Dyskusje / Re: Nowe technologie w motoryzacji

  • Re: Nowe technologie w motoryzacji | CRANKY GodWin <doormat@poczta.onet.pl>
    Dnia Fri, 09 Nov 2007 16:32:09 +0100, Tomasz Pyra napisał(a):

    > Grzegorz Nowak pisze:
    >

    > A przed nią jeszcze piankowe wypełnienie zderzaka żeby ograniczyć koszt
    > lekkich stłuczek.

    Przykro mi, że piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Pianka w
    zderzaku ma za zadanie ochronić nogi pieszego i podnisi znacznie koszt
    naprawy. Zderzaki ograniczające koszt naprawy przy zderzeniach poniżej 12
    na godzine to całkiem inna historia.
    > Niestety żeby wyhamować uderzający samochód i przy okazji nie zabić
    > ludzi w środku przeciążeniami trzeba to zrobić na odpowiednio długiej
    > drodze.
    Człowiek przez jakąś sekundę wytrzymuje dwadzieścia kilka G, zabijają
    elementy kurczącego sie wozu.
    > I do wyboru jest albo wystawienie zderzaka na metr przed samochód, albo
    > pozwolenie żeby metr samochodu zgniótł się w wyniku zderzenia.
    >
    > Konstrukcją zderzaka tu niewiele pomożesz.
    Gdyby konstrukcja nie pomagała, miałbyś przed samochodem taka szynę jak w
    Warszawach.

    > Poduszka powietrzna ma zupełnie inne zadanie - chodzi o wyhamowanie
    > głowy której nie hamują pasy bezpieczeństwa czyli zmniejszenie
    > obciążenia szyi.
    >
    W pewnym sensie, choć w 90 % chodzi o wystawienie amortyzacji między
    element samochodu a człowieka
    > Niezależnie jak cudowny zderzak zastosujesz, spowoduje on zatrzymanie
    > się człowieka na krótkiej drodze z dużym przeciążeniem, a przy pasach
    > które trzymają tylko korpus głowa poleci do przodu i poduszka ma ją złapać.
    >
    > No chyba że mówisz o cudach typu "zderzak Łągiewki" gdzie można walnąć
    > przy 300km/h w drzewo, a ludzie siedzący w samochodzie bez pasów, nawet
    > się nie przesuną, ale muszę Cię zmartwić - to bajki :)
    Dzięki specjalisto, a jak on działa, skoro nie działa??

  • Re: Nowe technologie w motoryzacji | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Filip pisze:
    > Użytkownik Tomasz Pyra napisał:
    >
    >> Niestety żeby wyhamować uderzający samochód i przy okazji nie zabić
    >> ludzi w środku przeciążeniami trzeba to zrobić na odpowiednio długiej
    >> drodze.
    >> I do wyboru jest albo wystawienie zderzaka na metr przed samochód,
    >> albo pozwolenie żeby metr samochodu zgniótł się w wyniku zderzenia.
    >>
    >> Konstrukcją zderzaka tu niewiele pomożesz.
    >>
    > Tomek, bzdury piszesz.
    >
    > Wymyslono juz zderzak, ktory jak juz wsopminalem pochlania _cala_
    > energie. Oczywiscie, do jakiejs tam predkosci. Z tego co pamietam jak na
    > discovery o tym byl program, to ludzie samochodem rozpedzili sie do 40
    > km/h i uderzyli w nieodksztalcalna przeszkoda stala.

    Ja to widziałem w TVP, w każdym razie wynalazca i konstruktor tego cuda
    nazywa się Łągiewka, a całą sprawa jest oszustwem :)

    Pan Łągiewka twierdzi że po dopracowaniu tego zderzaka będzie możliwa
    sytuacja o której mówię - czyli np. _stoisz_ sobie na dachu pędzącego
    samochodu który uderza w drzewo i pomimo tego stojąc na dachu nawet się
    nie zachwiejesz.
    A np. szklanka z wodą postawiona na dachu też z niego sie nie ześlizgnie
    i nie spadnie.
    Tyle że pan Łągiewka zmyśla :) Dorobił do tego pseudo naukową teorię
    która nie trzyma się kupy pod żadnym względem.

