Dyskusje / proszę o porade w sprawie PZU, chodzi o OC

  • proszę o porade w sprawie PZU, chodzi o OC | "yellowg" <yellowg@poczta.onet.pl>
    Drugi raz przedstawiam tą sprawę, ale zależy mi na odpowiedzi.
    POMOCY

    Witam.
    Może oklepany problem, ale potrzebuje pomocy generalnie natychmiast.
    Sprawa wygląda tak.
    Kupiłem samochód który był ubezpieczony w jakiejś dziwnej firmie. Oczywiście
    od razu ubezpieczyłem go w innej firmie wypowiadając umowę dla poprzedniej
    firmy.
    Wszystko zgodnie z prawem.
    Jak się okazało niestety nie.
    Po jakichś dwóch miesiącach od kupna samochodu przyszło mi do zapłacenia OC
    z PZU.
    Jak mi to pan z PZU wyjaśnił, poprzedni właściciel auta nie wymówił im
    umowy, i dlatego przeszło na mnie.
    Hmm, i tu się pojawia pytanie.
    Czy jako trzeci właściciel samochodu mam obowiązek zapłacenia tego OC dla
    nich?
    Na dodatek jeszcze pan z pzu powiedział mi że nie muszę juz wypowiadać im
    umowy ubezpieczenia, bo poprzedni właściciel nie płacił im składek to sami
    wypowiedzieli umowę.
    Ubezpieczenie jest na 12 m-cy i mi się dostało dwa miesiące do zapłaty.
    I teraz tu czegoś nie rozumiem, mam płacić czy nie.
    Straszą mnie sądem, komornikiem, wciągnięciem na liste dłużników.
    Na dodatek przysłali mi pierwsze pismo (data przykładowa) 20.08.2007 z
    ponagleniem do zapłaty w terminie do 20.07.2007. Cokolwiek dziwne.
    Co robić?

  • Re: proszę o porade w s prawie PZU, chodzi o OC | Adam_Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka.org.pl>
    On Sat, 19 Jan 2008 20:12:00 +0100, "yellowg"
    wrote:

    >Kupiłem samochód który był ubezpieczony w jakiejś dziwnej firmie. Oczywiście
    >od razu ubezpieczyłem go w innej firmie wypowiadając umowę dla poprzedniej
    >firmy.

    Jak wypowiedziałeś?

    >Jak mi to pan z PZU wyjaśnił, poprzedni właściciel auta nie wymówił im
    >umowy, i dlatego przeszło na mnie.
    >Hmm, i tu się pojawia pytanie.
    >Czy jako trzeci właściciel samochodu mam obowiązek zapłacenia tego OC dla
    >nich?

    Tak.

    >Na dodatek jeszcze pan z pzu powiedział mi że nie muszę juz wypowiadać im
    >umowy ubezpieczenia, bo poprzedni właściciel nie płacił im składek to sami
    >wypowiedzieli umowę.

    Kłamał.

    >Ubezpieczenie jest na 12 m-cy i mi się dostało dwa miesiące do zapłaty.
    >I teraz tu czegoś nie rozumiem, mam płacić czy nie.
    >Straszą mnie sądem, komornikiem, wciągnięciem na liste dłużników.
    >Na dodatek przysłali mi pierwsze pismo (data przykładowa) 20.08.2007 z
    >ponagleniem do zapłaty w terminie do 20.07.2007. Cokolwiek dziwne.
    >Co robić?

