-
Stłuczka - czy mieli rację? | "Irokez" <henrico8@op.pl>
Witam.
A więc stłuczka jakich wiele, ale wynik przyjazdu władzy niezadowalający.
A więc jest sobie most na drodze, ale przekoszony o około 45 stopni.
Efekt taki że podjeżdzając do niego nie widać z daleka że coś jest w środku
tylko dopiero z około 10 metrów
Droga idzie z jednej strony w dół więc w jednym kierunku jest
pierwszeństwo - dla jadących z dołu.
Czyli jak na fotce, podjeżdzając do góry widzę:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/188a243d8a5e77ff.html
Chcąc zobaczyć co jest w środku zjeżdzam na lewą stronę jezdni.
Wjeżdzając pod most widok:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2d62d6e66f996694.html
W prawo dróżka na posesję, w lewo droga idzie dalej lekko w górę potem w dół
Jak widać, niewiele widać z kabiny kierowcy.
Jadąc w drugą strone znacznie gorzej, co można ocenić bo fot nie pozwoliła
zrobić kolumna aut za mną.
Sytuacja taka - jadąc od strony BEZ pierwszeństwa, widząc pustkę pod mostem,
wjeżdzamy do środka.
Już będąc w środku, z kierunku z pierwszeństwem, od dołu zasuwa młodziutkie
dziewczę służbowym autem i wali na prawie czołowe.
Prawie bo: auto dostało centralnie w maskę (reflektory nawet nieruszone,
tylko zdeżak, maska, chłodnica) a u niej zbita lampa prawa. Elementy
posypały się i leżą w pobliżu widocznego na pierwszym zdjęciu lewego
żółto-czarnego znaku.
Przyjechało dwóch młodych boysów z drogówki, zrobili fotki znaków :D jakby
tam stały od wczoraj, stwierdzili że nie widać sladów hamowania i ożekli, że
śliczna kobietka miała pierwszeństwo, wlepili mandat, pojechali.
Mostek bardzo perfidnie usytuowany, miejsce na jedno auto (stwierdzili że
nie trzeba było jechać srodkiem, bo się dwa miną...no nie wiem czy 2 maluchy
by dały radę), dość często tam dochodzi do takich zdażeń.
Co Wy na to?
Pozdrawiam.
--
Irokez
Uwaga:adres bez cyferki :)
-
Re: Stłuczka - czy mieli rację? | "krzymek" <krzymek_WYTNIJ_@_WYTNIJ_terramail.pl>
> posypały się i leżą w pobliżu widocznego na pierwszym zdjęciu lewego
> żółto-czarnego znaku.
Jeśli to było faktycznie w tym miejscu to znaki pierwszeństwa już nie
obowiązują.
Po prostu trzeba sie minąć, zdarzenie miało miejsce poza przeszkodą na
drodze.
Nawet jakbyś był pod mostkiem to owa kobietka powinna poczekać aż
przejedziesz, bo co, masz się wycofac ustepując jej pierwszeństwa !!
> Przyjechało dwóch młodych boysów z drogówki, [..] wlepili mandat,
> pojechali.
Jeśli przyjąleś mandat, to już pozamiatane. Przyznałeś się do winy.
--
---==[ krzymek ]==---
-
Re: Stłuczka - czy mieli rację? | "Małgorzata K." <jar-jar@usun_to_z_tego_adresu.wp.pl>
Użytkownik "Irokez" napisał w wiadomości
news:fp1utc$9f8$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Przyjechało dwóch młodych boysów z drogówki, zrobili fotki znaków :D
> jakby tam stały od wczoraj, stwierdzili że nie widać sladów hamowania i
> ożekli, że śliczna kobietka miała pierwszeństwo, wlepili mandat,
> pojechali.
Przyjales?
To po ptokach
Malgosia
-
Re: Stłuczka - czy mieli rację? | "Irokez" <henrico8@op.pl>
Użytkownik "krzymek" napisał w
wiadomości news:fp205q$7qc$1@inews.gazeta.pl...
>> posypały się i leżą w pobliżu widocznego na pierwszym zdjęciu lewego
>> żółto-czarnego znaku.
>
> Jeśli to było faktycznie w tym miejscu to znaki pierwszeństwa już nie
> obowiązują.
> Po prostu trzeba sie minąć, zdarzenie miało miejsce poza przeszkodą na
> drodze.
> Nawet jakbyś był pod mostkiem to owa kobietka powinna poczekać aż
> przejedziesz, bo co, masz się wycofac ustepując jej pierwszeństwa !!
Auto pod mostem bo ten mały ale praktycznie już wyjeżdzało się spod niego.
Gdyby było przodem 'pod' to była by czołówka a nie udeżenie rogiem auta,
reflektorem
>> Przyjechało dwóch młodych boysów z drogówki, [..] wlepili mandat,
>> pojechali.
>
> Jeśli przyjąleś mandat, to już pozamiatane. Przyznałeś się do winy.
Niby 7 dni na odwołanie...
--
Irokez
Uwaga:adres bez cyferki :)
-
Re: Stłuczka - czy mieli rację? | J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
On Thu, 14 Feb 2008 18:41:54 +0100, Irokez wrote:
>Przyjechało dwóch młodych boysów z drogówki, zrobili fotki znaków :D jakby
>tam stały od wczoraj, stwierdzili że nie widać sladów hamowania i ożekli, że
>śliczna kobietka miała pierwszeństwo, wlepili mandat, pojechali.
>Mostek bardzo perfidnie usytuowany, miejsce na jedno auto (stwierdzili że
>nie trzeba było jechać srodkiem, bo się dwa miną...no nie wiem czy 2 maluchy
>by dały radę), dość często tam dochodzi do takich zdażeń.
>
>Co Wy na to?
Trzeba bylo zwolnic do przepisowej predkosci, a nawet do bezpiecznej,
na widok przeciwniczki zatrzymac auto, przytrzymac hamulec .. prosze
bardzo - ja stalem, pani we mnie wjechala, az mnie przestawila do
tylu.
A tak to panowie policjanci mieli racje - nikt nic nie wie,
ale to pan mial ustapic pierwszenstwa.
No chyba zeby tak jakis zarzad drog teraz oskarzyc za stworzenie
niebezpiecznej sytuacji :)
J.