-
polozyc sie we winkiel | KJ_Siła_Słów <kj@noway.com>
http://www.break.com/index/a-real-life-transformer.html
no i co ?
dalej uwazacie ze motocykle to taki ekstremalne zajecie ?
KJ
-
Re: polozyc sie we winkiel | "Ozz" <a@a.com>
Uzytkownik "KJ Sila Slów" napisal w wiadomosci
news:f987qr$2gn$1@mx1.internetia.pl...
>
>
> http://www.break.com/index/a-real-life-transformer.html
>
>
> no i co ?
> dalej uwazacie ze motocykle to taki ekstremalne zajecie ?
>
Znaczy co, to jest zwiastun Ghostridera 8? :)))
A tak powaznie, czapki z glow, uslizgi przodu na pelnym luzie...
Ozz
GSX600F
-
Re: polozyc sie we winkiel | "Kefir" <kefir@riders.pl>
Elou!
"KJ Sila Slów" wrote in message
news:f987qr$2gn$1@mx1.internetia.pl...
>
> http://www.break.com/index/a-real-life-transformer.html
A to nie byla reklama Citroena?
> no i co ?
> dalej uwazacie ze motocykle to taki ekstremalne zajecie ?
Nigdy nie uwazalismy i nie myslelismy ze jestesmy zajebisci * tytulem paru
przejazdzek motocyklem. Ot, sposob na spedzanie wolnego czasu. Mocno
wciagajacy, fakt, lecz takze bardzo kosztowny.
* Z POZDROWIENIAMI DLA GRUPY ZERO
--
Pozdrawiam , Artur vel Kefir ;
FAQ: http://www.riders.pl/wacko/wakka.php?wakka=MotocykloweFAQ&v=qvj
-
Re: polozyc sie we winkiel | robertbig <robertbig@wp.pl>
On 7 Sie, 00:29, KJ Si a S ów wrote:
> http://www.break.com/index/a-real-life-transformer.html
>
> no i co ?
> dalej uwazacie ze motocykle to taki ekstremalne zajecie ?
>
Popisy tego Francuza sa stare jak wegiel...... Dosyc nieciekawe
pelzanie. Naprawde nic wielkiego.
A co do pytania.
To owszem uwazamy, Ale nie przypominam sobie zeby ktos ,gdzies
napisal , ze inne " zajecia" nie sa zabawne ...
Albo tak jak pisze Kefir. To poprostu mily sposob spedzania czasu.
--
Big
-
Re: polozyc sie we winkiel | KJ Siła Słów <kj@noway.com>
robertbig wrote:
> Naprawde nic wielkiego.
jaaaassssneeee.
> Albo tak jak pisze Kefir. To poprostu mily sposob spedzania czasu.
jestes tutaj mlody kot i nie pamietasz watku "motocyklista jestem i
igram ze smiercia na codzien i o trumnach nie mozna przy mnie".
KJ