Dyskusje / sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc

  • sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc | k.perg@inter-graw.com

    Witam,

    Ostatnio, moj ojciec mial przygode z policja, ktora zakonczy sie w
    sadzie grodzkim i w zwiazku z tym mialbym prosbe do panstwa o
    podpowiedz jak mozna by sie z tego wybronic lub zminimalizowac koszty.


    Mianowicie, kilka dni temu w godzinach porannych dojezdzal do malej
    miejscowosci (swojej rodzinnej). Blisko granic miasta zblizyl sie do
    wolniej jadacego przed nim samochodu. Przy czym samochod ten zaczal
    jechac coraz wolniej i wolniej az do 35 km/h (tak widac na
    wideoradarze). Wtedy, z tego co mowi moj ojciec, zobaczyl on u nigo
    zapalajace sie swiatla stopu (czego prawdopodobnie nie widac na
    wideradarze bo zasloniety jest przez samochod ojca) i zdezorientowany
    postanowil wyprzedzic ten samochod. Niestety okazalo sie ze w tym
    miejscu byla kilku metrowa linia ciagla, na co nie zwrocil uwagi moj
    ojciec skupiony na dziwnej jezdzie poprzedzajacego samochodu. Ponadto
    podczas wyprzedzania doszedl do predkosci 75 km/h a wlasnie wtedy
    zaczynal sie teren zabudowany. Wedlug mojego ojca ten samochod tez
    zaczal przyspieszac w momencie gdy byl wyprzedzany tak jakby robil na
    zlosc.


    Po tym wszystkim okazalo sie ze za moim ojcem jechala policja w
    cywilnym wozie z wideoradarem i to wszystko nagrala. Po krotkiej chwili

    zatrzymali ojca i zaproponowali mandat za 1000 zl, ktorego oczywiscie
    nie chcial przyjac. Potem zaproponowali 500 zl ale i tak wybral sad
    grodzki, bo ma niewiele wiecej renty.


    Nie wiem czy to wystarczajaco jasno opisalem. Mojego ojca tak to
    zabolalo, ze opowiada to naprawde wyraziscie :). Co wiecej, po calym
    zajsciu, podezewa, ze ten samochod jadacy przed nim byl powiazany z
    policja i robiacy za "wabika", bo przez dlugi czas jechal sam, az nagle

    przed samym miastem pojawily sie od tak 2 samochody, jeden przed nim,
    jeden za nim.


    Najbardziej denerwujace jest to, ze moj ojciec ma 65 lat i jest
    naprawde spokojnym kierowca, wiem to z doswiadczenia, a tu taka
    przygoda w policja i to w takiej glupiej sytuacji.


    Bardzo bylbym wdzieczny za jakiekolwiek podpowiedzi oraz opinie.




    ... przed chwila znalazlem w necie taryfikator i wynikaloby z niego, ze

    za takie wykroczenie maksymalnie nalezaloby zaplacic 400 zl (200 +
    200), wiec jakos nie mam pojecia skad policjant wymyslil sobie 1000 zl.


    Czy policjant moze stosowac jakies stawki nie adekwatne do
    taryfikatora? Jesli nie to chetnie bym na niego zlozyl skarge do
    zwierzchnika.

    Mialbym jeszcze pytanie, czy mozna obejrzec nagranie z wideoradaru
    kilka dni po zdarzeniu, jesli tak to gdzie?


    K.

  • Re: sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc | Jarek Andrzejewski <jareka@dawid.com.pl>
    Jeśli tak było, to niech tak mówi. Przecież na nagraniu z VR będzie
    widać, że wyprzedzany zwolnił i przyspieszył.
    --
    Jarek Andrzejewski
    Łódź, peugeot 306, 1360ccm, 75KM, srebrzysty, oklejony

  • Re: sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc | Marcin <nevman1@tiscali.co.uk>
    k.perg@inter-graw.com napisał(a):
    > Witam,
    >
    > Ostatnio, moj ojciec mial przygode z policja, ktora zakonczy sie w
    > sadzie grodzkim i w zwiazku z tym mialbym prosbe do panstwa o
    > podpowiedz jak mozna by sie z tego wybronic lub zminimalizowac koszty.
    >

