Dyskusje / Niemcy to jednak frajerzy ...

  • Niemcy to jednak frajerzy ... | "McBeth" <mcbeth.m@lpa.poczta.onet.pl>
    Bo jak inaczej nazwac narod, ktory kupuje najwiecej nowych samochodow w
    Europie.
    Polacy z pewnoscia nimi nie sa...

    Do takich wnioskow dochodzi sie wierzac w to, co wypisuje sie na pms :-| .
    Porazka.

    Pzdr.
    McBeth


  • Re: Niemcy to jednak frajerzy ... | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>
    Użytkownik "McBeth" napisał w wiadomości
    news:f439jd$3ho$1@nemesis.news.tpi.pl...

    > Porazka.

    porazka to jest stosunek srednich zarobkow do ceny nowego auta, jak bedzie
    taki jak w niemcowni, to i u nas ludzie beda chetniej kupowac nowe auta, a
    nie uzywki

  • Re: Niemcy to jednak frajerzy ... | "Robert.Wicik" <rwicik@nosp.poczta.onet.pl>
    nie frajerzy, a po prostu bogaci ludzie, kórych stać na nówki nie śmigane
    :)


  • Re: Niemcy to jednak frajerzy ... | elmer radi radisson <radi@spam-spam-spam-eggs-bacon-and.spam.wireland.org>
    McBeth wrote:

    > Bo jak inaczej nazwac narod, ktory kupuje najwiecej nowych samochodow w
    > Europie.
    > Polacy z pewnoscia nimi nie sa...

    w Polsce ceny nowych aut naleza do najwyzszych w UE. Nie porownujac
    do zarobkow - porownujac do cen z zachodnich salonow. Jaka jest
    relacja zarobkow, to chyba nie trzeba pisac, prawda?


    --

    poszukiwacze bursztynowej łopaty.

  • Re: Niemcy to jednak frajerzy ... | Tomasz Nowicki <tipsybrown@spamhole.com>
    Wystarczy pomyśleć - jeśli ktoś jest biedny, to byłby idiotą rzucając
    się na nowe auto, które zarżnie go finansowo na lata - lepiej niech kupi
    używane, odpowiednio do swoich możliwości. Z kolei jeśli ktoś jest
    bogaty, to stać go na nowe i nie powinien zachowywać się jak ostatni
    cham, podbierając co lepsze sztuki, ale zasilać rynek aut używanych,
    często kupując nowe :)

    T.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10