-
scinanie zakretow przez samochody | sajgon <saj@astercityTOdomena.net>
hej,
pytanie mam takie, jak sadzicie/wiecie/myslicie: w ktorym miejscu
zakretu statystycznie rzecz biorac samochodem scina sie zakret? Do czego
zmierzam: jadac moto i trzymajac sie stosunkowo blisko srodka drogi
mozna zostac:
na lewym winku trafionym wypadajacym z wewnetrznego pasa samodem, ktory
jadac za szybko wylata sobie
na prawym winklu: w ktorym momencie jest najwieksza szansa, ze gdy to
nie my z tego winkla wyfruniemy, lecz jedziemy spokojnie po zewnetrznej
naszego pasa, to ktos nas zahaczy scinajac? czy szansa jest podobna na
calej dlugosci winkla? ja sie zastanawiam, jak to jest, ale nie moge
sobie jakos wyobrazic, bo u siebie nie zauwazylem (moze jestem troche
niedowidzacy) tendencji do scinania zakretow samochodem
pzdr,
saj
-
Re: scinanie zakretow przez samochody | Daszek <"grupadyskusyjna/CIACH\\"@/CIACH\gmail.com>
Dnia Wed, 09 May 2007 19:22:12 +0200, sajgon napisał(a):
> hej,
> pytanie mam takie, jak sadzicie/wiecie/myslicie: w ktorym miejscu
> zakretu statystycznie rzecz biorac samochodem scina sie zakret? Do czego
> zmierzam: jadac moto i trzymajac sie stosunkowo blisko srodka drogi
> mozna zostac:
>
> na lewym winku trafionym wypadajacym z wewnetrznego pasa samodem, ktory
> jadac za szybko wylata sobie
>
> na prawym winklu: w ktorym momencie jest najwieksza szansa, ze gdy to
> nie my z tego winkla wyfruniemy, lecz jedziemy spokojnie po zewnetrznej
> naszego pasa, to ktos nas zahaczy scinajac? czy szansa jest podobna na
> calej dlugosci winkla? ja sie zastanawiam, jak to jest, ale nie moge
> sobie jakos wyobrazic, bo u siebie nie zauwazylem (moze jestem troche
> niedowidzacy) tendencji do scinania zakretow samochodem
>
> pzdr,
> saj
he,he sa jeszcze tacy fachowcy, co skrecajac, damy na to, w prawo odbijaja
w lewo.
Podejrzewam, ze to jest nawyk po kursie nauki jazdy autobusem :)
Tak wiec do sumy wymienionych "trafien" przy scinaniu winkli dolicz jeszcze
trafienie przy omijaniu, od takiego zdolniachy skarecajacego jak by jechal
autobusem :)
--
zdroofko
Daszek
-
Re: scinanie zakretow przez samochody | "Pryzmat" <achterpik.BLEE@op.pl>
Użytkownik "Daszek" <"grupadyskusyjna/CIACH\\"@/CIACH\gmail.com> napisał w
wiadomości
news:1fuy1cnypimgt.olqyn8yumo2r$.dlg@40tude.net
> Dnia Wed, 09 May 2007 19:22:12 +0200, sajgon napisał(a):
> he,he sa jeszcze tacy fachowcy, co skrecajac, damy na to, w prawo odbijaja
> w lewo.
> Podejrzewam, ze to jest nawyk po kursie nauki jazdy autobusem :)
> Tak wiec do sumy wymienionych "trafien" przy scinaniu winkli dolicz
jeszcze
> trafienie przy omijaniu, od takiego zdolniachy skarecajacego jak by jechal
> autobusem :)
Ehhh ty.. nawet nie wiesz ze taki manewr od wiekow juz nazywa sie "furmanem"
Toz to klasyka
Wozami konnymi sie tak jezdzi :D:D
--
Pryzmat (Jacek)
foto, moto i kobiety
frakcja LL W-wa zone
'02 FJR - Tytanowa FuJaRa
www.pryzmat.info
-
Re: scinanie zakretow przez samochody | Monster <marameo@op.pl>
sajgon wrote:
> hej,
> pytanie mam takie, jak sadzicie/wiecie/myslicie: w ktorym miejscu
> zakretu statystycznie rzecz biorac samochodem scina sie zakret?
Z tego co zauważyłem najłatwiej dostać w szczycie prawego
zakrętu,najczęściej widocznego!!Kilka razy zdażyła mi sie taka
sytuacja podbramkowa,pewnie wesołek sądził że jak jestem wąski to 1m
pasa wystarczy.
Monster 900
-
Re: scinanie zakretow przez samochody | Roman Niewiarowski <newrom@spamcop.com>
Dnia 09.05.2007 Daszek <"grupadyskusyjna/CIACH\\"@/CIACH> napisał/a:
> he,he sa jeszcze tacy fachowcy, co skrecajac, damy na to, w prawo odbijaja
> w lewo.
> Podejrzewam, ze to jest nawyk po kursie nauki jazdy autobusem :)
Nie, to wprawki do countersteeringu.
> Tak wiec do sumy wymienionych "trafien" przy scinaniu winkli dolicz jeszcze
> trafienie przy omijaniu, od takiego zdolniachy skarecajacego jak by jechal
> autobusem :)
Takie czasy ze sie ludzie boja co bedzie jak zajdzie na zakrecie.
Pozdr
newrom
--
Kobieta, ktora przynosi rankiem piwko na kaca jest
nie tylko madra ale i piekna! (c) ChWK
mail newrom na serwerze poczta kropeczek onet.pl
Tomahawk '06, blue STringi '00, tfu jamacha tfu dt tfu 125