-
Pozyczanie samochodu - zasady | Adam Foton <usun_literki_k_adamkfotok@gmailk.comk>
Witam
Ktos chce pozyczyc moj samochod na kilka wyjazdow (razem 2000km przy
calkowitym rocznym przebiegu 12'000km). Z gory wiem, ze bedzie to za
dziekuje. Z odmowieniem tez bedzie zgrzyt.
Jak podchodzicie do takich spraw jak:
- pojawia sie wtedy usterki, raczej zwiazane ze starzeniem sie auta
(gdybym ja jezdzil, pewnie tez by wyszly)
- pojawia sie usterki zwiazane z tym, ze nowy kierowca nie zagladal pod
maske (plyny, olej) i niestety pech dopadl wlasnie jego
- zrobil stluczke i niedosc ze ja trace znizki, to jeszcze nie chce
pokryc naprawy, tylko mowi, ze przeciez mam AC
Wszystko to razem nie wydarzylo sie, ale wyszlo kilka nowych defektow,
ktorych do tej pory nie bylo. Dwa sa takie, ze policja moglaby zabrac
dowod rejestracyjny :(
I niby to maszyna zawiodla, ale jednak dziwnie sie czuje...
AF
-
Re: Pozyczanie samochodu - zasady | "sop3k" <sop3kWYTNIJTO@o2.pl>
> Witam
>
> Ktos chce pozyczyc moj samochod na kilka wyjazdow (razem 2000km przy
> calkowitym rocznym przebiegu 12'000km). Z gory wiem, ze bedzie to za
> dziekuje. Z odmowieniem tez bedzie zgrzyt.
>
> Jak podchodzicie do takich spraw jak:
> - pojawia sie wtedy usterki, raczej zwiazane ze starzeniem sie auta
> (gdybym ja jezdzil, pewnie tez by wyszly)
> - pojawia sie usterki zwiazane z tym, ze nowy kierowca nie zagladal pod
> maske (plyny, olej) i niestety pech dopadl wlasnie jego
> - zrobil stluczke i niedosc ze ja trace znizki, to jeszcze nie chce
> pokryc naprawy, tylko mowi, ze przeciez mam AC
>
> Wszystko to razem nie wydarzylo sie, ale wyszlo kilka nowych defektow,
> ktorych do tej pory nie bylo. Dwa sa takie, ze policja moglaby zabrac
> dowod rejestracyjny :(
> I niby to maszyna zawiodla, ale jednak dziwnie sie czuje...
>
> AF
Dla mnie jest najwazniejsza zasada - odbieram auto w takim stanie w jakim mu
pozyczyłem, jak coś zaczeło trzeszczeć, pukać itp to naprawia wypozyczający bez
dyskusji i to nie w byle jakim warsztacie w takim jakim ja wykonuje naprawy i
przeglady. Po drugie jak spowoduje stłuczkę to g... mnie obchodzi czy mam AC
czy nie, jego sprawa, ja chce auto takie jak porzyczyłem. Chyba mozna kupic AC
na miesiąc wiec nie widze problemu.
--
-
Re: Pozyczanie samochodu - zasady | masti <gone@to.hell>
Dnia pięknego Sun, 02 Aug 2009 21:59:01 +0200, osobnik zwany Adam Foton
wystukał:
> Witam
>
> Ktos chce pozyczyc moj samochod na kilka wyjazdow (razem 2000km przy
> calkowitym rocznym przebiegu 12'000km). Z gory wiem, ze bedzie to za
> dziekuje. Z odmowieniem tez bedzie zgrzyt.
>
Po prostu mówisz nie. To się nazywa asertywność.
Albo masz miękkie serce albo twardą dupę.
--
mst gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett
-
Re: Pozyczanie samochodu - zasady | to <to@abc.xyz>
Adam Foton wrote:
> Wszystko to razem nie wydarzylo sie, ale wyszlo kilka nowych defektow,
> ktorych do tej pory nie bylo. Dwa sa takie, ze policja moglaby zabrac
> dowod rejestracyjny :(
> I niby to maszyna zawiodla, ale jednak dziwnie sie czuje...
Jeśli nie umówiliście się inaczej to powinien zwrócić Ci auto w takim
stanie, w jakim dostał. Skoro pożyczył to przez ten czas do niego
należało dbanie o jego należyty stan techniczny.
--
cokolwiek
-
Re: Pozyczanie samochodu - zasady | "art_noise" <art_noise@wp.pl>
Kobiet i samochodów się nie pozycza