Dyskusje / Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego świ

  • Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego świ | SW3 <sw3@poczta.tenfragmentwyciac.fm>
    Dnia 10-06-2007 o 00:14:22 blackbird napisał(a):

    > A zamiast zielonej strzalki naturalnie powinno byc
    > migajaca zolta strzalka.

    Mam nadzieję, że przynajmniej z tym się wszyscy zgadzają.

    --
    SW3
    /Jesli mozesz przeczytac ten napis to znaczy ze umiesz czytac

  • Re: Propozycja zmiany znaczenia czerwonego światła. | "Wlodek" <wredny@yahoo.com>
    >> No ale tak to juz jest z przepisami, ze uogolniaja pewne sytuacje,
    >
    > Dlatego niektórych przepisów nie powinno być - bo nie mają sensu (przydają
    > się np. w 5% sytuacji gdzie obowiązują), a wykształcają w ludziach
    > świadomość że przepisami w ogóle nie ma sensu się przejmować.
    >
    >> Jak w Niemczech za 60 na 50-tce (szeroka jezdnia w nieduzym miescie,
    >> maly ruch) blysnelo mi w oczy to sobie pomyslalem - co za nadgorliwosc !
    >> ale coz - tez trzeba bylo sie dostosowac do "glupich norm".
    >
    > Widać nie tylko u nas są debile, skoro na "dwupasmówce" dali ograniczenie
    > do
    > 50km/h... :)

    Ale jakos miejscowi nie narzekali a wrecz uprzedzali,
    ze u nich (w Fuldzie) trzeba wolno jezdzic, mandaty
    wysokie itp. Mam wrazenie, ze u nas z reguly mowi sie,
    ee, ten foto nieczynny, tu mozesz depnac, policji
    dasz w lape (choc ostatnio chyba poprawia sie w tym
    temacie, rowniez tu na grupie przedklada sie dyskusje
    czy nawet pyskowke :) nad lapowka).

    >>>> Zwykle wyglada to tak: hamowanie do predkosci rzedu 5-10 km/h na
    >>>> wysokosci sygnalizatora, ocena sytuacji, wolniutkie toczenie do linii
    >
    >>> No i to jest rozsądne. Przeciez chodzi o to żeby ustąpić pierwszeństwa a
    >>> nie żeby spalać więcej paliwa :)
    >
    >> ale niektorzy "przetaczaja sie" z v=70km/h i nie zwracaja uwagi,
    >> ze jest przejscie, sciezka rowerowa. I to pewnie czeste zdarzenia
    >> "po skrecie" byly przyczyna wprowadzenia obowiazku zatrzymywania.
    >
    > Tylko że skutek jest taki: przepis i tak wszyscy mają w dupie - i łamie
    > go zarówno idiota jadący na tej zielonej strzałce 40km/h przy zerowej
    > widoczności przejścia, jak i ja gdy przetaczam się 5-10km/h na pustym
    > skrzyżowaniu. Skutek - wiadomy...

    Ja akurat ten :) przepis przestrzegam gdzies w 90% i nawet jak
    sie spiesze i ogolnie naparzam zdrowo to chocbym mial hamowac
    z piskiem po to by za chwile ruszac z gazem w podlodze to staram
    sie zatrzymywac a w pozostalych 10% (zazwyczaj gdy nie chce kogos
    za mna zbytnio przytrzymywac) tez raczej zwalniam zdecydowanie
    (sadze, ze do kilku km/h).
    Ogolnie wydaje mi sie, ze na strzalce przy typowych skrzyzowaniach
    ludzie zdecydowanie czesciej sie zatrzymuja ale na wspomnianych
    wczesniej rondach juz zdecydowanie rzadziej a wlasnie wtedy
    czesto przeszkadzaja tym, ktorzy chca zjechac z ronda.

    W.


  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne