-
[Press] Kropla w morzu - cofanie licznika | "Kekacz" <kekacz@o2.peel>
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,6283990,Po_sprzedazy_citroen_stracil_kilometry.html
Mam nadzieję, że przynajmniej ten typ dostanie po łapach. Tylko, że jest to
tytułowa kropla w morzu...
Dla nieklikatych
------------------
Po sprzedaży citroen stracił kilometry
Samorząd Rzeszowa wyzbył się służbowego samochodu. Bo był awaryjny i miał
już ponad 270 tys. km przebiegu. Ten sam pojazd został wystawiony przez
nowego właściciela na sprzedaż. Auto ma już jednak na liczniku zaledwie 137
tys. km. Sprawą zajęła się policja
Pod koniec ubiegłego roku samorząd Rzeszowa wzbogacił się o nowy służbowy
pojazd - forda mondeo, rocznik 2008. Samochód kosztował ponad 90 tys. zł. -
Został zakupiony, ponieważ jeden z dwóch miejskich samochodów - citroen C5
musiał odejść na zasłużoną samorządową emeryturę - mówi Maciej Chłodnicki,
rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Citroena zakupił jeszcze w 2002 roku prezydent Andrzej Szlachta. - Ten
samochód miał na liczniku ponad 270 tys. km. Był mocno zużyty, często się
psuł, w ubiegłym roku stanął np. na autostradzie w Niemczech - tłumaczą
urzędnicy. Miasto postanowiło go sprzedać. - W przetargu, który na podstawie
umowy z miastem przeprowadził PZMot - tłumaczy Chłodnicki. Pierwszy
przetarg, który odbył się pod koniec stycznia, nie powiódł się. Nie było
chętnych do wydania 17 tys. zł za używany samochód. Drugi już się udał - po
obniżeniu ceny do 13 tys. zł citroena kupił przedsiębiorca z Łańcuta.
Okazało się jednak, że to nie koniec związku samorządu Rzeszowa z tym
pojazdem.
- Jeden z naszych pracowników przeglądając w ostatni piątek portal otomoto,
zauważył, że citroen został wystawiony na sprzedaż. Poznaliśmy go po
widocznym na zdjęciu numerze rejestracyjnym oraz po naklejce "Rzeszów -
miasto in plus". Samochód nie jest nasz, jego nowy właściciel może z nim
zrobić, co mu się żywnie podoba. Dziwne było jednak to, że w ogłoszeniu był
inny przebieg, o wiele niższy. Nasz citroen miał ponad 270, a w ogłoszeniu
137 tys. zł. Uznaliśmy, że coś jest nie w porządku - opowiada Chłodnicki.
Sprawą zajął się miejski rzecznik praw konsumenta - Artur Kondrat. - W
piątek po godz. 15 wysłałem pismo do Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.
Było to zawiadomienie o usiłowaniu popełnienia przestępstwa - tłumaczy
Kondrat.
Jak zareagowała policja? - Sprawdzamy, czy nie doszło do oszustwa - mówi
Mariusz Stanio z łańcuckiej policji. To właśnie w Łańcucie znajduje się
komis samochodowy, którego właściciel wystawił citroena na sprzedaż. W
poniedziałek pojechali tam policjanci, by zrobić oględziny auta. Porównali
je z zdjęciami w internecie, a także sprawdzili, czy rzeczywiście licznik z
przebiegiem auta był "odkręcany".
- O naszych ustaleniach nie możemy na razie mówić - zastrzegał po południu
Stanio.
Nieoficjalnie policjanci mówią, że zarzuty wobec właściciela komisu będą na
pewno. Pytanie tylko, jakie. Za samo oszustwo grozi od 6 miesięcy do 8 lat
więzienia. Ale w tym przypadku trudno mówić, że do oszustwa doszło. - Bo
auto nie zostało sprzedane, więc nie ma poszkodowanego. Możemy mówić raczej
o próbie dokonania oszustwa, za co grozi maksymalnie 2 lata więzienia -
słyszymy od funkcjonariuszy.
Policjanci nie przypominają sobie, żeby prowadzili już podobną sprawę, choć
"odkręcanie" liczników z przebiegiem aut przez sprzedawców jest nagminne. -
Ten przypadek pokazuje, że warto się interesować - na ile to możliwe - co
się dzieje z autem, które sprzedaliśmy - podkreśla Mariusz Stanio.
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
--
Pozdrawiam
Kekacz
-
Re: [Press] Kropla w morzu - cofanie licznika | żółta pięta <d@b.a>
> Mam nadzieję, że przynajmniej ten typ dostanie po łapach. Tylko, że jest
> to tytułowa kropla w morzu...
moga mu skoczyc. i mam nadzieje ze tak wlasnie bedzie.
-
Re: [Press] Kropla w morzu - cofanie licznika | "PiotrO" <piotr@uop.pl>
Użytkownik "żółta pięta" napisał w wiadomości
news:gncliv$sul$1@news.wp.pl...
>> Mam nadzieję, że przynajmniej ten typ dostanie po łapach. Tylko, że jest
>> to tytułowa kropla w morzu...
>
> moga mu skoczyc. i mam nadzieje ze tak wlasnie bedzie.
Że jak będzie??? Chcesz od takiego s....syna kupić auto. A może ty też tak
robisz?
Za chwilę nie będzie można wierzyć nikomu... tego chcesz? by za
przyzwoleniem społeczeństwa i prawa zaczęli oszukiwać wszyscy...budowlańcy,
restauratorzy, sklepikarze, lekarze, itd.....
Czy oszustwo to jedyny pomysł polaka na zarabianie pieniędzy??
Mam nadzieję, że zostanie przykładnie ukarany..
Pozdrawiam (tych uczciwych i z godnością)
PiotrO
-
Re: [Press] Kropla w morzu - cofanie licznika | AL <adam@skads.tam>
PiotrO pisze:
> Mam nadzieję, że zostanie przykładnie ukarany..
>
i przez przynajmniej dwa lata bedzie sie bal schylic po mydlo ;)
(popieram, chociac to tylko pobozne zyczenia w BRoP :/ )
--
pozdr
Adam (AL)
TG
-
Re: [Press] Kropla w morzu - cofanie licznika | żółta pięta <d@b.a>
>> moga mu skoczyc. i mam nadzieje ze tak wlasnie bedzie.
>
> Że jak będzie??? Chcesz od takiego s....syna kupić auto. A może ty też tak
> robisz?
> Za chwilę nie będzie można wierzyć nikomu... tego chcesz? by za
> przyzwoleniem społeczeństwa i prawa zaczęli oszukiwać
> wszyscy...budowlańcy, restauratorzy, sklepikarze, lekarze, itd.....
> Czy oszustwo to jedyny pomysł polaka na zarabianie pieniędzy??
> Mam nadzieję, że zostanie przykładnie ukarany..
>
> Pozdrawiam (tych uczciwych i z godnością)
glupi jestes (i autor watku tez)
wystarczy ze wystawie jakies auto (znajomego ktorego nie lubie) i juz
milicja ma mu zrobic z dupy jesien sredniowiecza? zastanow sie nad tym.
a facet powie ze sie pomylil bo 1 blisko 2 na klawiaturze, albo ze on nic
nie sprzedaje. bo chyba nie eda robic prowokacji milicyjnej ?