-
Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwon | NotBear <paulcom@HATESPAM.interia.pl>
Rafal Wozniak wrote:
> podsumowując: naginasz sytuację do swojej (IMHO głupiej) teorii.
Popre ta teorie. Nakaz zatrzymania pod strzalka jest zasadny - po to,
zeby pozostali uczestnicy ruchu byli pewni jak sie zachowac. Ty wiesz
jaki masz sygnal przed soba, zadbaj o to, zeby inni tez wiedzieli.
Wielokrotnie obserwowana przeze mnie sytuacja: skrecam w lewo na typowym
skrzyzowaniu ze swiatlami. Z naprzeciwka nadjezdza samochod
sygnalizujacy zamiar skretu w prawo. Jedzie, wiec zwalniam lub
zatrzymuje sie, aby ustapic mu pierwszenstwa. Najczesciej taki delikwent
zatrzymuje sie dopiero na krawedzi pasa - i w tym momencie stoimy obaj.
Zdarzaja sie tez tacy, ktorzy wykorzystuja taka sytuacje i wcinaja sie
mimo braku pierwszenstwa. Jesli zatrzymalby sie przed strzalka, lub
_wyraznie_ zwolnil - sytuacja bylaby jasna dla wszystkich.
Sam nie jestem swiety, ale staram sie jasno sygnalizowac swoje zamiary.
Zwykle wyglada to tak: hamowanie do predkosci rzedu 5-10 km/h na
wysokosci sygnalizatora, ocena sytuacji, wolniutkie toczenie do linii
warunkowego zatrzymania lub - jesli juz widze nadjezdzajacy pojazd -
zatrzymanie przed sygnalizatorem.
--
NotBear
BeeMWe 316i/E30
PMS/WRC/frakcja swiatlomaniacka
http://www.bykom-stop.avx.pl/
-
Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego | Jacek Osiecki <joshua@ceti.pl>
Dnia Sat, 9 Jun 2007 19:17:46 +0200, Wlodek napisał(a):
>> strzałka). Ja też nie zatrzymuję się bez sensu przy zielonych strzałkach -
>> chyba że faktycznie widoczność jest ograniczona do tego stopnia że tylko
>> całkowite zatrzymanie da możliwość ocenienia sytuacji.
> Ja praktycznie zawsze zatrzymuje sie, podobnie jak przed
> znakami stop, ktorych w zasadzie mogloby nie byc.
> I mi nie chodzi o pelne zatrzymywanie sie do "zera"
A policjantom chodzi właśnie o zatrzymanie się do zera, a nie o jazdę z
zachowaniem odpowiedniej ostrożności.
> ale, zeby chociaz bylo widac, ze kierowca faktycznie
> przyjrzal sie co sie dzieje wokol, ocenil predkosc
> nadjezdzajacych pojazdow a nie tylko ledwo zwolnil,
> uznal, ze raczej nic nie jedzie i pakuje sie pod kola
> albo przez przejscie podczas gdy piesi maja prawo
> przechodzic bo przeciez miszcz rozpedzil juz swoj
> bolid do 40-ki i klockow mu szkoda.
Są miejsca gdzie postawiono zieloną strzałkę tylko dlatego, że drogowcy
poskąpili na światła kierunkowe - wtedy piesi i tak mają czerwone... Na
szczęście na znanych mi skrzyżowaniach tego typu nikt nie robi cyrków z
zatrzymywaniem się.
Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki joshua@ceti.pl GG:3828944
"To nie logika, to polityka"
(c) Kabaret pod Wydrwigroszem 2006
-
Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego | Jacek Osiecki <joshua@ceti.pl>
Dnia Sat, 9 Jun 2007 12:26:10 +0200, DooMiniK napisał(a):
> Karolin zapodał(-a):
>> Propozycja zmiany znaczenia czerwonego światła w ruchu
>> drogowym. Czerwone światło miałoby znaczenie znaku STOP.
>> To obowiązywałoby w godz. 00:00 - 04:00 w każdy dzień.
> Nie uważam. Tam gdzie w nocy jest pełna sygnalizacja oznacza,
> że jest to potrzebne, albo ktoś nie dokonał odpowiedniej analizy; w sytuacji,
Nie, tam gdzie w nocy jest pełna sygnalizacja oznacza to, że debil decydent
tak postanowił - i nic więcej. Z reguły padają żałosne tłumaczenia że nie da się
tak ustawić...
Pozdrawiam,
--
Jacek Osiecki joshua@ceti.pl GG:3828944
"To nie logika, to polityka"
(c) Kabaret pod Wydrwigroszem 2006
-
Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego świ | "Adam Pietrasiewicz" <Nie@podam.poszukaj.w.google.pl>
Dnia 09-06-2007 o 22:06:43 Jacek Osiecki napisał(a):
>> Ja praktycznie zawsze zatrzymuje sie, podobnie jak przed
>> znakami stop, ktorych w zasadzie mogloby nie byc.
>> I mi nie chodzi o pelne zatrzymywanie sie do "zera"
>
> A policjantom chodzi właśnie o zatrzymanie się do zera, a nie o jazdę z
> zachowaniem odpowiedniej ostrożności.
Ja sądzę, że uruchamianie w nocy żółtych migających świateł jest dobrym
rozwiązaniem, lepszym, niż zmienianie znaczenia świateł czerwonych.
A kto wie, w czym miasto Paryż jest wyjątkowe, w kwestii sygnalizacji
drogowej?
--
Pozdrawiam
Adam Pietrasiewicz - http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Alkohol to wróg. Ucieczka przed wrogiem, to tchórzostwo.
-
Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego świ | SW3 <sw3@poczta.tenfragmentwyciac.fm>
Dnia 09-06-2007 o 22:06:53 NotBear
napisał(a):
> Nakaz zatrzymania pod strzalka jest zasadny - po to, zeby pozostali
> uczestnicy ruchu byli pewni jak sie zachowac. Ty wiesz jaki masz sygnal
> przed soba, zadbaj o to, zeby inni tez wiedzieli.
No ale to jest potrzebne jeśli coś jedzie.
Tak samo jesli są jacyś piesi w pobliżu przejścia. Jesli jest pusto (i
widać to, że jest pusto) to nie ma żadnego powodu by się zatrzymywać (poza
przepisem).
> Zwykle wyglada to tak: hamowanie do predkosci rzedu 5-10 km/h na
> wysokosci sygnalizatora, ocena sytuacji, wolniutkie toczenie do linii
> warunkowego zatrzymania lub - jesli juz widze nadjezdzajacy pojazd -
> zatrzymanie przed sygnalizatorem.
No i to jest rozsądne. Przeciez chodzi o to żeby ustąpić pierwszeństwa a
nie żeby spalać więcej paliwa :)
--
SW3
/Jesli mozesz przeczytac ten napis to znaczy ze umiesz czytac