-
"Piraci drogowi" trzecim | futszaK <futszak@gmail.com>
Niedawno umieściłem na grupie posta, z linkiem do zdjęcia fotoradaru
ukrytego za krzakami, służącego do zarabiania pieniędzy przez samorząd,
bo napewno nie poprawie bezpieczeństwa (chociaż niektórzy usiłowali pod
tą funkcje go podciągnąć)
Kilka dni temu pojechałem w trase i postanowiłem się przyjrzeć
temu, jak i gdzie są poustawiane ograniczenia prędkości i czy jakikolwiek
sens (poza uniknięciem w 100% ukrytych w krzakach radarów) ma ich
przestrzeganie.
I tak:
Jest: Ograniczenie prędkości do 50 w pobliżu szkoły. Ograniczenie
funkcjonuje przez cały rok, mimo że teraz mamy wakacje i ani kawałka
dzieciaka się tam nie zobaczy.
Powinno być: Ograniczenie prędkości do 50 obowiązujące w czasie kiedy
szkoła funkcjonuje......lub......przejście dla pieszych ze
światłami uruchamianymi na przycisk......lub......Bezkolizyjne
przejście dla pieszych.
Jest: Ograniczenie prędkości do 50 w okolicy przystanku.Obowiązuje
przez całą dobę, a autobusy jeżdżą 4 dziennie
Powinno być: Ograniczenie prędkości które zapala się w momencie
wjazdu autobusu do zatoczki, albo kiedy autobus jest w pobliżu (w
zależności od przyjętego rozwiązania technicznego takiego jak czujnik
pojazdu, albo coś zbliżeniowego, czy w ostateczności wyłącznik czasowy
działający według rozkładu).
Roboty drogowe, kładą nową nawierzchnie, oczywiście tylko poszlaki
na to wskazują, bo przed godziną 5 rano żywej duszy tam nie ma, odcinek
ma kilka ładnych kilometrów.
Jest: Ograniczenie do 40 przed remontowanym odcinkiem, nawierzchnia
pozwala bez problemu jechać 100 czy nawet 120 (jedzie się praktycznie
jak po stole)
Powinno być: Jeśli nawierzchnia na to pozwala (a w przedmiotowej sytuacji
tak jest) to tego ograniczenia nie powinno być, jeśli już to w czasie
kiedy roboty się odbywają (czyli w dzień a nie w środku nocy).
Ewentualny znak ostrzegawczy można ustawić na noc w miejscu gdzie
kończy się nawierzchnia i nie zostało to jeszcze wygładzone.
Niedawno wyremontowana trasa Sochaczew-Żyrardów
Jest godzina 5:16, sznur ciężarówek po horyzont, prędkość kolumny ok
80km/h, co chwile mijamy migające znaki z 50 i napisem ZWOLNIJ. Na tej
trasie jak ktoś jedzie 50km/h to albo przeżył blizkie spotkanie z
ukrytymi w krzakach policjantami, albo dopiero rusza, albo jedzie za
ciągnikiem.
Kolumna zwalnia do 50 dopiero w granicach miasta Żyrardowa bo tam jest
więcej świateł.
Jest: Co chwile ograniczenia prędkości do 50, obszary zabudowane, wysepki
Powinno być: Prędkość dozwolona przynajmiej 80km/h, przy bardziej
niebezpiecznych miejscach światła lub bezkolizyjne przejścia dla pieszych.
A teraz perełka:
Wymieniany na nowo most na rzece Wiśle w okolicach Świecia. Ruch
puszczony przez most zastępczy, którego nawierzchnia (pewnie została
wybrana najtańsza firma) nadaje się do przejazdu szambiarki 2 razy
dziennie, a nie obsługi ruchu z drogi krajowej pełnego ciężarówek. Żeby
nawierzchni (składającej się dosłownie z desek) nie rozkopać do końca
postawili ograniczenie prędkości do 15km/h (skala wielu dopuszczonych do
ruchu samochodów nie obejmuje tak małych szybkości) i fotoradar na środku
mostu.
Efekt: Ze strony w którą jest skierowany fotoradar w godzinach
popołudniowych tworzą się korki sięgające wiaduktu kolejowego w Świeciu.
Podsumowanie:
Przypominam że ograniczenia prędkości włączane czasowo,czujniki pojazdów,
wyłaczniki zbliżeniowe i tak dalej już dawno zostały wynalezione,
wystarczy je zastosować, tymbardziej że Unia nam daje pieniądze na remonty
dróg i pewnie by nie pożałowała również i na to.
