-
Problem z LPG | RedLite <sentotento@interia.pl>
Mam instalację gazową firmy BRC w Seacie Leon 1.4 (2000r).
Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu podczas jazdy na gazie
radykalnie auto traci moc (jakby palił na 2 cylindry). Na benzynce
wszystko jest ok.
Co może być przyczyną?
THX
--
"Aqua mola - powiedział rybak - Ty kurwo."
-
Re: Problem z LPG | z <zch28@gazeta.pl>
RedLite pisze:
> Mam instalację gazową firmy BRC w Seacie Leon 1.4 (2000r).
> Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu podczas jazdy na gazie
> radykalnie auto traci moc (jakby palił na 2 cylindry). Na benzynce
> wszystko jest ok.
> Co może być przyczyną?
>
> THX
>
Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(
Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać
przez ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.
Gazownicy zalecają lać shela ze stacji za ścianą (za reklamę przy
tablicy rejestracyjnej dają zniżki) Przynajmniej nie będzie wymówki że
"Pan jakieś gu... nie gaz tankuje".
W serwisie byłem może w sumie 2 godz i naliczyłem 5 klientow z taką
samą przypadłością :-(
zch
-
Re: Problem z LPG | "Scyzoryk" <gradon_mWYWAL_TO@interia.pl>
> Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(
> Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
> Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
> Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
> Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
> Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać przez
> ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.
> Gazownicy zalecają lać shela ze stacji za ścianą (za reklamę przy tablicy
> rejestracyjnej dają zniżki) Przynajmniej nie będzie wymówki że "Pan jakieś
> gu... nie gaz tankuje".
> W serwisie byłem może w sumie 2 godz i naliczyłem 5 klientow z taką samą
> przypadłością :-(
miałem to samo :( Jakis syf zapchał mi zawór i zawiesił się. Nie chcial sie
przełaczac na zimnym silniku na gaz i nie domyklał do konca. Pił i gaz i
benzynę jednocześnie. Do tego na analizatorze spalin wyszedł syf taki że nie
dostałem przeglądu. Wczoraj wszystko przeczyścilem i śmiga jak nowy :)
--
Pozdr
Scyzoryk
Corolla e11
xl 600v
-
Re: Problem z LPG | RedLite <sentotento@interia.pl>
z pisze:
> Za chwilę będzie Ci zdychał na wolnych obrotach.:-(
> Stawiam na syf w instalacji taki teraz podły gaz jest.
> Juz jestem mądrzejszy i na przeglądach sekwencji nie będę oszczędzał.
> Najpierw środek do czyszczenia i trochę kilometrów do przejechania.
> Potem dopiero czyszczenie, wymiana filtrów i regulacja.
> Piszę o takiej kolejności bo jakiś zawór nie chciał mi się otwierać
> przez ten syf na zimnym silniku i trzeba było robić regulację 2 razy.
Ale aż tak by go muliło? Pod niewielkie w zasadzie wzniesienie musiałem
zredukować do 2 biegu. I w sumie stało się to dość nagle. Znajomy
twierdzi, po telefonicznym rozpoznaniu, że to uszkodzona sonda lamba (?)
--
"Aqua mola - powiedział rybak - Ty kurwo."
-
Re: Problem z LPG | z <zch28@gazeta.pl>
RedLite pisze:
> Ale aż tak by go muliło? Pod niewielkie w zasadzie wzniesienie musiałem
> zredukować do 2 biegu. I w sumie stało się to dość nagle. Znajomy
> twierdzi, po telefonicznym rozpoznaniu, że to uszkodzona sonda lamba (?)
>
Mi właśnie sonda padła dopiero jak miałem czyszczenie tym preparatem.
Wcześniej się mulił i kiwał obrotami.
Może zbieg okoliczności a może nie a w dodatku kierowca nie znający tego
samochodu musiał mnie o 4 rano zawieźć 30 km do szpitala :-(
(podejrzewam że trochę dal mu w palnik)
Tylko że w Almerze to wywaliło błąd silnika i gaziarze od razu wysłali
mnie najpierw na wymianę sondy.
Teraz po wymianie sondy samochód jakby stracił trochę na mocy pow 3 tys.
obrotów (i na benzynie i na gazie)
zch