Dyskusje / Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko (Gdynia)

  • Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko (Gdynia) | "Marcin Narzynski" <narzynka.usun@tez_usun.onet.pl>
    Witam,

    Kilka lat temu już na tej grupie pytałem o szkołę jazdy motocyklem. Ale
    latka lecą a ja ciągle prawa jazdy nie mam. Tylko patrzeć, jak już będę za
    stary, żeby je zrobić. Więc postanowiłem - w roku 2008 zrobią kategorię A -
    na wypadek, gdyby na starość naszła mnie ochota na wiatr we włosach.

    Czy polecicie jakąś szkołę w Gdyni? Pamiętam, że kiedyś polecano kogoś z
    Redłowa, ale dość dawno to było...

    MN

  • Re: Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko | Piotr Klimek <usenet@USUN_TOpiko.homelinux.net>
    Dnia (Wed, 2 Jan 2008 13:04:13 +0100) ktos podajacy sie za Marcin Narzynski
    wyklawiaturowal co nastepuje:

    > Witam,
    >
    > Kilka lat temu już na tej grupie pytałem o szkołę jazdy motocyklem. Ale
    > latka lecą a ja ciągle prawa jazdy nie mam. Tylko patrzeć, jak już będę za
    > stary, żeby je zrobić. Więc postanowiłem - w roku 2008 zrobią kategorię A -
    > na wypadek, gdyby na starość naszła mnie ochota na wiatr we włosach.
    >
    > Czy polecicie jakąś szkołę w Gdyni? Pamiętam, że kiedyś polecano kogoś z
    > Redłowa, ale dość dawno to było...

    W gdyni to nie wiem, ale w gdansku jest Oliwka, ktora bardzo polecam.
    http://oliwka.oliwa.pl/


    --
    Pozdrawiam
    Piotr Klimek
    Suzuki RF600R
    http://bikepics.com/members/piko/93rf600/

  • Re: Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko (Gdynia) | Soulsick <soulsick.net@gmail.com>
    Dnia Wed, 2 Jan 2008 13:04:13 +0100, Marcin Narzynski napisał(a):

    > Czy polecicie jakąś szkołę w Gdyni? Pamiętam, że kiedyś polecano kogoś z
    > Redłowa, ale dość dawno to było...

    W Gdyni polecam Emersona z Redłowa. Porównanie mam tylko LOKiem...

    W LOKu swoją drogą ciekawa historia była. Poszedłem zapytać się jak kurs na
    A wygląda i że chce z instruktorem porozmawiać wcześniej, dowiedzieć się
    jaki motocykl jest itp. Pani sekretarka powiedziała mi, że telefon do
    instruktora dostanę jak zapłacę za kurs :-).


    --
    Soulsick

  • Re: Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko (Gdynia) | "Marcin Narzynski" <narzynka.usun@tez_usun.onet.pl>
    > W LOKu swoją drogą ciekawa historia była. Poszedłem zapytać się jak kurs
    > na
    > A wygląda i że chce z instruktorem porozmawiać wcześniej, dowiedzieć się
    > jaki motocykl jest itp. Pani sekretarka powiedziała mi, że telefon do
    > instruktora dostanę jak zapłacę za kurs :-).

    Rozumiem, że obawiano się, że prawko załatwisz prywatnie (taniej) bez
    udziału LOK'u?
    A jaka cena była w LOKu? I czy w ogóle robiłeś tam kurs?

    MN

  • Re: Postanowienie noworoczne: Zrobię prawko (Gdynia) | Soulsick <soulsick.net@gmail.com>
    Dnia Wed, 2 Jan 2008 21:05:11 +0100, Marcin Narzynski napisał(a):

    > Rozumiem, że obawiano się, że prawko załatwisz prywatnie (taniej) bez
    > udziału LOK'u?
    > A jaka cena była w LOKu? I czy w ogóle robiłeś tam kurs?

    Robiłem tam kurs, ale na samochód gdzieś w okolicach 1999r. Moim
    instruktorem był wiecznie pijany koleś który w kółko wszystko na lewo
    robił. Koleś był chory do tego stopnia, że w zimie, na początku mojej
    kursowej kariery kazał mi jechać górynym Sopotem "szybciej, szybciej, jedź
    pan szybciej" w śnieżycy. Na Niepodległości ze względu na słabe warunki
    drogowe był straszny korek, a ja koło uniwerku miałem wypadek. Tyle w
    temacie instruktorów z LOKu.
    Z tego co dowiadywałem się koło sierpnia 2007r, prawo jazdy na A kosztuje
    wszędzie około 1000zł z minimalnymi różnicami. Emerson ma 3 motocykle,
    każdy jeździ na jakiejś Yamaszce 125 i Suzuki GN250. Tym którzy jakoś sobie
    radzili na tych dawali jeszcze Honde CB250. Instruktor był zawsze obecny na
    placu i w sumie kilka dobrych rad udzielił. Widziałem ludzi na egzaminie
    startujących na dzikiego łabędzia, więc jak się okazuje, nie w każdym
    ośrodku uczą chociaż ruszania motocyklem, o reszcie boję się myśleć. Na
    placu jest co prawda slalom i ósemka egzaminacyjna, ale ćwiczysz na tych
    starych, znacznie mniejszych, co w późniejszych godzinach procentuje. Mają
    też fajny mały slalom, do zrobienia GN250, tą CB250 już baaaardzo ciężko
    (ma za mały promień skrętu na błędy), więc wyzwania czekają.
    Co jeszcze....
    A.. Pan Zbyszek za każdym razem opieprza jak ruszysz na placu bez
    upewniania się, czy nic nie jedzie z lewej strony czy tam jakiegoś
    kierunkowskazu. Wiadomo, że w ruchu miejskim każdy wali czysta na gumie bez
    patrzenia na cokolwiek, ale egzamin trzeba zdać, a jak się okazuje, nie
    każdemu się udaje...
    Jeszcze teoria - mają komputery na których możesz sobie potrenować czy na
    jakieś wykłady pochodzić... mi się udało ich przekonać, że na to nie mam
    czasu ;-).

    Kumpel robił w LIDI na GPZ500 (chyba), ale jak nie miałeś wcześniej
    jakiegokolwiek kontaktu z motocyklami to szczerze odradzam. Pierwsze
    godziny lepiej zrobić motorynką, jak ta Yamaha 125.

    Po kursie wsiadłem na GSX 750. Z mocą jeszcze sobie jakoś radziłem, nie
    poniosła mnie sama. Z tymi 230kg było na początku słabo, ale żyje i nic mi
    nie jest.

    Więcej o Emersonie ci nie powiem.

    Wiem, że można poszukać w Gdyni takich instruktorów u których nawet na
    jazdach nie musisz się pokazywać... ale ja nie byłem tym zainteresowany.

    Generalnie, jak ktoś w Gdyni poleca kogoś na prawko A, to właśnie Emersona
    z tego co od znajomych pamiętam...


    --
    Soulsick

  1  

Podobne