Dyskusje / polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki

  • polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki | "H5N1" <userofinternet@neostrada.pl>
    obojętnie czy młodzi, starsi, dziadkowie czy podlotki...
    że zdziwieniem obserwuję, że "pan" domu siedzi i czeka za kierownicą swojego
    bolida, a biedne kobitki w deszczu i słońcu często męczą się z otwieraniem
    bram...(przy wjeździe na posesję, do garażu itp.)
    ja osobiście nigdy bym nie pomyślał, żeby angażować w to moją żonę.
    a jakie jest Wasze stanowisko?


  • Re: polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki | Pomyslowy Dobromir <pomyslowy_dobromir1TNIJ@gazeta.pl>
    On 2006-06-30, H5N1 wrote:
    > obojętnie czy młodzi, starsi, dziadkowie czy podlotki...
    > że zdziwieniem obserwuję, że "pan" domu siedzi i czeka za kierownicą swojego
    > bolida, a biedne kobitki w deszczu i słońcu często męczą się z otwieraniem
    > bram...(przy wjeździe na posesję, do garażu itp.)
    > ja osobiście nigdy bym nie pomyślał, żeby angażować w to moją żonę.
    > a jakie jest Wasze stanowisko?

    mam pilota i polecam kazdemu:)
    A odpowiadajac na pytanie: oczywiscie gentelmenowi nie przystoi!

    Pozdrawiam,

    --
    Tomasz
    glacier-blue BMW E39 V8 4.4l AT
    pomaranczowy S.Swift R4 1.3l MT

  • Re: polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki | Monse1 <monse1@op.pl>
    Ja jestem za równouprawnieniem obu płci, przecież mogła jechać biedna
    autobusem, albo co gorsza na piechotę.A tak na poważnie czy otwieranie
    bramy to taki wielki problem? Czasami ja otwieram czasami kobitka,
    zależy, Jak ja jestem na siedzeniu pasażera to ja wyskakuje otwierać
    bramę. Pozdrawiam

  • Re: polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki | Jakub Witkowski <jwitkows@domena.z.sygnatury>
    H5N1 wrote:
    > obojętnie czy młodzi, starsi, dziadkowie czy podlotki...
    > że zdziwieniem obserwuję, że "pan" domu siedzi i czeka za kierownicą swojego
    > bolida, a biedne kobitki w deszczu i słońcu często męczą się z otwieraniem
    > bram...(przy wjeździe na posesję, do garażu itp.)

    No bo to jest tak: Pan Kierowca jedzie często wiele godzin, męczy się,
    a tymczasem towarzyszka maluje paznokcie, śpi, paple, czyta Klaudię.
    Więc na koniec, z czymś w rodzaju poczucia winy, mówi mężulkowi
    "siedź to ci otworzę", i ma satysfakcję że miała jakiś aktywny
    udział w dojeździe na miejsce, była choć przez moment pozyteczna.
    Pasuje? ;)

    --
    Jakub Witkowski
    z domeny gts /kropka/ pl

  • Re: polski obyczaj - otwieranie bram przez kobitki | "DoQ" <pawel.doq@gmail.com>
    Użytkownik "H5N1" napisał w wiadomości
    news:e82n0l$8v$1@nemesis.news.tpi.pl...
    > a jakie jest Wasze stanowisko?

    Chcialy rownouprawnienia? To maja ;)


    --
    Pozdrawiam
    Paweł

    Chrysler Stratus


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne