-
poprawne zachowanie na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ("rondo" ze swiatlami" | "nemo" <nby_ciach@o2_ciach_.pl>
Witam
mam juz pare lat prawko ale ostatnio zaczynam miec dylemat dojezdzajac do
ronda - ktore rondem nie jest!, a jest skrzyzowaniem o ruchu okreznym
(wysepka okragla na srodku+sygnalizacja swietlna) - staje sie to rondem po
23 jak przelacza sygnalizacje na mruganie i znaki zaczna robic swoje. Ale do
rzeczy:
Skrecajac w lewo kiedys bylo latwo, byl jeden pas znamalowana strzalka w
lewo i potem mozliwosc wyboru najczesciej jednego z trzech pasow (dwa na
wprost i jedne w lewo-zawracanie- na przyklad).Problemu nie bylo bo wszyscy
jechali jeden za drugim i ustawiali sie kolejno na pasach.
Teraz zaczal sie problem:
uklad pasow na drodze o 3 pasach ruchu:
skrajny lewy - strzalka w lewo (P-8b - lewy)
srodek - skret w lewo lub jazda na wprost (P8-a polaczony z P8-b - lewy)
prawy - jazda na wpros lub skret w prawo. (P8-a polaczony z P8-b - prawy)
na obu pasach do skretu w lewo stoja autka, zapala sie zielone i mamy
festiwal: przyspieszenia, kultury lub chamstwa.
Pytanie brzmi:
jadacy ze skrajnego lewego po skreceniu moga zajac.... no wlasnie ktory z
trzech dostepnych pas (skrajny lewy, srodkowy, prawy)?!
jadacy ze srodkowego w lewo maja obowiazek zajac skrajny prawy pas po
skrecie w lewo?!
niech ktos KOMPETENTNY wypowie sie w tej kwestii
dla Lubelaków:
sytuacja przy skrecie w lewo na rondzie przy dworku Graffa w strone leclerka
z kierunku tysiaclecia,
albo
skret z raclawickich w lewo w krasnickie na rondzie kolo jednostki
(skrzyzowanie warszawskiej, krasnickich, raclawickich i siekorskiego)
Pozdrawiam
Radek
-
Re: poprawne zachowanie na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ("rondo" ze swiatlami" | "Boombastic" <boombasticNOSPAM@poczta.onet.pl>
> Pytanie brzmi:
> jadacy ze skrajnego lewego po skreceniu moga zajac.... no wlasnie ktory z
> trzech dostepnych pas (skrajny lewy, srodkowy, prawy)?!
Jeśli dobrze zrozumiałem opis - dowolny.
> jadacy ze srodkowego w lewo maja obowiazek zajac skrajny prawy pas po
> skrecie w lewo?!
Dowolny.
> niech ktos KOMPETENTNY wypowie sie w tej kwestii
PORD.
-
Re: poprawne zachowanie na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ("rondo" ze swiatlami" | Adam_Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka.org.pl>
On Tue, 30 Oct 2007 21:58:13 +0100, "nemo"
wrote:
>jadacy ze skrajnego lewego po skreceniu moga zajac.... no wlasnie ktory z
>trzech dostepnych pas (skrajny lewy, srodkowy, prawy)?!
Dowolny.
>jadacy ze srodkowego w lewo maja obowiazek zajac skrajny prawy pas po
>skrecie w lewo?!
Nie.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
_______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++
-
Re: poprawne zachowanie na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ("rondo" ze swiatlami" | "staszek" <stan@interia.pl>
> Dowolny.
to fakt. ale mysle ze to pytajacemu nie wystarcza. teraz bedzie mial
dylemat, co w sytuacji, gdy oboje beda chcieli zajac ten sam pas.
-
Re: poprawne zachowanie na skrzyzowaniu o ruchu okreznym ("rondo" | Czarek <a@a.pl>
nemo wrote:
> uklad pasow na drodze o 3 pasach ruchu:
> skrajny lewy - strzalka w lewo (P-8b - lewy)
> srodek - skret w lewo lub jazda na wprost (P8-a polaczony z P8-b - lewy)
> prawy - jazda na wpros lub skret w prawo. (P8-a polaczony z P8-b - prawy)
> na obu pasach do skretu w lewo stoja autka, zapala sie zielone i mamy
> festiwal: przyspieszenia, kultury lub chamstwa.
Podstawowa zasada na tego rodzaju skrzyżowaniach, to - moim zdaniem -
obranie takiego toru jazdy, żeby nikomu nie zajechać drogi, a
jednocześnie maksymalizować przepustowość skrzyżowania. Jak to osiągam?
Kiedy jadę lewym pasem do lewoskrętu zajmuję po skręcie pas lewy do
jazdy na wprost albo na wprost i do lewoskrętu (bo może być jeszcze pas
wyłącznie do lewoskrętu - oddzielony w znanych mi przypadkach znakiem
poziomym P-7a). Jeżeli skręcam w lewo z prawego pasa do lewoskrętu, po
skręcie zajmuję pas przy prawej krawędzi jezdni. Tym sposobem
praktycznie nie mam możliwości zajechania komukolwiek drogi, więc manewr
jest stosunkowo bezpieczny i łatwy. Jeśli natomiast na skrzyżowaniu robi
się zator, wtedy warto wykorzystać wolne miejsce na pozostałych pasach.
Jest to szczególnie ważne w sytuacji, kiedy skręcasz z pasa oznaczonego
znakami poziomymi P-8a i b, tak aby nie blokować kierunku "na wprost".
Musisz też dodatkowo wziąć pod uwagę, że na części skrzyżowań tego
rodzaju, będziesz miał wyznaczone linie "naprowadzające" i wtedy należy
się do nich stosować - jeśli są to linie nieprzekraczalne - nie
przekraczać ich; a jeśli przekraczalne - to ich przekroczenie traktować
jak zmianę pasa ruchu, ze wszelkimi wynikającymi z tego konsekwencjami
odnosnie pierwszeństwa.
Pozdrawiam
PS: Przeczytałem sobie mój opis jeszcze raz... strasznie to zagmatwane.
Tak naprawde w praktyce jeździ się (w ramach przepisów) głównie "z
wyczuciem". Obserwujesz ruch odbywający się wokół Ciebie i na tej
podstawie decydujesz, jak w danej sytuacji pojechać. To co powyżej
napisałem, może być tylko punktem wyjścia do tego, co zastosujesz w
praktyce. Przykładowo, przy trzech pasach ruchu, zajmowanie na siłę
prawego pasa po lewoskręcie, kiedy wiesz że ten zaraz za skrzyżowaniam
zanika, podczas gdy kierujący po twojej lewej stronie skręcają na pas
skrajny lewy, jest niezawsze najlepszym pomysłem. A co do wiary w
kompletność PoRD - zapomnij o tym. Nie jest możliwe skodyfikowanie
wszystkiego.
PPS: Prawo jazdy mam od trzech miesięcy, więc jestem otwarty na
konstruktywną krytykę tego co powyżej napisałem. ;)
Czarek Gorzeński