Dyskusje / niewazny przegląd a stłuczka (dlugie)

  • niewazny przegląd a stłuczka (dlugie) | "maro" <ddx@op.pl>
    Witam

    Mialem w rodzinie ostatnio taki przypadek: spowodowalismy stluczke,
    niewielką ale trzeba bylo sie spisac z ubezpieczenia OC, policji na miejscu
    nie bylo. Minal tydzien, spojrzalem w dowod rejestracyjny auta i okazalo
    sie, że skonczyl sie przeglad (piec dni przed stluczka) :(. Auto jest w
    pelni sprawne, zarowno wczesniej jak i teraz, stluczka wcale mu nie
    "zaszkodzila" - tak wiec zrobic przeglad to nie problem. Pytanie tylko
    takie: czy ktos to moze w jakis sposob zweryfikowac, ze w dzien stluczki nie
    bylo waznego przegladu? Bedzie widac na pieczatkach. Obawiac sie czegoś? A
    moze warto prosic diagnoste (chociaz watpie zeby mieli taka mozliwosc) zeby
    podbil wstecz, tak zeby zachowac ciaglosc? Czy tez machnac reka i po prostu
    jechac na przeglad. OC mamy oplacone w linku jesli to jakas roznica. Moze
    ktos z Was mial stluczke z wlasnej winy i spotkal sie z tym, że
    ubezpieczyciel wymaga np ksera dow. rejestracyjnego z waznym przegladem
    rejestracyjnym z dnia wypadku?

    pzdr
    maro


  • Re: niewazny przegląd a stłuczka (dlugie) | "Kuba" <kvp@o2.pl>
    Pytanie tylko
    > takie: czy ktos to moze w jakis sposob zweryfikowac, ze w dzien stluczki
    > nie bylo waznego przegladu?

    Przeglad techniczny (a wlasciwie jego brak) i kwestia wyplacenia
    odszkodowania z OC to tak na prawde 2 rozne sprawy.

    Jezeli byles sprawca kolizji i w tym czasie nie miales waznego przegladu
    technicznego to uezpieczyciel nie ma prawa odmowic wyplaty odszkodowania
    osobie poszkodowanej. OC jest obowiazkowe dla kazdego zarejestrowanego
    samochodu, niezaleznie czy auto jezdzi po drogach czy stoi w garazu etc.

    Sprawa ma sie inaczej z AC. Tutaj, jesli chcialbys zglosic naprawe auta z
    ubezpieczenia, ubezpieczyciel niemal na pewno odmowi wyplaty odszkodowania z
    powodu braku przegladu.

    Pozdr.

    --
    Kuba; kuba(at)ebns.pl; gg: 30014
    1. Renault Clio Societe; '03; 77kkm
    2. Volvo 850; '95; 185 kkm
    3. Honda Civic; '90; 171 kkm



  • Re: niewazny przegląd a stłuczka (dlugie) | "bolo" <bolo@_NOSPAM_.irc.pl>

    Użytkownik "Kuba" napisał w wiadomości
    news:eakit8$rhv$1@mx1.internetia.pl...

    > Jezeli byles sprawca kolizji i w tym czasie nie miales waznego przegladu
    > technicznego to uezpieczyciel nie ma prawa odmowic wyplaty odszkodowania
    > osobie poszkodowanej. OC jest obowiazkowe dla kazdego zarejestrowanego
    > samochodu, niezaleznie czy auto jezdzi po drogach czy stoi w garazu etc.

    no niezupełnie.
    owszem, ubezpieczyciel musi (powinien) wyplacic poszkodowanemu pieniadze,
    ale:
    pojazd bez OC nie ma prawa poruszac sie po drogach wiec ubezpieczyciel, moze
    wystapic z regresem do sprawcy (ubezpieczonego) o zwrot kosztów gdyz sprawca
    naruszył OWU OC

    ja bym na miejscu maro wymyslil, w jaki sposób nie dac ubezpieczycielowi
    mozliwosci zajrzenia w DR

    --
    pozdrawiam
    bolo


  • Re: niewazny przegląd a stłuczka (dlugie) | "xymiz" <donjab@op.pl>
    > ja bym na miejscu maro wymyslil, w jaki sposób nie dac ubezpieczycielowi
    > mozliwosci zajrzenia w DR

    NO moglby powiedziec ze zgubil DR ale ubezpieczyciel moglby zarzadac dowodu
    przegladu czyli powiedzmy wydruku od diagnosty ze tego i tego byl
    przeprowadzony przeglad techniczny samochodu. Teraz wszystko jest
    rejestrowane w komp. tak ze moglby miec problem jakby sie sprawie dokladniej
    przyjrzeli.

    Pozdr


  • Re: niewazny przegląd a stłuczka (dlugie) | "Kuba" <kvp@o2.pl>
    > no niezupełnie.
    > owszem, ubezpieczyciel musi (powinien) wyplacic poszkodowanemu pieniadze,
    > ale:
    > pojazd bez OC nie ma prawa poruszac sie po drogach wiec ubezpieczyciel,
    > moze wystapic z regresem do sprawcy (ubezpieczonego) o zwrot kosztów gdyz
    > sprawca naruszył OWU OC

    Z tym, ze zapis OWU OC mowiacy o tym, ze nie wyplaca odszkodowania
    poszkodanemu z polisy sprawcy jest niezgodny z prawem. To, ze auto poruszalo
    sie po drogach bez waznego przegladu to sprawa dla 997 a ubezpieczalni nic
    do tego.
    >
    > ja bym na miejscu maro wymyslil, w jaki sposób nie dac ubezpieczycielowi
    > mozliwosci zajrzenia w DR
    >
    w zwiazku z tym kombinacje tego typu sa zbedne.

    BTW podobna sprawa calkiem niedawno byla opisywana w jednej z gazet
    motoryzacyjnych.

    Pozdr.

    --
    Kuba; kuba(at)ebns.pl; gg: 30014
    1. Renault Clio Societe; '03; 77kkm
    2. Volvo 850; '95; 185 kkm
    3. Honda Civic; '90; 171 kkm



  1 2 3  

Podobne