-
pierwszy motocykl, zero doświadczenia | Krzysiek <bezadresu@bezadresu.com>
Nigdy nie jeździłem na motocyklu, dopiero zapisałem się na kurs prawa
jazdy kat. A. Pytanie jaki wybrać motocykl na początek. Górna granica
cenowa: ok. 7000 zł. Typ: chopper. Przeznaczenie: rekreacyjnie (z żoną),
może czasem dojazd do pracy (20 km).
To co znalazłem na googlach (od najbardziej mnie interesującego):
- Yamaha Virago 250, 535
- Kawasaki EN 500
- Romet R250
Krzysiek
-
Re: pierwszy motocykl, zero doświadczenia | "Jarek O." <jarekfunny(tnij)@gazeta.pl>
Użytkownik "Krzysiek" napisał w wiadomości
news:h69cv6$3h5$1@news.onet.pl...
> Nigdy nie jeździłem na motocyklu, dopiero zapisałem się na kurs prawa
> jazdy kat. A. Pytanie jaki wybrać motocykl na początek. Górna granica
> cenowa: ok. 7000 zł. Typ: chopper. Przeznaczenie: rekreacyjnie (z żoną),
> może czasem dojazd do pracy (20 km).
> To co znalazłem na googlach (od najbardziej mnie interesującego):
> - Yamaha Virago 250, 535
> - Kawasaki EN 500
> - Romet R250
Jeżeli już Romet; u pewnie zostane zabity za branie go pod uwage ale co tam;
to polecam zipp raven 250. Jest to to samo ale lepiej poskładane no i cena
blisko granicy 7200.
Pozdrawiam Jarek O.
-
Re: pierwszy motocykl, zero doświadczenia | Eskimos <eskimos@tegoniemaicpnet.pl>
On Sun, 16 Aug 2009 19:16:10 +0200, "Jarek O."
wrote:
>> - Yamaha Virago 250, 535
250 odpuść z punktu. To nie jedzie. Zwlaszcza jeżeli chcesz jeździć z
żoną.
535 w sumie też nie, chociaż... Kiedyś przyjechał do nas klient na 535
na oddławienie (z bodaj 27KM) plus gaźniki, filtry, świece i zawory.
Zostawił i poszedł. Zrobiłem wszystko co trzeba, wspólnik jedzie na
próbę, wraca i melduje, że coś niehalo, bo to nie jedzie. To mu mówię,
że przesadza, że toto ma ledwo 45KM i w jego rozumieniu nigdy nie
będzie jechać :) Jadę ja. Wyjeżdżam na prostą, odkręcam i faktycznie
nie jedzie, a wręcz muli. No to z powrotem do warsztatu, posprawdzałem
wszystko co się dało po 3 razy, niby wszystko OK, jedziemy na próbę -
nie jedzie. Przyszedł właściciel, to mowię, ze mamy problem, że nie
jedzie i cały czas szukamy co może być, bo niby wszystko OK itp.
Powiedzial, że on koniecznie musi mieć tego dnia wieczorem motocykl i
że zabierze muła i przyjedzie następnego dnia pod fajrant, a my mamy
do tego czasu myślec. Siadł, pojechał. Po 10 minutach wraca z
olbrzymim bananem i do nas, żeśmy dowcipnisie, bo sprzęt nigdy tak nie
jechał i że potwór, że moc i w ogóle i że jest bardzo zadowolony :-O
>> - Kawasaki EN 500
Tak jak nie lubię tego silnika, to jak już, to właśnie to. Popularne,
proste, sprawdzone.
>> - Romet R250
>
>Jeżeli już Romet; u pewnie zostane zabity za branie go pod uwage
Etam zabity. Masa ludzi kupuje np Daewoo i jest zadowolona (a
przynajmniej tak twierdzi). Kwestia czego oczekujesz, jak bardzo
wkurzają Cię niedoróbki, tandeta, ekstremalna budżetowość wyłażąca na
każdym kroku i czy magia NOWOŚCI pojazdu jest w Twoim przypadku
silniejsza niż zdrowy rozsądek.
Jeżeli dopiero zaczynasz, to i pewnie niespecjalnie się na technice
motocyklowej znasz. IMO kup 535 albo EN500 z lat '90, bo bedzie to w
Twoim przypadku najrozsądniejszy wybór. Sprawdzone, w miarę
przyzwoicie wykonane, proste i bezproblemowe. Stare Madury, Maximy,
Magny, Shadowy, LTDki, Virago 700, 750, 920 itp. odpuść (choć mieszczą
się w budżecie), bo 25-latek to nie sprzęt dla zieleniaka bez
doświadczenia i solidnego zaplecza warsztatowego.
PS
LS650 odpuść - jednoosobowe i nie jedzie ;)
--
Darz bór,
Eskimos
FJ1200
Daelim NS125 - faster, harder, scooter!!!
Poznań
-
Re: pierwszy motocykl, zero doświadczenia | Laphroaig <moj.login@vp.pl>
Krzysiek wrote:
> - Yamaha Virago 250, 535
Hi,
Ja zaczynalem od Virago 535 i moge go polecic dla poczatkujacego.
Moj byl z '93 roku, i momo wieku nie mialem z nim zadnych klopotow. Za
ta cene pewnie dostaniesz nawet nowszego.
No i chyba Virago jest najladniejszy z w/w wymienionych.
I bralbym zdecydowanie 535 a nie 250.
--
pozdr
Laphroaig
Sportster 883
-
Re: pierwszy motocykl, zero doświadczenia | Ru <clancy.tk@gmail.com>
250 to bedzie masakra na dwie osoby tak czy tak. Co do Virago czy EN -
wydaje mi sie sporo ze to kwestia gustu. Mi np Virago nie odpowiadala
wygladem, i nie koniecznie musialem miec ladny silnik V to sie
zdecydowalem na EN i jako wlasnie pierwsze moto nie narzekam, poki co
jezdzi i wiekszych problemow jeszcze nie sprawia ;) No i co by nie
mowic, to Kawasaki ma wiecej mocy niz Virago chyba ;)
Najlepiej to znajdz ludzi z okolic co maja to i to, przejedz sie na
czym wygodniej i co sie bardziej podoba i bedziesz wiedziec :)