Niestety póki co jest u nas tak jak jest, ograniczeń prędkości jest
poustawianych wszędzie, mimo że ich zasadność jest.... wątpliwa,
kierowcy z powodu dużej ich ilości przestają je przestrzegać, od
czasu do czasu niby w imie bezpieczeństwa stawia się jakiś radar w
krzakach i zbiera dodatkowe podatki od kierowców, a Unia ciągle
nie jest zadowolona z niskiego stanu bezpieczeństwa naszych dróg,
ale co tam, najprościej przekraczających bezsensownie ustawione
ograniczenie nazwać piratem drogowym i jeszcze najlepiej pojechać
mu po kieszeni przy użyciu ukrytego w krzakach fotoradaru :(
--
futszaK
0601061867
to umrzesz jako urynaneciarz montuj?cy apeki
z urynanetka u klientów (c)jceel
-
Re: "Piraci drogowi" trzecim okiem, a może warto | Janusz <jb23.nospam.pl@alpha.net.pl>
On Wed, 22 Aug 2007 23:22:20 +0000 (UTC), futszaK wrote:
> Kilka dni temu pojechałem w trase i postanowiłem się przyjrzeć
> temu, jak i gdzie są poustawiane ograniczenia prędkości i czy jakikolwiek
> sens (poza uniknięciem w 100% ukrytych w krzakach radarów) ma ich
> przestrzeganie.
[...]
Kiedys sie tak zastanawialem co by bylo, jakby wprowadzic drobna
zmiane prawa - taka, ze jesli kierowca zostanie ukarany mandatem za
przekroczenie predkosci ktore bylo ustawione niezasadnie a karajacy
chcial to wykorzystac sobie zeby nabic kase to idzie do sadu. No to
juz jest... Ale co dalej: w sadzie powoluje sie bieglych ktorzy
oceniaja sens tego ograniczenia (spotkalem sie ze znakiem
"roboty drogowe, ograniczenie do 30" ktory stal jeszcze ponad ROK od
czasu zakonczenia tych robot! Albo znak obszaru zabudowanego
pare(nascie!) km przed jakimkolwiek zabudowaniem...
I jesli okaze sie ze to kierowca mial racje to nie tylko sprawa
zostaje umorzona, ale tez kierowca dostaje odszkodowanie np 2-3
krotnosc tego co chcieli mu zabrac. I najlepiej jeszcze: z automatu
wszystkim innym ktorzy w tym miejscu zostali ukarani :)
Oczywiscie najbardziej sensownie byloby gdyby wszystkie znaki zostaly
"zlustrowane" i niespelanijace zadania usuniete. Wtedy jakbym widzial
znak to nie musialbym sie zastanawiac czy go ktos przypadkiem nie
zostawil i czy ma sens tylko sie bezwzglednie stosowac... Ale to
marzenie scietej glowy niestety :(
--
Pozdrawiam,
Janusz
-
Re: "Piraci drogowi" trzecim okiem, a może warto z | "Krzysiek Niemkiewicz" <kn(usun_to)@post.pl>
Kolega/żanka Janusz napisał/a:
> Ale to marzenie scietej glowy niestety :(
Oj, złe marzenie.
Prawo jest od tego, żeby go przestrzegać.Nawet jeśli, niestety, jest ułomne.
Inaczej - to prosta droga do anarchii. I zauważ, że w społeczeństwie w którym
panuje wzorcowe poszanowanie prawa (Niemcy) to prawo jest bardziej liberalne niż
w społeczeństwach które mają prawo w d...
--
Krzysiek Niemkiewicz - inicjały[at]post.pl
Green Golf III Variant '96 1.9 GT TDI
----- ----- ---- -- ---- ----- ------
MATKA SIEDZI Z TYŁU - TAK POWIEDZIAŁ!
-
Re: "Piraci drogowi" trzecim okiem, a może | Budzik <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
Użytkownik futszaK futszak@gmail.com ...
> Niestety póki co jest u nas tak jak jest
Niestety, czesto ograniczenia sa tam, gdzie ich byc nie powinno, a nie ma
ich tam, gdzie byc powinny.
Ostatnio jak jechałem na wakacje, to hitem była dla mnie miejscowosc
Przemysław, gdzies w drodze z Poznania do Rewala. Naprawde ostry zakret
(taki na 70), brak ograniczenia predkosci a za zakretem teren zabudowany z
ograniczeniem do 40. Mozna było ten znak z terenem zabudowanym postawic 100
metrów blizej czyli przed zakretem, tak zeby było go widac jeszcze przed
wjazdem w zakret, ale po co...
-
Re: "Piraci drogowi" trzecim okiem, a może warto z | "szerszen" <szerszen@tlen.pl>
Użytkownik "Krzysiek Niemkiewicz" napisał w
wiadomości news:46cd2a62$1@news.home.net.pl...
> Prawo jest od tego, żeby go przestrzegać.Nawet jeśli, niestety, jest
> ułomne. Inaczej - to prosta droga do anarchii.
zapominasz ze ulomne prawo i do tego slabo egzekwowalne ma takie same
skutki jesli nie gorsze
prawo nie ma prawa ;) byc ulomne, bo inaczej prowokuje do jego
nieprzestrzegania, czlowiek to istota przekorna i debilizmow nie trawi