syrence, albo Polonezie, a nie w
    >motocyklu, bo tu każda pomyłka może zakończyć się tragicznie.

    Haynes/Clymer na poczatek + pomyslunek.

    Pozdr
    newrom
    --
    Triumph ST 955i '00 - sprzedam newrom na poczta łonet.pl
    http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M578607
    DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)

  • Re: Mój 1 Ścigacz - prosze pomoc | KJ_Siła_Słów <kj@noway.com>
    Gelu wrote:


    > Poinformował mnie przy zakupie, że sprawdzał i smarował łańcuch,
    > zębatki, linki hamulca i sprzęgła, czyścił gaźniki itd. Ja zrozumiałem
    > to tak, że albo zrobił to w serwisie motocyklowym, albo się zna na
    > rzeczy i zrobił to sam (podkreślam "znał na rzeczy").

    W tym co wymieniles powyzej nie ma nic co mogloby doprowadzic do
    odkrecenia sie zebatki zdawczej.

    > Następnego dnia dowiedziałem się ileż to miałem szczęścia, że mała
    > zębatka, która się urwała na wałku nie zablokowała tylnego koła!

    jak to sie urwala ?

    mogla sie poluzowac nakretka jak nie byla odpowiednio zabezpieczona, ale
    ponoc yamaha juz od czasu FZR ma taki patent ze nawet jak sie nakretka
    zebatki zdawczej poluzuje to nawet ona (nakretka) nie ma prawa spasc z
    walka a co dopiero zebatka.

    > Co by
    > wtedy było nie trudno sobie wyobrazić

    Po co zaraz sobie wyobrazac, mialem cos podobnego przy ZX-ie. Odkrecila
    sie nakretka, przebila karter i uciekla w swiat. Zebatka zdawcza zostala
    na miejscu - na walku.

    > Jeśli myślisz, że "liznąłeś temat", albo "trochę" się znasz, to na Boga
    > odpuść sobie robienie czegokolwiek samemu!

    Dokladnie tak.

    KJ

  1 2 3 4 5 6  

Podobne