-
pies na przejsciu | "yax" <[nospam]michaelosos@wp.pl>
Mialem takie zdarzenie: jade spokojnie uliczka i widze jak przed przejsciem
dla pieszych do ktorego mam juz blisko zatrzymuja sie ludzie z psami wiec
jade powoli dalej, w pewnym momencie pies (bez smyczy) wlazi na pasy i gapi
sie na moj jadacy na niego samochod wiec ja wciskam hamulce i trabie wtedy
panstwo wlasciciele psa rozdzieraja sie ze pierwszenstwo na pasach itp. ja
na to ze pies powinien byc na smyczy i w kagancu. Pytanie: czyja by byla
wina gdybym potracil psa bez smyczy na pasach?
-
Re: pies na przejsciu | Cz <czapi@ask.me>
yax wrote:
> Pytanie: czyja by byla wina gdybym potracil psa bez smyczy na
> pasach?
Niezależnie, czy to byłby pies, czy dziecko, czy cokolwiek innego, jeśli
wtargnie gwałtownie na pasy, a Ty nie będziesz mógł tego przewidzieć, to
w zasadzie nie powinna to być twoja wina...
Ale...
Przepis mówiący, że przed każdym przejściem dla pieszych należy zwolnić
w takich wypadkach oznacza w zasadzie zawsze Twoją winę.
Tylko mi powiedz, co by to zmieniło, gdyby pies był w kagańcu, bo nie
rozumiem?
--
Cz.
-
Re: pies na przejsciu | KrzysiekPP <jimi@_NOSPAM_ceti.pl>
> Tylko mi powiedz, co by to zmieniło, gdyby pies był w kagańcu, bo nie
> rozumiem?
Nie moze sie wtedy usmiechnąc ...
LOL
--
Krzysiek, Kraków, http://kszysiek.xt.pl/
-
Re: pies na przejsciu | Cz <czapi@ask.me>
KrzysiekPP wrote:
>> Tylko mi powiedz, co by to zmieniło, gdyby pies był w kagańcu, bo nie
>> rozumiem?
> Nie moze sie wtedy usmiechnąc ...
Zależy od kagańca. ;)
Ogólnie ludzie psioczący, że wszystkie psy mają chodzić w kagańcach
mocno działają mi na nerwy...
--
Cz.
-
Re: pies na przejsciu | ":::madej:::" <madej.shizont@poczta.fm>
> Pytanie: czyja by byla
> wina gdybym potracil psa bez smyczy na pasach?
w normalnym kraju mialbys nowy przedni zderzak na koszt wlasciceili psa, a
gdyby ten nie byl szczepiony to.... ale czy polska jest normalnym krajem?
mysle, ze nie uznano by Twojej winy, ale bylby problem z dochodzeniem swoich
praw odnosnie odszkodowania.
pozdrawiam
eM