-
Sprostowanie | sajgon <saj@astercityTOdomena.net>
Joł,
ostatnio napisalem w ktoryms poscie, ze przy uslizgu przodu w zakrecie
gleba nieuniknioną jest. Niniejszym odszczekuje.
Przy okazji wycieczki zorganizowanej przez TKM Wataha w Tarnowie
jechałem sobie zakretem. Na zakrecie (prawym) jakos tak czarno, ale
ponieważ zakret ostry (+/- niecale 180) bylem swiecie przekonany, ze to
guma pozostawiona przez tiry. Moje zdziwienie bylo dosc spore gdy w
sporym zlozeniu przod zaczal jechac w blizej nieokreslonym kierunku na
zewnatrz zakretu, bokiem rzecz jasna. Przyczyna byla wielka plama oleju.
Gorna czesc motocykla razem ze mna zaczela niebezpiecznie zblizac sie do
gleby. W przyplywie desperacji, ale nie zastanawiajac sie bynajmniej nad
tym, co robie dalem kopa w ziemie i jakims cudem mnie odprostowalo.
Wyskoczylem sobie na luzaku na przeciwlegly pas, na ktorym jakims cudem
nie spotkalem sie z zadnym z oponentow. Wrocilem na swoj i dalej patataj
na piwo.
Summary: z poslizgu przodu da sie wyjsc, nie mniej, nadal nie wiem do
konca jaka jest zasada i jak to sie robi - chyba trzeba miec wiecej
szczescia jak rozumu. No i nie myslalem, ze olej jest tak sqwysynsko
sliski ;)
pzdr,
saj
--
saj maupa astercity net
www.herbatha.pl
-
Re: Sprostowanie | "Monster" <marameo@op.pl>
Użytkownik "sajgon" napisał
> Summary: z poslizgu przodu da sie wyjsc, nie mniej, nadal nie wiem do
> konca jaka jest zasada i jak to sie robi - chyba trzeba miec wiecej
> szczescia jak rozumu. No i nie myslalem, ze olej jest tak sqwysynsko
> sliski ;)
Chyba trafiłes na olej z Tesco,jakis taki mało śliski:-)
Dojeżdżając do swiateł przyhamowałem iii zatrzymałem się miedzy
pasami-przejechałem ze 2 m dalej ,na szczęscie nikogo nie było z przodu,a
najechałem na malutka plamkę jakiegos mazutu czy cuś
Monster 900
-
Re: Sprostowanie | "Tytus z Fabryki" <phuarowana@o2.pl>
Siemka
***Użytkownik "sajgon" ostatnio napisalem w ktoryms poscie, ze przy uslizgu
przodu w zakrecie gleba nieuniknioną jest. Niniejszym odszczekuje.
Czlowiek (ale nie kazdy) uczy sie przez cale zycie. Ale strzal z adrenalinki
niezly co ???
Tytus
-
Re: Sprostowanie | sajgon <saj@astercityTOdomena.net>
Tytus z Fabryki wrote:
> Czlowiek (ale nie kazdy) uczy sie przez cale zycie. Ale strzal z adrenalinki
> niezly co ???
Idz Pan w ch... z takim strzalem - ale niezly, to fakt :) grunt, ze
razem z ta nauka nie poszedlem w las (przeloz strone...)
pzdr,
saj
--
saj maupa astercity net
www.herbatha.pl
-
Re: Sprostowanie | "Blondyn" <blondyn.crew@gazeta.pl>
Użytkownik "sajgon" napisał w wiadomości
> Joł,
> ostatnio napisalem w ktoryms poscie, ze przy uslizgu przodu w zakrecie
> gleba nieuniknioną jest. Niniejszym odszczekuje.
>
> Przy okazji wycieczki zorganizowanej przez TKM Wataha w Tarnowie
> jechałem sobie zakretem. Na zakrecie (prawym) jakos tak czarno, ale
> ponieważ zakret ostry (+/- niecale 180) bylem swiecie przekonany, ze to
> guma pozostawiona przez tiry. Moje zdziwienie bylo dosc spore gdy w
> sporym zlozeniu przod zaczal jechac w blizej nieokreslonym kierunku na
> zewnatrz zakretu, bokiem rzecz jasna. Przyczyna byla wielka plama oleju.
> Gorna czesc motocykla razem ze mna zaczela niebezpiecznie zblizac sie do
> gleby. W przyplywie desperacji, ale nie zastanawiajac sie bynajmniej nad
> tym, co robie dalem kopa w ziemie i jakims cudem mnie odprostowalo.
> Wyskoczylem sobie na luzaku na przeciwlegly pas, na ktorym jakims cudem
> nie spotkalem sie z zadnym z oponentow. Wrocilem na swoj i dalej patataj
> na piwo.
>
> Summary: z poslizgu przodu da sie wyjsc, nie mniej, nadal nie wiem do
> konca jaka jest zasada i jak to sie robi - chyba trzeba miec wiecej
> szczescia jak rozumu. No i nie myslalem, ze olej jest tak sqwysynsko
> sliski ;)
Maj hiroł!
--
Blondyn
MM. BIKE garage crew ,[KRAKUF]
TE610 SM 98', RM125 03' & YX600
gsm: 604947732 gg: 4869911