Dyskusje / Problem OC

  • Problem OC | "Katanka" <katanka24@interia.pl>
    Nie wiem co robić, pomóżcie :(

    Jestem właścicielem autka w 10%, a moja była dziewczyna ma 90%. Nie mieszka
    u mnie już pół roku, gdy ją wywaliłem z domu, jednak to ja opłacałem OC
    (było na mnie, gdyż miałem większe zniżki). OC jest do 9 września 2007
    opłacone w PZU. Nie chcę płacić więcej tego OC, gdyż jak ona walnie autem (a
    jeździ bardzo źle), to potrącą z mojego i będę miał po zniżkasz na swoje
    auto. No ale PZU powiedziało, że trzeba udać się do nich we dwoje i tylko
    dwie osoby mogą wypowiedzieć to OC. Ja nie mogę nie zapałcić, gdyż umowa
    automatycznie się przedłuża na kolejny rok, chyba, ze oboje przyjedziemy i
    wypowiemy tą umowę. No ale oczywiście mojej byłej pasuje taka sytuacja i
    powiedziała, że dobrowolnie nie stawi się w PZU i nic nie będzie wypowiadać.
    Jak jestem mało przezorny powiedziała, to mam płacic OC w jej samochodzie (w
    90% jej). Co robić ? Jak wybrnąć z tej sytuacji ? Powiedzcie bo mnie szlag
    trafia jak wiem jaki bezradny jestem :)


    --
    Katanka
    www.MojeJamniki.pl


  • Re: Problem OC | KrzysiekPP <jimi@nospam.ceti.pl>
    > 90% jej). Co robić ? Jak wybrn?ć z tej sytuacji ? Powiedzcie bo mnie szlag
    > trafia jak wiem jaki bezradny jestem :)

    Iść do sądu ... sąd moze nakazac sprzedaż samochodu - wykonac to moze
    komornik. No chyba ze "lasencja" zmięknie ...

    --
    Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl/ford/escort.jpg, TTI770 #19

  • Re: Problem OC | "Katanka" <katanka24@interia.pl>
    KrzysiekPP wrote:
    >> 90% jej). Co robić ? Jak wybrn?ć z tej sytuacji ? Powiedzcie bo mnie
    >> szlag trafia jak wiem jaki bezradny jestem :)
    >
    > Iść do sądu ... sąd moze nakazac sprzedaż samochodu - wykonac to moze
    > komornik. No chyba ze "lasencja" zmięknie ...

    Chyba jedyna możliwość. Bo inaczej będę zmuszony opłacać do do końca zycia
    ;)

    --
    Katanka
    www.MojeJamniki.pl


  • Re: Problem OC | 'Tom N' <news@int.dyndns.org.invalid>
    KrzysiekPP w :

    >> 90% jej). Co robić ? Jak wybrn?ć z tej sytuacji ? Powiedzcie bo mnie szlag
    >> trafia jak wiem jaki bezradny jestem :)

    > Iść do sądu ... sąd moze nakazac sprzedaż samochodu - wykonac to moze
    > komornik. No chyba ze "lasencja" zmięknie ...

    Po co do sądu? IMO wystarczy notariusz i polecony o darowiźnie tych 10% --
    już pominę milczeniem informację z PZU o konieczności wypowiedzenia przez
    wszystkich współwłaścicieli -- takiej samej sztuczki próbowali z pojazdem
    żony/teścia, nie udało im się (z tym, że teść i zona ubezpieczyli zgodnie
    gdzie indziej (znaczy raz jedno umowę podpisuje raz drugie, kto akurat jest
    pod ręką -- a co, nie wolno?), ale tu moga byc kłopoty, kto ma ubezpieczyć i
    zapłacić.


    --
    Tomasz Nycz
    [priv-->>X-Email]

  • Re: Problem OC | Seba <seb_beztego_sob@gazeta.pl>
    > Po co do sadu? IMO wystarczy notariusz i polecony o darowiznie
    > tych 10%


    A to nie jest tak, ze ja tej darowizny moge nie przyjac?



    --
    Pozdrawiam
    Sebastian S.

  1 2 3 4 5  

Podobne