    Tu możesz poczytać coś więcej o tym "wynalazku", znajdziesz też filmy o
    których mówisz - z samochodami i windą.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zderzak_%C5%81%C4%85giewki
    http://www.jakubw.pl/zderzak/index.html

    Sam zderzak pochłaniający energię zbudować oczywiście można, buduje się
    takie od lat i stosuje np. na kolei (bufory kolejowe), a nawet podobno
    jakaś seria VW Garbusów.
    Niemniej nie zmienia to tego że taki zderzak należałoby wystawić tak z
    metr przed pojazd żeby to miało jakiś sens, bo zderzak (pomimo tego co
    twierdzi pan Łągiewka) musi mieć miejsce żeby zapracować. W przypadku
    wagonów kolejowych jest to nieco prostsze, w dodatku zderzak kolejowy
    musi być wielorazowego użytku.
    W przypadku normalnej konstrukcji samochodu buduje się strefy zgniotu
    które dają ten sam efekt bez dokładania dodatkowej masy do samochodu.

    Więc nie "bzdurować" mu to proszę ;>


    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/pmscode.html

  • Re: Nowe technologie w motoryzacji | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Sanctum Officium pisze:

    > Jak olewka? Obiekt porusza się z prędkością 1000 km/h. Jeśli uda Ci się
    > zabrać temu obiektowi cała energię kinetyczną, to zatrzyma się na drodze
    > nawet 1 cm, a z postawionej na tym obiekcie szklanki wody nie wyleje się
    > nawet kropla.

    To jeszcze napisz mi jak grubym włosem muszę być połączony z tym
    samochodem w którym zainstalowany jest zderzak Łągiewki żeby w chwili
    uderzenie w drzewo on odbierał też energię kinetyczną moich flaków co by
    się nie zamieniły we mnie w kaszankę ;>

    I gdybym pół sekundy przed uderzeniem lekko podskoczył na siedzeniu i
    nie był chwilowo połączony z samochodem to co wtedy by się stało. :)


    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/pmscode.html

  • Re: Nowe technologie w motoryzacji | "Sanctum Officium" <bla@bla.bla>
    "Tomasz Pyra" wrote in message
    news:fh7ed9$lct$1@atlantis.news.tpi.pl...
    > Filip pisze:
    > > Użytkownik Tomasz Pyra napisał:
    >
    >
    > Sam zderzak pochłaniający energię zbudować oczywiście można, buduje się
    > takie od lat i stosuje np. na kolei (bufory kolejowe),

    Nie mają nic wspólego z wynalazkiem Łągiewki.


    MK

  • Re: Nowe technologie w motoryzacji | Tomasz Pyra <hellfire@spam.spam.spam>
    Sanctum Officium pisze:
    > "Tomasz Pyra" wrote in message
    > news:fh7ed9$lct$1@atlantis.news.tpi.pl...
    >> Filip pisze:
    >>> Użytkownik Tomasz Pyra napisał:
    >>
    >> Sam zderzak pochłaniający energię zbudować oczywiście można, buduje się
    >> takie od lat i stosuje np. na kolei (bufory kolejowe),
    >
    > Nie mają nic wspólego z wynalazkiem Łągiewki.

    Są zderzakiem pochłaniającym energię. Konkretnie zamieniającym ją w
    energię cieplną.
    Sam zderzak Łągiewki jako fizyczne urządzenie z przyczyn materiałowych
    nie będzie działał nigdy aż tak dobrze jak bufor kolejowy przy takich
    siłach z jakimi radzą sobie bufory kolejowe.

    Natomiast to co pan Łągiewka dorobił jako teorię do swojego zderzaka to
    już są wierutne bzdury, które kiedyś nawet sprawdziłem eksperymentalnie
    - zbudowałem całkiem spory model ze zderzakiem Łągiewki z LEGO.
    Oczywiście nie działał ani trochę :)

    Pamiętaj że historia zderzaka była taka że pan Łągiewka wymyślił go,
    napracował się, zbudował, objeździł pół Polski z pokazami, a następnie
    ktoś go zapytał "Panie! Po co takie cuda skoro bufor kolejowy czy
    amortyzator oparty o zasadę hebla działa lepiej i jest 100x
    prostszy?"... Dopiero wtedy pan Łągiewka zaczął produkować swoje
    "bezsiłowe" teorie. Które były rozpaczliwą próbą ratowania projektu.



    --
    PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- w- CB++
    http://free.of.pl/h/hellfire/pmscode.html

  4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14  

Podobne