    Nie wiem czy to cokolwiek pomoże ale spróbuj na pl.soc.prawo

    A swoją dorgą też się kiedyś natknąłem na "podpuszczających gliniarzy.
    Skurw... jechali 40 na 60-tce a jak zacząłem ich wyprzedzać starym oplem
    1.7D to przyspieszyli i władowali mnie na podwójna ciągła i miałem do
    wyboru: albo się kłócić i sąd grodzki w którym bym sie nie wybronił
    (brak świadków i nie było video) albo przyjąć mandat. Najpierw wyszedłem
    z auta z kur... na ustach a potem było już za późno. Dowalili się do
    wszystkiego i jeszcze zabrali dow. rej. za ryse na szybie. Z pedałami
    nie wygrasz.
    Ale w wypadku twojego ojca jest video więc zawsze ma szanse.

    Pozdro

    M.

  • Re: sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc | AL <Adam@skads.tam.al.z.pl>
    Użytkownik Marcin napisał:

    > k.perg@inter-graw.com napisał(a):
    >
    >> Witam,
    >>
    >> Ostatnio, moj ojciec mial przygode z policja, ktora zakonczy sie w
    >> sadzie grodzkim i w zwiazku z tym mialbym prosbe do panstwa o
    >> podpowiedz jak mozna by sie z tego wybronic lub zminimalizowac koszty.
    >>
    >
    > Nie wiem czy to cokolwiek pomoże ale spróbuj na pl.soc.prawo
    >
    > A swoją dorgą też się kiedyś natknąłem na "podpuszczających gliniarzy.
    > Skurw... jechali 40 na 60-tce a jak zacząłem ich wyprzedzać starym oplem
    > 1.7D to przyspieszyli i władowali mnie na podwójna ciągła i miałem do
    > wyboru: albo się kłócić i sąd grodzki w którym bym sie nie wybronił
    > (brak świadków i nie było video) albo przyjąć mandat. Najpierw wyszedłem
    > z auta z kur... na ustach a potem było już za późno. Dowalili się do
    > wszystkiego i jeszcze zabrali dow. rej. za ryse na szybie. Z pedałami
    > nie wygrasz.

    no niestety czesc z policjantow to starzy skur..le :/

    Zamiast pilnowac ruchu w odpowiednich miejscach (np. przed szkolami, na
    niektorych skrzyzowaniach) to czaja sie w sobie znanych 'pulapkach'
    (lub krzakach) i czychaja na najmniejszy blad kierowcy by dostac w lape
    - i czesto zaczyna sie na 1000pln a potem cena spada i czesto odbywa sie
    bez punktow i mandatu a 'wielcy panowie policjanci' maja na 'kszynke pifa'.
    Chwyt na wabika (czyli umowiony ruch ze strony innego kierowcy) w celu
    wymuszenia bledu innego kierowcy to juz chyba nie pierwsze tu opisywane
    zjawisko.



    --
    pozdr
    Adam

  • Re: sad grodzki - wykroczenie - wideoradar - prosze o pomoc | "Janusz" <salaboss@poczta.onet.pl>


    > no niestety czesc z policjantow to starzy skur..le :/
    >
    > Zamiast pilnowac ruchu w odpowiednich miejscach (np. przed szkolami, na
    > niektorych skrzyzowaniach) to czaja sie w sobie znanych 'pulapkach'
    > (lub krzakach) i czychaja na najmniejszy blad kierowcy by dostac w lape
    > - i czesto zaczyna sie na 1000pln a potem cena spada i czesto odbywa sie
    > bez punktow i mandatu a 'wielcy panowie policjanci' maja na 'kszynke
    pifa'.
    > Chwyt na wabika (czyli umowiony ruch ze strony innego kierowcy) w celu
    > wymuszenia bledu innego kierowcy to juz chyba nie pierwsze tu opisywane
    > zjawisko.

    A jakby tak sk...wielom dać w łape a później na komende i powiedzieć jak
    było ??

  1 2  

Podobne