-
nie zauwazylem nakazu kontroli? | mrv@box43.pl
Witam.
Jade sobie dzisiaj i taka sytuacja mi sie przydarzyla. Jade lewym
pasem, bo na prawym sa znaki poziome informujace, ze trzeba zjechac na
lewy, po prawy sie konczy. Jade jakies 58/50, mijam wiadukt i zaraz za
wiaduktem na prawym poboczu stoi patrol i kontroluje jakis samochod.
Jeden z miskow stoi kolo radiowozu i bawi sie lizakiem, tzw. macha nim
sobie niemrawo gdzies na wysokosci brzucha. Pojechalem dalej, bo nie
wygladalo mi to na sygnaluzacje zatrzymania... Teraz mnie mecza mysli,
ze jednak chcial mnie zatrzymac. Zawsze mi sie wydawalo, ze do
zatrzymania to powinien zwawo machac lizakiem w wprostowanej rece,
zeby nie bylo watpliwosci... ten dzisiaj tak nie robil. Poza tym nie
wiem, czy za mna na prawym pasie nie jechal inny samochod, wiec bylaby
niejednoznacznosc. We wstecznym lusterku zauwazylem niepokajacy fakt,
ze misiek po tym, jak go minalem, poszedl do radiowozu, wiec moze moje
numery zapisal.
I teraz mam pytanie: czy olac sprawe, czy moze na wszelki wypadek
gdzie sie zglosic? Boje sie, ze mnie moga wrobic w jakies
niezatrzymanie sie do kotroli i ucieczke.
-
Re: nie zauwazylem nakazu kontroli? | "chriso" <nomail@nomail.pl>
jutro o 6 rano sami przyjda
-
Re: nie zauwazylem nakazu kontroli? | Alex81 <a13x81@gmail.com>
In article <1184016934.074947.189970@n60g2000hse.googlegroups.com>,
mrv@box43.pl says...
> I teraz mam pytanie: czy olac sprawe, czy moze na wszelki wypadek
> gdzie sie zglosic? Boje sie, ze mnie moga wrobic w jakies
> niezatrzymanie sie do kotroli i ucieczke.
Olej. Uwierz, jakby im zależało na zatrzymaniu Cię to by to zrobili - a
z pewnością by spróbowali ;)
--
Alex GG#1667593
'97 Caro 1.6GLSI
http://alex81.byxonline.com | www.3fsozlot.fsoptk.pl
-
Re: nie zauwazylem nakazu kontroli? | pmrowka@gmail.com
On 9 Lip, 23:38, "chriso" wrote:
> jutro o 6 rano sami przyjda
Eeee.... ja serio pytam. Nie wiem, czy olac, czy do nich zadzowonic,
czy cos?
-
Re: nie zauwazylem nakazu kontroli? | pmrowka@gmail.com
ucieczke.
>
> Olej. Uwierz, jakby im zale a o na zatrzymaniu Ci to by to zrobili - a
> z pewno ci by spróbowali ;)
>
hehe, poscig i strzelanina :) akurat kontrolowali juz jeden samochod i
w poscig wyruszyc nie mogli, ale cholera wie, czy nie spisali numerow
i beda mnie ciagac po sadach. w sumie na zasadzie ich slowo przeciwko
mojemu, ale w takich sytuacjach ich jest wazniejsze. troche panikuje,
ale stracic prawko na pol roku i zabulic 1000 zl to bym nie chcial....