-
Oddawanie mocy przez silnik V2 | fv <fake@cybax.com>
Chciałbym prosić o wyjaśnienie rozbierzności między tym co do tej pory
przeczytałem na grupie o V2 a wypowiedzią zawodnika torowego w programie na
kanale Discovery.
Czytałem tutaj, że Suzuki SV 650 to agresywnie oddająca moc maszyna, którą
trudno ogarnąć i łatwo wprowadzić w powerslide. To zdanie podzielam oraz
słyszałem/czytałem je również gdzie indziej...
Zawodnik wypowiadający się w TV mówił o Ducati 916 (torowym V2). Wychwalał pod
niebiosa łagodny sposób oddawania mocy i łatwość ogarnialności na wyjściu z
łuku, gdzie trudniej niż w R4 zerwać przyczepność. To jest fragment tego cyklu
o 10 najlepszych motocyklach świata:
http://www.youtube.com/watch?v=i6K2CUdqURg
Źródła są zgodne co do tego, że silnik V2 dysponuje szerokim zakresem
użytecznym a ujmując to "torowo" - moc jest tam gdzie jej potrzeba.
I teraz mam problem ;-) Na pewno wynika on z dramatycznego braku wiedzy i
doświadczenia. Czy możecie mi wyjaśnić jak to w końcu jest z V2? Czy motocykle
(pomijam cruisery/choppery) wyposażone w V2 są w końcu łatwo ogarnialne (od
strony zrywania przyczepności na skutek ruchów rollgazem) czy też wręcz
przeciwnie?
Czy swoje zalety okazują dopiero ujeżdżane przez doświadczonego motonitę czy
też można je polecać nowicjuszom bez obycia torowego?
No i czemu jedni mówią, że łagodne a inni że ostre?
--
fv
Xbox gamertag: fastviper PL
nowplaying: Forza2@X360
Moto: Suzuki GS 500E
-
Re: Oddawanie mocy przez silnik V2 | Kuczu <p.kuczynski@jim-satnet.pl>
fv napisał(a):
(ciach)
> No i czemu jedni mówią, że łagodne a inni że ostre?
V2 maja wiekszy uzyteczny zakres obrotow. Moment zblizony do max pojawia
sie sporo nizej niz w R4. Jednak gorna granica obrotow tez jest nizej.
V2 o porownywalnej do R4 pojemnosci ma wyzszy moment, choc nizsza moc
nominalna. Tak wiec V2 mozna jezdzic elastyczniej przy mniejszym
wachlowaniu biegami. Ale za to R4, przy umiejetnym utrzymywaniu obrotow
i machaniu biegami jest w sumie dynamiczniejsza.
Nie da sie tego tak wprost porownac. Jednemu bardziej pasuje V2 z jego
brutalna moca od dolu, drugi lubi wysokie obroty R4 i nagly przyplyw
mocy powyzej pewnych obrotow.
--
Kuczu
LOUD PIPES SAVE LIVES !!
GSX Big Block 65 cui (666 Products)
-
Re: Oddawanie mocy przez silnik V2 | "Grzegorz " <fotogregor@NOSPAM.gazeta.pl>
V2 są w końcu łatwo ogarnialne (od
> strony zrywania przyczepności na skutek ruchów rollgazem) czy też wręcz
> przeciwnie?
ja swojego nie ogarniam (SP2), aczkolwiek traktuje to w kategoriach funu ;)
pozdrawiam,
Gregor
--
-
Re: Oddawanie mocy przez silnik V2 | Qlfon <rav@life.pl>
fv pisze:
>
> No i czemu jedni mówią, że łagodne a inni że ostre?
>
Wiesz, mzoe to tez wynikac z tego, ze w przypadku SV jest porownywana do
innych "cywilnych" 600 i wtedy moze uchodzic za taka trudna do
okielznania. A w przypadku Ducata pewnie jest porownywana do innych
torowych potworow jak np. ZX10R. Wszystko zalezy od punktu odniesienia.
Poza tym na wyjsciu z zakretu przy odwijaniu na motocyklu o liniowej
charakterystyce (V2) oddawania mocy (w przyblizeniu oczywiscie) latwiej
jest kontrolowac moc pzrekazywana na asfalt niz w R4 gdzie do pewnego
momentu nie dzieje sie zbyt wiele (i idziesz na niskim biegu zeby
utrzymac oborty i zapas mocy/momentu) i po przekroczeniu pewnych RPM
lapiesz naglego powerslide'a. Jak nie masz doswiadczenia to zamkniesz
gwaltownie gaz i masz high-side'a. Ja tam wolalbym scigac sie V2.
To takie moje teroie tylko, niech mnie jakis Watson porpawi jakby co:)
--
Qlfon, Bournemouth, UK
słucha:
015. John Scooch Cugno - 20 Years To Go,
-
Re: Oddawanie mocy przez silnik V2 | de Fresz <defresz@NOSPAMgazeta.pl>
On 2007-05-16 09:29:50 +0200, Kuczu said:
> V2 maja wiekszy uzyteczny zakres obrotow. Moment zblizony do max
> pojawia sie sporo nizej niz w R4. Jednak gorna granica obrotow tez jest
> nizej.
A zeby dodac smaczku, w tym przypadku zdaje sie dochodzi jeszcze
rozrzad Desmodronic, ktory pozwala Ducowi wykrecic obroty V-ki naprawde
wysoko.
--
Pozdrawiam
Sebastian
Hunda Sewen Ffy Adwenczer ;-)
Kawa GT550 na wydaniu