    Zapłacić. A potem ścigac tego, kto Ci sprzedał, bo to wada prawna
    auta.
    --
    ___________ (R)
    /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
    ___/ /_ ___ ul. na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012) 378 31 98
    _______/ /_ http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/foto.html
    ___________/ PMS*PJ+S+++P++M+++W--P++X+++L+++B+M+++Z++T-WCB++

  • Re: proszę o porade w sprawie PZU, chodzi o OC | "Ryba" <NoSpamRyba2222@poczta.onet.pl>

    Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w
    wiadomości news:ou15p3hteu55anra00aqc57tjkgpnbqjns@4ax.com...
    > On Sat, 19 Jan 2008 20:12:00 +0100, "yellowg"
    > wrote:
    >
    >>Kupiłem samochód który był ubezpieczony w jakiejś dziwnej firmie.
    >>Oczywiście
    >>od razu ubezpieczyłem go w innej firmie wypowiadając umowę dla poprzedniej
    >>firmy.
    >
    > Jak wypowiedziałeś?
    >
    >>Jak mi to pan z PZU wyjaśnił, poprzedni właściciel auta nie wymówił im
    >>umowy, i dlatego przeszło na mnie.
    >>Hmm, i tu się pojawia pytanie.
    >>Czy jako trzeci właściciel samochodu mam obowiązek zapłacenia tego OC dla
    >>nich?
    >
    > Tak.

    No dobrze, ale skąd yelowg miał wiedzieć, że taka umowa w ogóle miała
    miejsce? Skoro od zbywcy pojazdu (zgodnie z ustawą) otrzymał polisę OC i
    (zgodnie z ustawą) w terminie 30 dni ją wypowiedział to trudno mu w tej
    sytuacji cokolwiek zarzucić niezgodnego z prawem. Skoro PZU twierdzi, że
    poprzedni właściciel (zbywca) nie wypowiedział jakiejś umowy to niech ma
    pretensje do tegoż zbywcy a nie do nabywcy. Jeżeli jednak obecny właściciel
    (yelowg) został właściwie poinformowany o istnieniu tejże umowy przez PZU to
    (w swoim interesie) powinien ją natychmiast wypowiedzieć aczkolwiek nie
    powinien z tego tytułu ponosić żadnych kosztów. Skoro o tej umowie nie miał
    zielonego pojęcia to na jakiej podstawie można go za to pociągnąć do
    jakiejkolwiek odpowiedzialności?


    >>Na dodatek jeszcze pan z pzu powiedział mi że nie muszę juz wypowiadać im
    >>umowy ubezpieczenia, bo poprzedni właściciel nie płacił im składek to sami
    >>wypowiedzieli umowę.
    >
    > Kłamał.

    no niezupełnie. Jeśli zbywca pojazdu posiadał ważną umowę OC, którą potem
    przekazał nabywcy (yelowg) to można przyjąć, że przedmiotowa umowa (ta, o
    którą dopomina się PZU) nie byłą umową obowiązkową a tylko dodatkową. A w
    takiej sytuacji umowa dodatkowa ulega rozwiązaniu również w przypadku
    niepłacenia składek, podobnie jak AC i inne umowy dobrowolne.

    >>Ubezpieczenie jest na 12 m-cy i mi się dostało dwa miesiące do zapłaty.
    >>I teraz tu czegoś nie rozumiem, mam płacić czy nie.
    >>Straszą mnie sądem, komornikiem, wciągnięciem na liste dłużników.
    >>Na dodatek przysłali mi pierwsze pismo (data przykładowa) 20.08.2007 z
    >>ponagleniem do zapłaty w terminie do 20.07.2007. Cokolwiek dziwne.
    >>Co robić?
    >
    > Zapłacić. A potem ścigac tego, kto Ci sprzedał, bo to wada prawna
    > auta.
    > --

    Nie widzę powodu, dla którego yelowg miałby ponosić koszty czyjegoś
    zaniechania. Faktem jest, że sytuacja nie jest do końca klarowna - jak widać
    ustawodawca nie przewidział wszystkich możliwości - tym nie mniej w opisanej
    sytuacji nie widzę możliwości pociągnięcia do odpowiedzilaności bogu ducha
    winnego yelowg. Z drugiej strony idąc w zaparte yelowg ma duże szanse wygrać
    sprawę przed sądem (o ile PZU się na taki krok zdecyduje) ale niestety musi
    się uzbroić w cierpliwość jak również odpowiednio reagować na wszelką
    korespondecję sądową no i ewentualnie stracić trochę nerwów.

    Zdróweczko
    Ryba co się może mylić


  • Re: proszę o porade w sprawie PZU, chodzi o OC | "yellowg" <yellowg@poczta.onet.pl>
    Dzięki Ryba za otuchę.
    Zgodnie z tym co piszesz i co sobie wykombinowałem to nie powinienem
    odpowiadać za coś co nie było przeze mnie zawinione.
    Np sytuacja taka.
    Kupiłem samochód który był ubezpieczony w firmie A
    Nie wypowiadam umowy z firmą A i zawieram nową w firmie B, po czym sprzedaje
    auto.
    kolejny właściciel robi to samo i tak kolejny i kolejny aż zabraknie firm
    ubezpieczeniowych.
    i co wtedy.
    ostatni właściciel ma do zapłacenia 1000 składek??

    czegoś tu nie rozumiem
    prawo różnie można interpretować, ale w tym przypadku jeżeli łańcuszek
    zostanie przerwany przez kogoś kto wypowie umowę w poprzedniej firmie nie
    powinien ponosić odpowiedzialności za coś co nie było jego sprawą.

    to tyle

    jak się sprawa potoczy napisze

  • Re: proszę o porade w sprawie PZU, chodzi o OC | "Jurand" <jurand@!skasujto!.poczta.fm>
    "yellowg" wrote in message
    news:fmti1u$7vq$1@news.onet.pl...
    > Drugi raz przedstawiam tą sprawę, ale zależy mi na odpowiedzi.
    > POMOCY
    >
    > Witam.
    > Może oklepany problem, ale potrzebuje pomocy generalnie natychmiast.
    > Sprawa wygląda tak.
    > Kupiłem samochód który był ubezpieczony w jakiejś dziwnej firmie.
    > Oczywiście od razu ubezpieczyłem go w innej firmie wypowiadając umowę
    > dla poprzedniej firmy.
    > Wszystko zgodnie z prawem.

    Wypowiedzenie było na piśmie?

    > Jak się okazało niestety nie.
    > Po jakichś dwóch miesiącach od kupna samochodu przyszło mi do zapłacenia
    > OC z PZU.
    > Jak mi to pan z PZU wyjaśnił, poprzedni właściciel auta nie wymówił im
    > umowy, i dlatego przeszło na mnie.

    Otrzymałeś od PZU jakąś informację wcześniej o tym fakcie? Bo jeśli nie, to
    możesz spokojnie temat zignorować, odesłać im kopię wypowiedzenia z
    załącznikiem o treści mniej więcej "nie wiem o co Wam chodzi, auto było
    ubezpieczone w firmie xxx, po zakupie wypowiedziałem umowę, proszę się z tym
    zwrócić do właściciela poprzedniego pana yyy, dziękuję za uwagę".

    > Na dodatek jeszcze pan z pzu powiedział mi że nie muszę juz wypowiadać im
    > umowy ubezpieczenia, bo poprzedni właściciel nie płacił im składek to sami
    > wypowiedzieli umowę.
    > Ubezpieczenie jest na 12 m-cy i mi się dostało dwa miesiące do zapłaty.
    > I teraz tu czegoś nie rozumiem, mam płacić czy nie.
    > Straszą mnie sądem, komornikiem, wciągnięciem na liste dłużników.
    > Na dodatek przysłali mi pierwsze pismo (data przykładowa) 20.08.2007 z
    > ponagleniem do zapłaty w terminie do 20.07.2007. Cokolwiek dziwne.
    > Co robić?

    Rozwiązanie najprostsze - zapłacić za 2 miechy i zapomnieć o sprawie.
    Rozwiązanie drugie - wysłać to pismo o którym wspominam i zobaczyć, co
    odpiszą.

    Jurand.


  1 2  

Podobne